Przyjaciel wszystkich

RENATA OCHWAT 722 57 72 [email protected]
Udostępnij:
Na otwarciu wystawy obrazów francuskiej szlachcianki pojawili się w piątek hrabiowie. Szlachtę oglądała gorzowska śmietanka towarzyska.

Tego jeszcze w Gorzowie nie było! Piątkowy wernisaż w muzealnej Oficynie ściągnął niebywałą wręcz liczbę VIP-ów. Powód był prosty. Autorką wystawy jest francuska szlachcianka Alix de Valois. Sympatyczna, uśmiechnięta delikatna i bardzo dobrze ubrana malarka gorzowską wystawą zadebiutowała w Polsce. - Bardzo chciałam pokazać swoje prace w Polsce, bo jestem z Polską związana - mówi A. de Valois.

Przyjaciel wszystkich

Do Gorzowa malarkę sprowadził sam hrabia Adam Potocki. Potomek Szczęsnego Potockiego z Ukrainy jest bardzo dobrze znany w kręgach lokalnej władzy i bohemy. - Pan Potocki jest inwestorem, poza tym przyjaźni się z wieloma ludźmi. No i lubi nasze miasto - tłumaczy jeden z uczestników wernisażu. I rzeczywiście, hrabia Potocki bardzo serdecznie witał się zarówno z byłym prezydentem miasta Henrykiem Maciejem Woźniakiem i jego żoną, jaki i z obecnym prezydentem Tadeuszem Jędrzejczakiem. Wśród bliskich przyjaciół hrabiego są także Ewa i Mieczysław Hryniewiczowie. Ona jest znaną gorzowska plastyczką, autorką licznych scenografii teatralnych i wnętrz. On natomiast jest znanym warszawskim aktorem. Na wernisażu pojawili się także wysocy urzędnicy magistraccy oraz liczni przyjaciele hrabiego.

Zostawiła obraz

Podczas spotkania wyszło, że A. de Valois jest kuzynką hrabiego Potockiego. - Alix jest pra, pra, prawnuczką Wiktorii Potockiej, również mojej krewnej - tłumaczy hrabia. Mimo dumnie brzmiącego królewskiego nazwiska malarka nie jest potomkinią kontrowersyjnej królowej Margot de Valois ani polskiego króla Henryka Walezego. - Nic mi o tym nie wiadomo, aby ród męża pochodził z tej linii - tłumaczy malarka, która dumne nazwisko zyskała po mężu. Hrabiowski tytuł ma po rodzinie Potockich.
Podczas gorzowskiego wernisażu dwójce polsko-francuskich arystokratów towarzyszył jeszcze potomek rosyjskich bojarów hrabia Nikita Mestchersky. Była to najbardziej tajemnicza postać na wystawie. Hrabia robił bowiem tylko zdjęcia i się uśmiechał.
A. de Valois maluje niezmiernie rzadkie we współczesnej sztuce sceny batalistyczne oraz portrety. Jeden z jej obrazów, z motywem polskiego rycerza, zostanie w Gorzowie. Autorka podarowała go Muzeum Lubuskiemu. Jej prace oglądać można przez miesiąc. Muzeum jest czynne od 10.00 do 17.00.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie