Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Reforma oświaty. Nowe podstawy programowe mają już spore grono krytyków

M. Jankowska, A. Mizera
Nowe podstawy programowe, powstające w pośpiechu, zawierają liczne mankamenty - twierdzi Sławomir Broniarz, prezes ZNP.  Uwagi zaczynają się od nauczania przedszkolnego.
Nowe podstawy programowe, powstające w pośpiechu, zawierają liczne mankamenty - twierdzi Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Uwagi zaczynają się od nauczania przedszkolnego. 123RF
Powstały w pośpiechu, nie są innowacyjne - to opinia ZNP o proponowanych treściach nauczania. Pomorscy nauczyciele na razie nie chcą wyrazić jednoznacznej opinii.

Związek Nauczycielstwa Polskiego dosłownie miażdży w swojej opinii projekt podstawy programowej dla przedszkola i szkoły podstawowej, który ma zacząć obowiązywać już od września. Zmiany treści nauczania wynikają z wprowadzanej reformy oświaty. Tymczasem związkowcy mówią, że nie są one ani innowacyjne, ani nowoczesne.

Długa lista zarzutów

- Nowe podstawy programowe, powstające w pośpiechu, zawierają liczne mankamenty - twierdzi Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Uwagi zaczynają się od nauczania przedszkolnego. Wytykane są np. niejasny opis umiejętności, które powinno posiadać dziecko kończące edukację przedszkolną, czy brak treści dotyczących ochrony środowiska. Podstawom dla klas I-III SP dostało się jeszcze mocniej.
- Brak jest wymagań dotyczących tolerancji wobec osób innej narodowości, kultury i wyznania - wylicza Broniarz. - Co więcej, niektóre z zaproponowanych lektur ze względu na słownictwo i tematykę mogą być niezrozumiałe oraz nieinteresujące dla dzieci klas I-III.

A co z klasami IV-VIII? ZNP uważa, że tu rozkład treści nauczania jest przypadkowy i chaotyczny, a podstawy z poszczególnych przedmiotów są zbyt obszerne - to oznacza, że nauczyciele nie zdążą przerobić rzetelnie całego materiału.
Na liście zarzutów znalazło się też to, że autorzy podstaw położyli nacisk na wiedzę encyklopedyczną, zamiast kształtować umiejętności i postawy uczniów.
- Jako przykład posłużyć może język polski w klasie IV - „Uczeń zna i stosuje zasady akcentowania”. Dla dziecka w tym wieku zasady akcentowania w teorii są zbyt trudne. Do tego potrzeba odpowiedniej wiedzy z zakresu składni i fonetyki - tłumaczy prezes ZNP.

Nauczyciele czekają

Sami nauczyciele z Pomorza przyznają, że nie zdążyli jeszcze wnikliwie przyjrzeć się nowej podstawie programowej. Podkreślają, że to dopiero projekt, który za kilka miesięcy może wyglądać zupełnie inaczej.
- Analizujemy nowe podstawy. Na razie ani ja jako dyrektor, ani moi nauczyciele nie mamy sprecyzowanego zdania na ich temat. Nie chcemy się spieszyć z oceną podstawy, bo to dopiero projekt - mówi Małgorzata Ostrowska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kosobudach (pow. chojnicki).
Co ciekawe, zarówno Związek Nauczycielstwa Polskiego, jak i nauczyciele z Pomorza na razie nie ustosunkowują się do projektu podstaw programowych szkół branżowych, a te mają przecież wystartować już od nowego roku szkolnego.
- Zaczynamy analizę tych podstaw, choć w szkołach zawodowych jest teraz gorący czas. Trwają egzaminy zawodowe. Zaczyna się procedura przekształcania szkół w branżowe - mówi Beata Wierzba, dyrektor Pomorskich Szkół Rzemiosł w Gdańsku. Dyrektor podkreśla przy tym, że sam projekt podstaw dla branżówek i tak nie załatwia sprawy.
- Nawet nie wiemy, jakie będą od września nazwy niektórych zawodów. Jest 15 zawodów, które mają w projekcie zmienić nazwy, a co za tym idzie liczbę i nazwy poszczególnych kwalifikacji w danym zawodzie.

Ministerstwo informuje

Resort edukacji podaje, że właśnie skończyły się konsultacje społeczne w sprawie podstaw programowych dla podstawówek i szkół branżowych. Pracownicy Ministerstwa Edukacji Narodowej przewidują, że rozporządzenie w tej sprawie zostanie podpisane w połowie lutego. Projekt podstaw programowych dla szkół ponadgimnazjalnych będzie natomiast zaprezentowany do końca marca.
- Zgodnie z nową podstawą programową już od września będą się uczyć uczniowie klas I, IV i VII szkoły podstawowej oraz I klasy szkoły branżowej - mówi Justyna Sadlak z biura prasowego MEN.

Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku? - tak ma brzmieć pytanie zadane nam w ogólnopolskim referendum związanym z reformą oświaty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Reforma oświaty. Nowe podstawy programowe mają już spore grono krytyków - Dziennik Bałtycki

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska