Przyszli na szczepienie do punktu w Świebodzinie, a w kolejce stali kilka godzin. Wszystko przez błąd systemu

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
We współpracy z Nowym Szpitalem, starostwo powiatowe w Świebodzinie organizuje szczepienia przeciwko COVID-19. pixabay.com/ zdjęcie podglądowe
Przyszli się zaszczepić, a w kolejce stali kilka godzin. Stali dosłownie, bo nikt nie zorganizował, choćby prowizorycznych krzesełek. Na zmianę schnąc i moknąc, bez wody pitnej, jedna osoba tuż przy drugiej.

Szczepienia w Świebodzinie cieszą się dużą popularnością

We współpracy z Nowym Szpitalem, starostwo powiatowe w Świebodzinie organizuje szczepienia przeciwko COVID-19. Z Punktu Szczepień Powszechnych przy ulicy Żaków można korzystać od maja, co sobotę i niedzielę, od godziny 8 do 20. Wystarczy wcześniej jedynie się umówić. Nic więc dziwnego, że ze względu na dogodny dla tak wielu osób czas otwarcia, punkt cieszy się dużą popularnością. Dotychczas wszystko funkcjonowało bez większych przeszkód. Problem nastąpił w ostatnią sobotę (17 lipca).

Czytaj też: Będą przywileje dla osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Kraska: Te rozmowy się na pewno toczą

Nikt nie był na to przygotowany

Ludzie stali w kolejce przez 3 godziny, jeden drugiemu na plecach, bez maseczek. Nikt nie był przygotowany na taki czas oczekiwania, dlatego przyszli bez wody. Starsze osoby podtrzymywały ściany, bo nie było żadnych siedzeń

- opowiada zbulwersowany Czytelnik, który zadzwonił do nas w tej sprawie. Opowiada, że tego dnia było gorąco, ale przelotnie padało. Oczekujący nie mieli nawet gdzie się schować.

Jak to jest możliwe, że osoby umówione na godzinę 11.30 przyszły o godzinie 11.15, a przed nimi w kolejce było jeszcze kilkadziesiąt osób z godziny 9? Jeżeli jest taka sytuacja, organizator powinien spróbować rozładować kolejkę i zrobić odstępy w reżimie sanitarnym

- mówi, zwracając uwagę na to, że nie wiadomo ile osób w trakcie czekania na szczepienie zostało zarażonych.

Zobacz też: "40 proc. nie chce się szczepić i nie ma z nimi dyskusji". Duży spadek zainteresowania szczepieniami

Źródło:
TVN 24

Wszystko przez błąd w systemie

Tomasz Olesiak, sekretarz powiatu świebodzińskiego, tłumaczy, że sytuacja wynikła z błędu systemu. - W ten weekend wystąpił błąd w systemie, zdublowały się godziny szczepień, i jak na przykład na godzinę 8 były umówione cztery osoby, tym razem było to osiem osób. Nikt tego wcześniej nie zauważył, ponieważ pacjenci umawiają się sami - mówi.

Czytaj też: To ostatni moment, żeby się zaszczepić i zdążyć przed czwartą falą pandemii koronawirusa

Jak zapewnia sekretarz, szczepienia odbywają się w każdy weekend od początku maja, i choć wcześniej występowały niewielkie problemy techniczne, taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy.

Pacjenci są umawiani na konkretne godziny, czekają około 10-15 minut, nie przewidujemy specjalnego oczekiwania, stąd nie zapewniliśmy wody, ani miejsc siedzących

- dodał. Sekretarz zapewnia, że w ostatni weekend, tak jak zwykle, do dyspozycji pacjentów były dwa zespoły medyczne, składające się z lekarza i pielęgniarki.

Olesiak podkreśla, że urzędnicy zostali już uczuleni na błąd, który wystąpił w systemie i przy kolejnych szczepieniach będą sprawdzać, czy wszystko jest w porządku.

Starosta przeprasza

- To wypadek przy pracy, przez 1,5 miesiąca takie rzeczy się nie zdarzały. Za to należy przeprosić i wyciągnąć wnioski żeby to się nie powtórzyło - mówi starosta Zbigniew Szumski. I dodaje, że ten punkt szczepień zostanie wkrótce zlikwidowany ze względu na mniejszą liczbę chętnych. - Najprawdopodobniej od sierpnia pozostanie punkt szczepień w szpitalu - informuje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak zwykle porażająca głupota pracowników tego punktu i innych, podobnie działających! Skoro zauważyli, że tworzy się kolejka z przyczyn niezależnych od nich to co stało na przeszkodzie alby jakiś pracownik podjął odważną decyzję i powiesił kartkę z odpowiednią informacją? Cześć osób po prostu poszłaby do domu i zarejestrowała się ponownie w innym terminie. Ale nie, po co w ogóle myśleć, niech głupi ludzie stoją w ścisku, na deszczu, niech być może się zrażają...

Jak widać niektórym myślenie sprawia wyraźny ból i dotyczy to również, wydawałoby się ludzi wykształconych, lekarzy!
Dodaj ogłoszenie