MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ręcznie i mechanicznie

PIOTR JĘDZURA
Miasto leży niemal na bagnach. Dlatego bardzo ważne jest stałe udrażnianie rowów melioracyjnych. Zadanie wykonuje ekipa robotników interwencyjnych.

- Na barkach robotników z brygady prac interwencyjnych spoczywa oczyszczenie tylko samych dopływów do głównego rowu - wyjaśnia zastępca burmistrza Mirosław Andrasiak.

Ręcznie i mechanicznie

W sumie za oczyszczanie i udrażnianie miejskich rowów weźmie się sześć osób. Dopływy nie są szerokie i można je bez problemów czyścić oraz odtwarzać ręcznie. Główny rów, z którym z pewnością nie dadzą sobie rady pracownicy interwencyjni, oznaczony symbolem RS 4, będzie czyszczony przez firmę wyłonioną w przetargu. Zostanie na ten cel przeznaczone 10 tys. zł. - Do udrożnienia głównego rowu potrzeba jest maszyn, ludzie rękoma nie dadzą sobie rady z jego wyczyszczeniem - uważa Mieczysław Gabryelski, kierownik wydziału rolnictwa i gospodarki gruntami urzędu miejskiego.
Utrzymywanie rowów melioracyjnych w dobrym stanie jest dla miasta bardzo ważne. Sulechów leży niemal na bagnach. Kiedy tylko rowy są pozapychane, woda zaczyna gromadzić się w wielu miejscach na osiedlach. Sprawia to spore kłopoty mieszkańcom.

Gdańska na wodzie

Szczególnie ciężka sytuacja panuje na ul. Gdańskiej. Tam teren jest dosłownie poprzecinany starymi rowami odprowadzającymi wodę z miasta. Wielu mieszkańców nie czekając na interwencje miasta dba o rowy przebiegające przez ich działki.
- Pilnuję przepływu wody, stale oczyszczam rów na moim terenie - mówi Adam Rzekiecki z ul. Gdańskiej.
Kłopotliwa jest konieczność stałego pilnowania i nadzorowania przepustowości kanałów. - Nie da się ich raz wyczyścić, to jest proces ciągły - twierdzi zastępca burmistrza. Niektóre zapychają się szybciej, inne wolniej, ale wszystkie wymagają stałej obserwacji. Rola miasta to ich systematyczne udrażnianie, żeby woda nie gromadziła się na osiedlach, podwórkach czy prywatnych posesjach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska