Przedtem

DANUTA PIEKARSKA (68) 324 88 48 [email protected]
Udostępnij:
Bóle kręgosłupa zaczęły się na przełomie stycznia i lutego. Złośliwy guz międzypiersia - brzmiała diagnoza w kwietniu.

- Gdyby nie dr Krzysztof Handzewniak, pediatra z Wolsztyna, nie wiem, co by było z moim synem - Joanna Kwiatkowska od maja jest na zwolnieniu lekarskim od psychiatry.
Maciek mieszka w Konotopie koło Sulechowa. Ma 17 lat. We wrześniu rozpoczął naukę w szkole zawodowej w Nowej Soli. Miał być sprzedawcą.

Przedtem

Grał w piłkę w drużynie Mieszka Konotop. Jeździł na mecze. Do Radnicy, Raculi, Sławy, Kożuchowa, Otynia.
Uwielbiał wyprawy na ryby. I na zawody wędkarskie. Wciąż należy do koła wędkarskiego w Kolsku.
Marzył, żeby zostać strażakiem.

Potem

- Guz uciskał na kręgosłup. Nie mogłem już chodzić. Jedna operacja. Po niej - chemia - Maciej jest pacjentem Kliniki Hematologii i Onkologii Dziecięcej w Poznaniu. - Druga operacja kręgosłupa. Znów chemia. I teraz cały czas chemia - relacjonuje siedemnastolatek.
Na początku nie opuszczał szpitala. Od połowy lipca dwa tygodnie miesiąca spędza w domu. W tym czasie dwa razy musi dojechać na ,,małą’’ chemię do Poznania. Co dwa tygodnie jest wyjazd na ,,dużą’’ chemię. Trwa 4-5 dni. Po ,,dużej’’ chemii człowiek nie jest w stanie wrócić do domu. Tak jest osłabiony.
Po dwóch operacjach kręgosłupa, jakie przeszedł, Maciej porusza się na wózku. Będzie miał jeszcze jedną operację. Kiedy uda się zmniejszyć guz. Na razie chodzi o to, żeby nie było przerzutów.

Życie na dwa domy

Rodzinny dochód na cztery osoby to ok. 1.200 zł. Póki Maciek był zdrowy, jakoś sobie radzili. Choroba to praktycznie życie na dwa domy: w Konotopie i Poznaniu.
Joanna Kwiatkowska przez cały czas towarzyszy synowi. Na wynajęcie miejsca w hotelu jej nie stać. Znajoma zgodziła się ją przenocować kilka dni. Z których zrobiły się trzy miesiące. Danuta Gieneczko z Poznania to jedna z wielu życzliwie wspierających rodzinę osób.
- Żeby nie szefowa i jej mąż, Maria i Jacek Żegalscy, nie wiem, jak byśmy sobie poradzili z dojazdami do Poznania. Udostępnili nam samochód, dawali też paliwo - pani Joanna mówi o właścicielach sklepu, w którym jest zatrudniona jako sprzedawczyni. - Ula Kamieniarz co dzień przybiega wymasować Maćkowi nogi i kręgosłup. Żeby tak nie bolały...
Urszula Mączka, pani sołtys, razem z Pawłem Zapeńskim zrobili zbiórkę pieniędzy wśród mieszkańców. W pomoc zaangażowały się dzieci ze szkoły w Kolsku, gdzie uczył się Maciek, a dziś uczy się jego siostra Justyna. Zbierano też pieniądze w tamtejszym kościele.
Każdy dał, ile mógł. Nikomu się tu nie przelewa.
- 1 lipca spotkałam panią Joannę na poczcie. Dopytywała o rentę męża. ,,Boże, za co my pojedziemy na chemię?’’ - zareagowała, usłyszawszy, że renta nie doszła - Urszula Mączka nie mogła spać po tym spotkaniu.

Wyjazd na chemię

Matka chorego dziecka powinna się skupić tylko na nim. Jak, kiedy w portmonetce ostatnie grosze, a jutro wyjazd na chemię?
Kosztuje benzyna (każdy kurs to 100 zł). Kosztuje pobyt w Poznaniu. I leki dla syna, które trzeba wykupić co tydzień za 50-70 zł.
Ojciec Maćka w grudniu będzie miał operację. Bez leków - niestety, drogich - nie może funkcjonować. Rodzina z lękiem myśli o zimie.
W zeszłym roku syn pomagał ojcu, który zrywał drzewa w lesie. W tym roku żaden nie jest w stanie podołać takiej pracy.
We wtorek po południu Joanna Kwiatkowska pakuje torbę. W środę rano z mężem wsiądą do samochodu i pojadą z Maćkiem do Poznania. Justyna będzie czekać na tatę w domu. Maciek z mamą zostanie w Poznaniu. Do niedzieli albo poniedziałku.
Maciek jest w połowie pierwszego cyklu leczenia.
- Nigdy nawet nie zapłakał - mówi o nim mama. Która też stara się być dzielna, tylko oczy ma wciąż załzawione i z głosem kłopoty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie