Przedszkola będą za darmo?

Leszek Kalinowski 68 324 88 74 lkalinowski@gazetalubuska.pl
Dzieci z miejskiego przedszkola nr 3 Misia Uszatka w Zielonej Górze różnymi pojazdami udają się w podróż dookoła świata, ucząc się przy tym wielu interesujących rzeczy.
Dzieci z miejskiego przedszkola nr 3 Misia Uszatka w Zielonej Górze różnymi pojazdami udają się w podróż dookoła świata, ucząc się przy tym wielu interesujących rzeczy. Mariusz Kapała
Czy Zielona Góra będzie w stanie zapewnić wszystkim chętnym dzieciom miejsca w przedszkolach? Zostanie do tego zmuszone ustawą. Mało tego, raczej nie będzie pobierało od rodziców opłat.

Zmiany w przedszkola w najbliższych latach mają dotyczyć nie tylko sześciolatków, którzy od 2014 roku obowiązkowo będą musiały stać się pierwszoklasistami. Oznacza to, że w przedszkolach pojawi się dużo wolnych miejsc. Mówiło się, iż część placówek trzeba będzie zamknąć, bo obiekty zaczną świecić pustkami.

Tymczasem sytuacja się zmieniła po wizycie minister edukacji Krystyny Szumilas w Zielonej Górze. Wtedy poinformowała ona dyrektorów i nauczycieli o planowanych zmianach w przedszkolach. Chodzi o to, by w najbliższych latach wprowadzić prawo do wychowania dzieci cztero- i trzyletnich. Co to oznacza?

-To, że jeśli rodzic chce posłać dziecko do przedszkola, to samorząd ma obowiązek zapewnić każdemu miejsce w tej placówce - wyjaśniała pani minister. - Dziś dotyczy to pięciolatków, od 1 września 2014 roku będzie dotyczyło także czterolatków, a od 1 września 2016 także dzieci trzyletnich.

Te zmiany wymagają większych pieniędzy, samorządy same sobie nie poradzą, stąd pomoc państwa. Stąd zmiany w ustawie o systemie oświaty. I tak gminy jeszcze w tym roku, we wrześniu dostaną 320 mln zł dotacji (na cztery miesiące).

W przyszłym będzie to kwota 1,1 miliarda, a w kolejnych latach - 1,7 mld zł. W tym roku do samorządów ma trafić także 210 mln zł na doposażenie oddziałów przedszkolnych w szkołach (to unijny projekt, ale samorządy nie muszą tu mieć wkładu własnego!).
Rząd przekaże dodatkowe pieniądze gminom, ale stawia też warunki. Przedszkola mają być tańsze dla rodziców.

By każdego było stać na posłanie malucha do placówki. Dziś pięć godzin opieki na dzieckiem w przedszkolu jest za darmo. Za dodatkowe trzeba już płacić. Ile? Opłata zależy od samorządu. Są takie, które w ogóle nie pobierają pieniędzy, ale i takie, które za jedną dodatkową godzinę żądają od rodziców 3,98 zł.

- My proponujemy, aby obniży te opłaty do 1 zł za godzinę - podkreśla K. Szumilas. - By w tym roku taka opłata obowiązywała za szóstą i siódmą godzinę, w przyszłym także za ósmą, a od 2015 roku już za wszystkie dodatkowe godziny.

- Chcemy by nasza dotacja w jednej trzeciej rekompensowała wprowadzenie niższych opłat, a w dwóch trzecich pozwalała na zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach - zauważa pani minister.
W magistracie już trwają przymiarki do zapowiadanych zmian, choć czas płynie, a rozporządzenia w tej sprawie jak nie było, tak nie ma.

- Skoro mamy pobierać od rodziców opłatę w wysokości 1 zł za godzinę (poza pięcioma bezpłatnymi), to my pójdziemy krok dalej i w ogóle zrezygnujemy z pobieranie pieniędzy za przedszkola - mówi prezydent Janusz Kubicki. - Więcej by nas kosztowało angażowanie księgowych do poboru opłat niż mielibyśmy zysku.

Rodzic zapłaci więc tylko stawkę żywieniową. Czy miasto będzie przygotowane na przyjęcie wszystkich chętnych dzieci? Dziś ponad 90 procent z nich do nich już uczęszcza ( 24 placówki publiczne i 11 niepublicznych). W mieście mamy 4,4 tys. miejsc (3,2 tys. w publicznych i 1,2 tys. miejsc w niepublicznych). Jeśli z każdego przedszkola odejdą sześciolatki, to ich miejsca zapełnić będą mogli w większym stopniu młodsze dzieci. Skoro co roku liczba trzylatków wynosi ok. 1,2 tys. dzieci, to razy trzy wiekowe grupy, wychodzi nam 3,6 tys. Sęk w tym, że nie znamy losu placówek niepublicznych.

- Trzeba dokładnie przyjrzeć się sprawie. Bo miasto w swoich placówkach wszystkim miejsc nie zapewni - zauważa Aleksandra Mrozek, przewodnicząca komisji edukacji w radzie. - Budować nowe przedszkole? Nie wierzę, by taka decyzja zapadła. Może więc trzeba będzie wykupić miejsca w placówkach niepublicznych? Jest czas, by dokładnie wszystko przemyśleć i podjąć odpowiednie decyzje.

TRWA NABÓR DO PRZEDSZKOLI

Ruszył elektroniczny nabór do miejskich przedszkoli (biorą w nim udział także niektóre placówki niepubliczne). W tym roku o miejsce może się starać 1.217 trzylatków. Przyjmowanie wniosków zakończy się 30 kwietnia. Kolejność zgłoszeń nie ma znaczenia. Do miejskich placówek dostaną się tylko dzieci zameldowane w Zielonej Górze. Listy przyjętych osób miasto ogłosi 16 maja. Z pewnością jak co roku najbardziej oblegane będą placówki w centrum: Miś Uszatek przy al. Niepodległości, Chatka Puchatka przy ul. dra Pieniężnego oraz nr 34 przy ul. Bohaterów Westerplatte. Dziś opłata w miejskich przedszkolach wynosi 2 zł za kolejną godzinę poza pięcioma darmowymi. Nabór prowadzą też placówki niepubliczne.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie