Przemysław Pawlicki: - Wszyscy są zadowoleni

Robert Gorbat 95 722 69 37 rgorbat@gazetalubuska.pl
Przemysław Pawlicki ma niespełna 19 lat. Pochodzi z Leszna, triumfator ubiegłorocznych IMEJ.
Przemysław Pawlicki ma niespełna 19 lat. Pochodzi z Leszna, triumfator ubiegłorocznych IMEJ. fot. Kazimierz Ligocki
- Wszystko mi się w Gorzowie podoba: zespół, opiekunowie, działacze, kibice, całe otoczenie klubu. Widzę po atmosferze w drużynie, że zawodnikom marzy się wielki finał - mówi PRZEMYSŁAW PAWLICKI, nowy junior żużlowej ekipy Caelum Stal.

- Z czym kojarzy ci się dziś nazwa Gorzów?
- Przede wszystkim z moim nowym klubem, kolegami z drużyny i bardzo fajną atmosferą. Jest we mnie dużo wdzięczności dla tutejszego środowiska żużlowego, że umożliwiło mi kontynuowanie kariery.

- Przeszło ci zimą przez myśl, że będziesz jeździł dla Caelum Stali?
- Przed sezonem byłem przekonany, że zostanę w Lesznie. Potem sprawy tak się potoczyły, że ja miałem problemy z Unią, a Gorzów... z juniorami. Kilka tygodni temu odezwał się do nas prezes gorzowskiego klubu Władysław Komarnicki, a szef Unii Józef Dworakowski zgodził się wypożyczyć mnie do Stali. Wszyscy szybko doszli do porozumienia: prezesi między sobą, a ja z nowym pracodawcą.

- Jesteś zadowolony z warunków, jakie ci stworzył nowy klub?
- Nawet bardzo. Wszystko mi się tutaj podoba: zespół, opiekunowie, działacze, kibice, całe otoczenie. Nie mogłem lepiej trafić!

- Słyszysz czasem od swych przyjaciół w Lesznie pytanie: ,,Przemek, kiedy wrócisz do Leszna?''...
- Zdarza się. Odpowiadam im, że teraz jestem w Gorzowie i muszę się skupić na jak najlepszej jeździe dla Stali. Po sezonie okaże się, co będzie dalej.

- A co będzie?
- Formalnie cały czas jestem zawodnikiem Unii. Zobaczymy, czy prezes Dworakowski będzie chciał, bym jeździł w Lesznie. Na razie o tym nie myślę i, szczerze mówiąc, nie bardzo chcę rozmawiać.

- Czy występy u boku takich tuzów, jak Tomasz Gollob czy Nicki Pedersen wpływają na twój sportowy rozwój?
- Na pewno tak. Szczególnie wiele wskazówek dostaję od pana Golloba. Mnóstwo się przy nim uczę, nawet gdy tylko patrzę. Nie potrafię ocenić na gorąco, jak szybko zdobywam doświadczenie, jeżdżąc z tak znakomitymi zawodnikami. Ale jestem przekonany, że te nauki zaprocentują w mojej dalszej karierze.

- Masz za sobą trzy mecze w barwach Caelum Stali. Dwa ostatnie były wyśmienite, ale w każdym z nich znakomite biegi przeplatałeś nieudanymi. Wiesz, dlaczego tak się dzieje?
- Szczerze mówiąc, nie. Jestem jeszcze bardzo młodym żużlowcem, brakuje mi wielkiego doświadczenia i objeżdżenia na wszystkich torach. W Stali zwykle słabiej zaczynam spotkania, a lepiej je kończę. W Unii było w ubiegłym roku odwrotnie. Myślę, że z pojedynku na pojedynek będę prezentował coraz równiejszą formę.

- Kto dba o twój sprzęt?
- Głównym mechanikiem jest tata Piotr. W Toruniu tak mi ustawił przełożenia po drugim starcie, że potem wszystko znakomicie pasowało do końca. A silniki przygotowuje Jacek Rempała. Z obydwu jestem bardzo zadowolony, nie mam żadnych zastrzeżeń do sprzętu.

- Jakie sportowe cele stawiasz przed sobą w tym roku?
- Indywidualnie chciałbym awansować do finałowych turniejów wszystkich rozgrywek, krajowych i międzynarodowych. Będę startował zarówno wśród juniorów, jak też seniorów. A jak już zakwalifikuje się do czołowych szesnastek, to zamierzam walczyć o miejsca na podiach. Oczywiście najbardziej będą mnie interesowały ich najwyższe stopnie...

- A co jesteś w stanie zdobyć w Caelum Stalą w ekstralidze?
- Planem minimum jest medal DMP. Widzę jednak po atmosferze w drużynie, że wszystkim marzy się wielki finał. A jak już się w nim znajdziemy, to oczywiście po to, by sięgnąć po złoto. Taki jest sens uprawiania sportu.

- Czy 11 punktów z ostatniego meczu w Toruniu to kres twoich możliwości?
- Stać mnie na jeszcze lepsze wyniki. Nie byłem w pełni zadowolony z tego występu, bo przecież zawaliłem dwa pierwsze wyścigi. Ale z każdym spotkaniem czuję się coraz pewniej. W kolejnych występach może być tylko lepiej.

- Dziękuję.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sandra

ma ktos nr jego gadu czy tel..

G
Gość

Trafili z Przemkiem świetnie, jeździ naprawdę dobrze Żeby tylko nic mu się nie przytrafiło, ani żeby za bardzo nie uwierzył w siebie, bo to też może nie wyjść mu na zdrowie. Jak na razie - oby tak dalej, Przemku! Co do niedzielnych derbów z 6 czerwca - Pawlicki ponownie bardzo dobrze się spisał, miejmy więc nadzieję, że dobra passa będzie trwać. Osobiście jestem za Staleczką, więc mam nadzieję, że Prezes Przemka jakoś u nas utrzyma.

D
Deadmau5

Dudek lepszy hahah omg Pawlicki best!!!!

r
robander

I z Patryka i z Przemka będzie pociecha.
O ile Patryk Dudek ( raczej ) zwiąże się z Falubazem to Przemek Pawlicki
- mimo angażu w STALI -
powróci
- w następnym sezonie - do Leszna.
Dopiero teraz
- w tym sezonie -
STAL przekonała się jak wartościowe punkty przywieźć może junior ( opierzony ).
Dotąd widzieliśmy ogromną wyrwę w
- juniorskich -
możliwych do zdobycia punktach.
W tym sezonie - tu i teraz - dziękuję Ci
Przemku:
STAAL!!
PS
Pozdro Lubuskim Kibicom!!!!!

S
STAL GW

Ale i tak Dudek jest lepszy

s
staleczka

NO TYLKO STAL PAWLICKI
DOBRZE JEŻDZI I TAK ZOSTANIE
A STAL W TYM SEZONIE BĘDZIE NA
NAJWYŻSZYM PODIUM
STALECZKA GORZÓW SIALALALA HEJ

~gość~

Haha,już jakiś półgłówek z miodem w uszach ze szczurogrodu musiał wybełkotać swój magiczno-małpi bełkot,hihi

w
wbmarines

Barany z Zielonej Góry. jesli juz, to piszcie na temat albo o swoich zawodnikach. Żenujące !!!

G
Gość
W dniu 28.05.2010 o 03:13, ~Alex~ napisał:

oo kolejne słowa Władeczka można wsadzić między bajki, przecież mówił, że Pawliccy sami się do niego zgłosili, i zlitował się nad chłopakiem żeby mógł startować... panie władku, czekamy na kolejne perełki pana spostrzeżeń (dwa razy wpieprz, platini, murinio, kibice Falubazu przebrani za policję, ranny zwierz i wiele innych ---> ja pana mogę ubiec, panie abramowicz:D) buhahaha w tym gorzowie to wesoło mają


Falus - frustracie odpuść sobie. Idź miernoto drzeć papę o swoim Falubazie i ciesz się, że tak ładnie Ci wychodzi oraz nazywaj siebie i kolegów najlepszymi kibicami bo to wszystko co macie w tym sezonie. Wracacie na swoje miejsce w żużlu tak jak inne zielonogórskie klubiki. No chyba, że wymyślicie jakąś nową dyscyplinę jak np. kibicowanie. Wtedy znowu będziecie pęcznieć z dumy i lizać się po fiutach - tylko nikogo nie będzie to obchodzić, oprócz oczywiście Was samych, jak zwykle
~Alex~

oo kolejne słowa Władeczka można wsadzić między bajki, przecież mówił, że Pawliccy sami się do niego zgłosili, i zlitował się nad chłopakiem żeby mógł startować... panie władku, czekamy na kolejne perełki pana spostrzeżeń (dwa razy wpieprz, platini, murinio, kibice Falubazu przebrani za policję, ranny zwierz i wiele innych ---> ja pana mogę ubiec, panie abramowicz:D) buhahaha w tym gorzowie to wesoło mają

P
Precz z obłudą!!

Komar wreszcie trafił z zawodnikiem.
Ale nie czas na wysławianie tego chłopaka. Jest bardzo młody, nie ma doświadczenia i musi uważać aby nie trafiały mu się tragiczne występy, takie jak na przykład ostatni wystep w Szwecji, który widziałem w TV. Nie można go zbytnio wysławiać i komplementować, ani tym bardziej sowicie kusić kasą, a pan Komarnicki według mnie zrobi wszystko by on dobrze jeździł, odda mu pewnie pół swojego królestwa, a potem jak trafi mu się gorszy występ, to solidnie go op....doli. Oby tylko go nie zepsuł, jak niestety psuje kariery młodym chłopakom z Gorzowa, aby tylko osiągnąć dobry wynik. I nie piszę tego ze złością, takie są niestety fakty.
Pozdrawiam Przemka i Pana Prezesa.

Dodaj ogłoszenie