1/34
Mamy już cztery ogniska ptasiej grypy w Lubuskiem. Wszystkie...
fot. materiały policji

Ptasia grypa w Lubuskiem. Do akcji wkroczyło wojsko, wybijane są kolejne ptaki

Mamy już cztery ogniska ptasiej grypy w Lubuskiem. Wszystkie zlokalizowane są w okolicy Gorzowa. Wybić będzie trzeba około pół miliona ptaków. Wojewoda lubuski poprosił o pomoc wojsko. Zagazowanych ma być pół miliona ptaków

W poniedziałek, 19 grudnia w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim zwołano konferencją prasową, poświęconą ptasiej grypie w Lubuskiem. - Sytuacja jest trudna, na bieżąco obraduje sztab kryzysowy. W akcji uczestniczy inspektor sanitarny, państwowa straż pożarna, inspekcja transportu drogowego i policja. Policjanci są zaangażowani między innymi w eskortowanie ciężarówek z wybitym drobiem. Ciężarówki te mają do pokonania teren trzech województw - mówi wojewoda lubuski Władysław Dajczak.



Zobacz też: Ptasia grypa w Lubuskiem. Najnowsze informacje

Dodaje, że wystąpił do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza o zgodę, aby do pracy przy usuwaniu ognisk ptasiej grypy zaangażować wojsko. - Taka zgoda została wydana i już dzisiaj ponad stu żołnierzy pracuje m. in. przy załadunku ubitego drobiu na ciężarówki - mówi wojewoda.

Na konferencji prasowej obecny był również Włodzimierz Skorupski, główny lekarz weterynarii. - Jesteśmy kolejnym krajem po Niemczech, Danii, Węgrzech, Austrii i Szwajcarii, w którym stwierdzono wirus ptasiej grypy. Województwo lubuskie na tle Polski jest zagłębiem hodowli drobiu, więc sytuacja tutaj jest tym trudniejsza. W okręgu zapowietrzonym, który liczy trzy kilometry średnicy, jest około pół miliona ptaków, wszystkie muszą być zlikwidowane - mówi W. Skorupski. Zabite ptaki będą zutylizowane, zaangażowane są w to zakłady utylizacyjne z lubuskiego i ościennych województw.

Zdaniem głównego lekarza weterynarii częściowo winę za rozpowszechnianie się wirusa poniosą również hodowcy, którzy nie przestrzegają wszystkich zasad, obowiązujących w przypadku występowania wirusa ptasiej grypy. - Te zasady trzeba traktować poważnie. Zwierzęta nie mogą mieć kontaktu z ptactwem dzikim, trzeba używać mat dezynfekujących, karma musi być odpowiednio zabezpieczona, trzeba używać strojów jednorazowych. Jeżeli te zasady byłyby przestrzegane, to problemu by nie było. Jeśli wirus dostał się do środka do kurnika, to w którymś momencie zasady musiały zostać złamane - mówi W. Skorupski.

Wojewoda lubuski wystąpił do Ministerstwa Finansów o 70 mln zł na wypłaty odszkodowań dla hodowców i pokrycie kosztów walki z ptasią grypą. Na razie nie wiadomo jaka część tej kwoty zostanie przeznaczona na odszkodowania, a jaka na walkę z wirusem. Co ważne, hodowcy, którzy nie będą przestrzegali zasad obowiązujących w przypadku wykrycia wirusa ptasiej grypy, mogą mieć problemy z uzyskaniem odszkodowań za wybite ptactwo. Wojewoda zapewnia, że podległe mu służby są w stałym kontakcie z hodowcami i na bieżąco rozwiewają wszelkie wątpliwości.

Zobacz też: Ptasia grypa w Lubuskiem. Gęsi już nie padają, kontrola w Gorzowie [WIDEO]

Eksperci podkreślają, że szczep ptasiej grypy jest zupełnie niegroźny dla człowieka.

Przypomnijmy, czwarte ognisko ptasiej grypy wykryto w Płonicy (gm. Deszczno). Wirusa wykryto tu na fermie, liczącej ponad 36 tys. sztuk indyków. Wcześniej ptasią grypę wykryto w na fermie w Gliniku i dwóch gospodarstwach w Deszcznie.

Zobacz też: Czwarte ognisko ptasiej grypy! Wykryto je na terenie gminy Deszczno


2/34
W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in....
fot. materiały policji

Ptasia grypa w Lubuskiem. Do akcji wkroczyło wojsko, wybijane są kolejne ptaki

W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in. policję i wojsko. W obszarze zapowietrzonym jest około pół miliona ptaków. Wszystkie mają być zagazowane, wywiezione i spalone.

3/34
W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in....
fot. materiały policji

Ptasia grypa w Lubuskiem. Do akcji wkroczyło wojsko, wybijane są kolejne ptaki

W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in. policję i wojsko. W obszarze zapowietrzonym jest około pół miliona ptaków. Wszystkie mają być zagazowane, wywiezione i spalone.

4/34
W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in....
fot. materiały policji

Ptasia grypa w Lubuskiem. Do akcji wkroczyło wojsko, wybijane są kolejne ptaki

W walkę z ptasią grypą w Lubuskiem zaangażowano m. in. policję i wojsko. W obszarze zapowietrzonym jest około pół miliona ptaków. Wszystkie mają być zagazowane, wywiezione i spalone.

Kontynuuj przeglądanie galerii
Dalej

Polecamy

Jak jeździć, gdy leją asfalt na ważniejszej ulicy w Gorzowie?

Jak jeździć, gdy leją asfalt na ważniejszej ulicy w Gorzowie?

Marcin Pabierowski zdradza, czym się zajmie w pierwszych dniach jako prezydent

Marcin Pabierowski zdradza, czym się zajmie w pierwszych dniach jako prezydent

Takie jedzenie wywołuje biegunkę! Zastanów się dwa razy, zanim zjesz

Takie jedzenie wywołuje biegunkę! Zastanów się dwa razy, zanim zjesz

Zobacz również

Takie jedzenie wywołuje biegunkę! Zastanów się dwa razy, zanim zjesz

Takie jedzenie wywołuje biegunkę! Zastanów się dwa razy, zanim zjesz

Tales of the Shire - nowa gra ze świata Władcy Pierścieni. Wcielisz się w hobbita

Tales of the Shire - nowa gra ze świata Władcy Pierścieni. Wcielisz się w hobbita