Radwańska wkracza na ziemię w Stambule, na początek zagra z Donną Velić znaną głównie jako dziewczyna Stana Wawrinki

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Szymon Starnawski /Polska Press
Od meczu z Chorwatką Donną Vekić rozpocznie we wtorek Agnieszka Radwańska turniej WTA na kortach ziemnych w Stambule. Dekadę temu była bezkonkurencyjna w stolicy Turcji. - W 2007 r. wygrałam tam debla w parze z siostrą, a rok później singla [w finale pokonała Rosjankę Jelenę Dementiewą, która w tym samym roku została mistrzynią olimpijską w Pekinie - red.]. Mam więc na pewno bardzo dobre wspomnienia z tego miejsca. Dawno tam nie grałam, więc myślę, że będzie to jakaś fajna mała zmiana, którą można wprowadzić do kalendarza - stwierdziła przed wylotem do Turcji krakowianka, dla której zwycięstwo w 2008 r. było trzecim w karierze tytułem rangi WTA.

Zaraz potem Radwańska przeniosła się do Paryża, gdzie po raz pierwszy w karierze (rok wcześniej odpadła w pierwszej rundzie) udało jej się dotrzeć do 1/8 finału Roland Garros. Mogło być jeszcze lepiej, ale kontuzja (przeciążeniowa) ramienia odniesiona w meczu deblowym sprawiła, że przystąpiła nie w pełni sprawna do pojedynku z Serbką Jeleną Janković. Mimo to była w stanie sprawić dużo problemów wyżej sklasyfikowanej rywalce (która w tamtej edycji turnieju dotarła do półfinału). W tamtych czasach nikt nie mówił jeszcze o niechęci Polki do kortów ziemnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Agnieszka Radwańska gra w tenisa na konsoli, wspomina zwycięstwa w Stambule i nadal liczy na wygraną w turnieju Wielkiego Szlema

Inaczej jest teraz. Część sezonu rozgrywana na ceglanej mączce to dla naszej najlepszej tenisistki moment, przez który chciałaby przejść jak najmniejszym nakładem sił, oszczędzając je na część sezonu rozgrywaną na jej ulubionej trawie. Przez ostatnią dekadę wygrała na niej już tylko jeden turniej (w 2012 r. w Brukseli), a od kilku lat Radwańska skraca występy na ziemi do niezbędnego minimum. W tym roku po raz kolejny zrezygnowała ze startu w Rzymie.

W Stambule (ranga WTA International, pula nagród 250 tys. dol.) zagra również dlatego, że z powodu spadku w rankingu WTA (w najnowszym notowaniu zachowała 29. pozycję) musiałaby grać eliminacje w Stuttgarcie (WTA Premier, pula nagród 816 tys. dol.), gdzie występowała przez ostatnie osiem lat.

Pierwszą rywalką rozstawionej z numerem trzecim krakowianki będzie we wtorek Donna Vekić (początek ok 14 czasu polskiego). Ze sklasyfikowaną na 54. miejscu w rankingu WTA Chorwatką zagra po raz drugi w karierze. W 2013 r. w Pucharze Federacji wygrała 6:3, 6:2.

Tym razem również będzie faworytką, nawet biorąc poprawkę na to, że na razie rozgrywa najsłabszy sezon od lat. Nie można oczywiście lekceważyć Vekić, ale nie da się też ukryć, że 21-latka z Osijeku bardziej niż z osiągnięć na korcie znana jest na razie z życia prywatnego. Jest dziewczyną słynnego Szwajcara Stana Wawrinki.

Najgroźniejszymi rywalkami Radwańskiej w Stambule wydają się Dunka Karolina Woźniacka i Rosjanka Swietłana Kuzniecowa.

Agnieszka Radwańska: Jest trudniej niż wcześniej, ale ciągle liczę na zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym

Wideo

Materiał oryginalny: Radwańska wkracza na ziemię w Stambule, na początek zagra z Donną Velić znaną głównie jako dziewczyna Stana Wawrinki - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie