Rajbud GTPS Gorzów wygrał z drużyną z Jaworzna

Robert Gorbat 95 722 69 37 [email protected]
Maciej Kordysz (w środku) miał w sobotę spore problemy ze sforsowaniem bloku ,,energetycznych’’. Tym razem uderzenie skrzydłowego Rajbudu GTPS zatrzymują Władysław Olszowski (z lewej) i Kamil Kwasowski.
Maciej Kordysz (w środku) miał w sobotę spore problemy ze sforsowaniem bloku ,,energetycznych’’. Tym razem uderzenie skrzydłowego Rajbudu GTPS zatrzymują Władysław Olszowski (z lewej) i Kamil Kwasowski. fot. Kazimierz Ligocki
Gorzowianie z najwyższym trudem zdobyli w sobotę dwa punkty, choć mogli stracić wszystkie trzy. Bo desperacko walczący o utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy jaworznianie pokazali naszym, co znaczy w sporcie ambicja.

RAJBUD GTPS GORZÓW WLKP. - MCKiS PKE ENERGETYK JAWORZNO 3:2

RAJBUD GTPS GORZÓW WLKP. - MCKiS PKE ENERGETYK JAWORZNO 3:2

(22:25, 25:15, 21:25, 25:23, 15:12)
RAJBUD GTPS: Woroniecki, Kordysz, Kupisz, Maciejewicz, Mischke, Hunek, Pachliński (libero) oraz Stępień i Grzesiowski.
MCKiS PKE ENERGETYK: Kwasowski, Kulikowski, Olszowski, Adamajtis, Kozłowski, Fitrzyk, Sobczak (libero) oraz Żmuda, Szlubowski, Nowak, Sokołowski i Jędryczka.
Sędziowali: Adam Piekarec (Słupsk) i Marek Heyducki (Gdańsk). Widzów 200.

Mecz miał swoisty podtekst. Gości poprowadził do boju trener Sławomir Gerymski, zwolniony w końcówce poprzedniego sezonu z Rajbudu GTPS-u. Motywację swego szkoleniowca najwyraźniej wyczuli młodzi zawodnicy Energetyka (pięciu z nich ma 19, a czterech kolejnych 20 lat), tocząc z faworyzowanymi gospodarzami nadspodziewanie wyrównany pojedynek. Gdyby nie pechowa dla przyjezdnych końcówka czwartego seta, mogli wrócić do domów nawet z kompletem punktów! Ale po kolei.

Gorzowianie tradycyjnie zawalili pierwszą partię. Choć prowadzili w końcówce 19:17, to najpierw stracili cztery "oczka" z rzędu, a chwilę później polegli do 22. Z blokiem przyjezdnych nie potrafili sobie poradzić Maciej Kordysz oraz Paweł Maciejewicz, nasi środkowi wyraźnie ustępowali swoim vis a vis, zaś libero Krystian Pachliński zawodził i w przyjęciu, i w obronie. Serię błędów przedłużył Bartosz Mischke, kończąc inauguracyjną odsłonę atakiem w połowę siatki.

- Lary, wchodzisz za Bartka! - rzucił przed rozpoczęciem drugiej odsłony trener gospodarzy Andrzej Stanulewicz. Zmiana Mischkego na Krzysztofa Grzesiowskiego wyraźnie naszym pomogła. Zaczęli odważniej serwować, a przez to skuteczniej blokować i kontrować. Od stanu 6:1 prowadzili stale różnicą co najmniej trzech "oczek". Ostatecznie wygrali do 15 i uwierzyli, że teraz będzie już z górki.

Wiara podobno czyni cuda, ale w sobotę stało się inaczej. W ekipie z Jaworzna pierwsze skrzypce zaczęli grać siatkarze, mający w swych biografiach lubuskie epizody: atakujący Adrian Szlubowski (poprzednio Rajbud GTPS) oraz przyjmujący Artur Kulikowski (Olimpia Sulęcin) i Dominik Żmuda (AZS AWF Orzeł Międzyrzecz). Wespół ze świetnie czującymi grę środkowymi Władysławem Olszowskim i Krzysztofem Fitrzykiem, a także często gubiącym blok gorzowian rozgrywającym Kamilem Kwasowskim, bezproblemowo wygrali seta numer trzy. Gerymski aż wyskoczył w górę z radości. Sensacją pachniało też w czwartej partii, bo w końcówce - po zablokowaniu uderzenia Adriana Hunka - goście wyrównali na 23:23. Dopiero ,,gwóźdź’’ Maciejewicza i ,,czapa’’ na atakującym z prawego skrzydła Szlubowskim pozwoliły miejscowym doprowadzić do tie breaka.

W piątej odsłonie górę wzięło większe sportowe doświadczenie gorzowian. Choć przyjezdni prawie całkowicie odrobili na finiszu czteropunktową stratę i przegrywali tylko 12:13, to w dwóch ostatnich akcjach nie potrafili obronić atomowego uderzenia Maciejewicza oraz przyjąć kąśliwej zagrywki Michała Stępnia. Mimo szczęśliwego zakończenia, gospodarze musieli wyznać: - Dziś nie zdobyliśmy dwóch punktów, tylko jeden straciliśmy...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie