Radni nie przekazali pieniędzy na zakład w Marszowie

Tomasz Hucał, (tod) 68 377 02 20 [email protected]
- Cel jest słuszny, ale poczekajmy na decyzję Żar - uważa radny Henryk Sienkiewicz (fot. Tomasz Hucał)
- Cel jest słuszny, ale poczekajmy na decyzję Żar - uważa radny Henryk Sienkiewicz (fot. Tomasz Hucał)
Wczoraj żagańscy radni mieli zadecydować o przekazaniu 855 tys. zł na podwyższenie kapitału Zakładu Zagospodarowania Odpadów. Punkt wypadł z porządku obrad. - Niech najpierw zadecyduje największy udziałowiec - tłumaczyli.

Zakład Zagospodarowania Odpadami to nowa spółka, którą powołał do życia Łużycki Związek Gmin. Ma ona zająć się budową wysypiska w Marszowie dla szesnastu gmin z ŁZG. Przypomnijmy, że po 8 latach starań Związek dostał wreszcie obietnicę dofinansowania projektu kwotą 59,5 miliona złotych. - Umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska w tej sprawie podpiszemy w żagańskim Pałacu Książęcym 9 czerwca - poinformował wczoraj burmistrz Żagania Sławomir Kowal.

Wartość całego projektu, czyli zakładu w Marszowie to ok. 94 mln zł. Oprócz dofinansowania Związek weźmie jeszcze pożyczkę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na 26 milionów zł. - Oczywiście na preferencyjnych warunkach - zaznacza S. Kowal. - Piętnaście milionów to będzie wkład własny gmin. Przetargi powinny rozpocząć się w lipcu tego roku, a prace budowlane latem przyszłego roku - zapowiada żagański burmistrz.

Cel jest słuszny

I właśnie ten wkład własny to projekty uchwał o podwyższeniu kapitału spółki. Taka miała być głosowana wczoraj w Żaganiu. Sam Kowal zaproponował jednak, żeby głosowanie projektu uchwały o przekazaniu 855 tys. zł, przełożyć na kolejną sesję. - Widzę w protokołach komisji rady, że są jakieś wątpliwości w tej sprawie - tłumaczył.

- Cel jest słuszny. To trzeba zrobić. Ale jeżeli mamy przekazać 855 tysięcy zł, to niech najpierw decyzję podejmie główny udziałowiec - przekonywał wczoraj przewodniczący komisji budżetu i finansów Henryk Sienkiewicz. - Innych spraw nie kwestionujemy.

- Do tej pory na tak wypowiedziały się tylko małe gminy, a Gozdnica była nawet na nie - dodał radny Eugeniusz Chodań. - Nie możemy głosować dopóki żarscy radni nie podejmą takiej decyzji. Nie ma sensu teraz pakować pieniędzy w spółkę, bo jak nie wyjdzie temat z dofinansowaniem, to nigdy nie odzyskamy własnego wkładu - tłumaczył na wczorajszej sesji rady miasta.

Wspólna sesja

Zapytaliśmy w Żarach, kiedy można spodziewać się decyzji w tej sprawie. - O tym, czy miasto weźmie udział finansowy w budowie zakładu utylizacji podejmą radni - powiedział nam burmistrz Roman Pogorzelec. - Kilkakrotnie poruszałem ten temat, ale nie został podjęty przez rajców. Przygotowany jest projekt uchwały o przyznaniu na ten cel w tym roku 1,22 mln zł. Łącznie przez kolejne lata miasto musiałoby wydać około pięć milionów złotych na budowę zakładu.

- Moim zdaniem ta inwestycja jest zbyt kosztowna i w sumie jest niekorzystna dla mieszkańców - uważa Dariusz Grochla, przewodniczący rady miejskiej w Żarach. - Z zakładu utylizacji śmieci będą korzystać inne gminy. Dlaczego żarscy podatnicy mają im robić taki drogi prezent? Sprawa jest bardzo poważna, dlatego mam zamiar w poniedziałek zadzwonić do przewodniczącego żagańskiej rady miejskiej. Zaproponuję, żeby w trybie nadzwyczajnym, jeszcze przed 9 czerwca zwołać wspólną sesję obu rad. Natomiast ostateczną decyzję w sprawie naszego udziału finansowego radni podejmą na sesji 24 czerwca.

 

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie