reklama

Rafał Murawski: - Przed nami siedem miesięcy nadziei

Robert Gorbat 95 722 69 37 rgorbat@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Rafał Murawski (z prawej) pochodzi z Malborka. Ma 30 lat, 175 cm wzrostu i 75 kg wagi. Pomocnik, pseudonim ,,Muraś''. Kolejne kluby: MRKS Gdańsk, Gedania Gdańsk, Arka Gdynia, Amica Wronki, Lech Poznań, Rubin Kazań (przeszedł do Rosji za 3,2 mln euro!) i ponownie Lech Poznań. W reprezentacji 39 występów i jedna bramka.
Rafał Murawski (z prawej) pochodzi z Malborka. Ma 30 lat, 175 cm wzrostu i 75 kg wagi. Pomocnik, pseudonim ,,Muraś''. Kolejne kluby: MRKS Gdańsk, Gedania Gdańsk, Arka Gdynia, Amica Wronki, Lech Poznań, Rubin Kazań (przeszedł do Rosji za 3,2 mln euro!) i ponownie Lech Poznań. W reprezentacji 39 występów i jedna bramka. Tomasz Gawałkiewicz
- Nie sposób nie słyszeć kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Jak w piątek we Wrocławiu. Graliśmy, ale myśli błądziły gdzie indziej - przyznaje RAFAŁ MURAWSKI, pomocnik Lecha Poznań i piłkarskiej reprezentacji Polski.

- W piątkowy wieczór Włosi stworzyli sobie do 60 minuty dwie okazje strzeleckie i obydwie wykorzystali. Bardzo łatwo was wypunktowali...
- Tak było. Bezwzględnie wykorzystali nasze błędy. Zagrali dostojnie, ale nie przeszkodziło im to zdominować środek pola. Niewiele mogliśmy zrobić. Trzeba sobie powiedzieć uczciwie, że rywale byli zdecydowanie lepsi. Nie przegraliśmy z byle kim. Pamiętajmy, jaką pozycję zajmują w światowym futbolu Włosi, a jaką my.

- Które oblicze naszej reprezentacji jest prawdziwe: to z wybieganego do końcu meczu z Niemcami, czy też nijakie z Wrocławia?
- To ta sama drużyna. Przeciwko Włochom po prostu źle zagraliśmy. Nie rozumieliśmy się na boisku, poszczególne formacje niewłaściwie funkcjonowały. Takie spotkanie się zdarzają. Rzecz w tym, by szybko wyciągnąć z nich wnioski i skorzystać z nauczki.

- Italia może być naszym rywalem podczas finałów Euro 2012. Czy kibice powinni się obawiać powtórnej konfrontacji z tą drużyną?
- Do rozpoczęcia mistrzostw Europy zostało jeszcze siedem miesięcy. To dużo i mało. Na pewno rozegramy w tym czasie kilka spotkań, służących głównie wyeliminowaniu błędów. Nie należy porównywać Euro z pojedynczymi, towarzyskimi potyczkami. W meczach o punkty nikt się nie będzie odkrywał, każdy raczej poczeka na pomyłkę rywali. Jestem przekonany, że przynajmniej w początkowej fazie turnieju zobaczymy wiele stonowanych spotkań.

- Powiedz uczciwie: czy skandowania kibiców, protestujących przeciwko nowym strojom reprezentacji bez orzełka, miały jakikolwiek wpływ na waszą grę?
- Staramy się odciąć od zewnętrznych spraw i skupić tylko na meczu, lecz nie sposób nie słyszeć kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Wszystko, co się dzieje wokół reprezentacji, dotyka także nas, piłkarzy. Tak było w piątek we Wrocławiu. Bardzo chcieliśmy wygrać, ale myśli błądziły również gdzie indziej.

- W podstawowej jedenastce wybiegło przeciwko Włochom tylko dwóch zawodników z polskiej ligi: ty i Jakub Wawrzyniak z Legii Warszawa. Masz na ten temat swoje zdanie?
- Niezręcznie mi to komentować, bo powołania wysyła trener. Widać tak ocenił potencjał poszczególnych graczy.

- To zapytam inaczej: w ubiegłym sezonie Lech Poznań, a teraz Legia doskonale spisują się w Lidze Europy. Czy to powinno się przełożyć na pozycję krajowych piłkarzy w reprezentacji?
- W kadrze na dwumecz z Włochami i Węgrami znalazło się dwóch zawodników Lecha, czterech Legii i jeden Polonii Warszawa. To o czymś świadczy. Oczywiście nie wszyscy zagrali. Ale są w kadrze, trenują w niej i z pewnością dostaną swoją szansę.

- Największym mankamentem naszej reprezentacji jest gra defensorów. Masz pomysł, jak temu zaradzić?
- Mamy ponad pół roku, by poprawić grę obronną całego zespołu. I przestać tracić głupie gole, często po stratach piłki na naszym przedpolu. Dziś jest to większy problem niż rozwodzenie się nad formą poszczególnych graczy. Z przodu radzimy sobie zdecydowanie lepiej. W tej formacji dysponujemy naprawdę dużym potencjałem i z reguły strzelamy jakieś bramki.

- Dziękuję.

Oferty pracy z Twojego regionu

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3