MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przyłożył nóż do brzucha i zagroził samobójstwem

(pij)
Policyjni negocjatorzy interweniowali, gdy złodziej złapany na gorącym uczynku zagroził że się zabije.

Przed chwilą ochrona marketu przy ul. Dąbrówki wypatrzyła mężczyznę, który ukradł nawigację satelitarną do samochodu. Kiedy wychodził z marketu został zatrzymany przez ochroniarzy. Razem z nimi trafił na przeszukanie do pokoju na zapleczu. Dramat rozpoczął się jednak, gdy złodziej dowiedział się o wezwaniu policji.

- Nagle 21-latek wyciągnął pokaźnych rozmiarów nóż z kastetem i przyłożył go sobie do brzucha - relacjonuje zastępca komendanta zielonogórskiej policji mł. insp. Piotr Puchała. Mężczyzna zagroził, że jak zjawi się policja to wtedy popełni samobójstwo.

Sprawa zrobiła się bardzo poważna. Policjanci przyjechali na miejsce, ale bezpośrednio nie interweniowali. Natychmiast wezwano policyjnych negocjatorów. Ci zaczęli pertraktować z 21-latkiem. W międzyczasie ustalono, że jest mieszkańcem Gubina. Nie godził się jednak oddać noża i pójść z policją.

Po pewnym czasie do marketu ściągnięto matkę 21-latek. - Okazało się, że chłopak jest osobą uzależnioną od narkotyków, potwierdziła to jego matka - mówi mł. insp. Puchała. Mężczyzna nadal nie poddawał się. Cały czas trzymał nóż grożąc samobójstwem.

W końcu negocjatorom udało się dojść z nim do porozumienia. - Dobrowolnie oddał nóż, nie użyto siły - mówi mł. insp. Puchała.
Karetką pogotowia trafił do szpitala na badania. Zgodził się również na odwiezienie po badaniach do szpitala na oddział dla osób uzależnionych od narkotyków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska