Region Kozła: Do wzięcia jest 8 mln!

EUGENIUSZ KURZAWA 0 68 324 88 54 [email protected]
Starosta Regionu Kozła Janusz Kłys i dyrektor Szczepan Sobczak wierzą, że osiem milionów może zdecydowanie zmienić region i jeszcze bardziej go zintegrować
Starosta Regionu Kozła Janusz Kłys i dyrektor Szczepan Sobczak wierzą, że osiem milionów może zdecydowanie zmienić region i jeszcze bardziej go zintegrować fot. Krzysztof Kubasiewicz
Jakiś czas temu gminy "koźlarskie" wystartowały po ponad 700 tys. zł. "Skok" się udał, pieniądze zostały w regionie. Teraz można będzie wziąć dużo więcej, bo aż 7,8 mln zł. Czy dziś też się uda?

- Mamy wielką szansę, bo tym razem decyzje zapadną w województwie lubuskim, gdzie znają nasz dorobek, a nie w Warszawie - uważa Janusz Kłys, starosta Stowarzyszenia Gmin RP Region Kozła. Czas startuje 1 listopada i liczy się do końca grudnia.

Wszystko zaczęło się niedawno, gdy pojawił się unijny program Lider + mający podnieść poziom życia na obszarach wiejskich. Region Kozła w nim wystartował. Załapał się na pierwszy i drugi etap programu, w którym do wzięcia było odpowiednio ok. 50 i 730 tys. zł. Obecnie zbliża się trzecie rozdanie. Najpoważniejsze, bo tu kryje się największa kasa!

Dwa stowarzyszenia

Trzeba wyjaśnić pewną dwoistość, lecz tego wymagał Lider +. Musiało powstać nowe stowarzyszenie osób, liderów, bo Region Kozła był związkiem siedmiu gmin.

- Musimy odróżnić Stowarzyszenie Gmin RP Region Kozła od Lokalnej Grupy Działania Regionu Kozła, nowego stowarzyszenia liderów - wyjaśnił w swoim czasie Jerzy Fabiś, jeden z najbardziej zaangażowanych w zwycięski projekt drugiego etapu. - Nie ulega wątpliwości, że działamy w ramach Regionu Kozła, jednak żeby wejść do Lidera + musieliśmy zarejestrować w sądzie stowarzyszenie, a jako LGD RK wykonać i rozliczyć się z projektu, któremu daliśmy nazwę "Region Kozła inny niż wszystkie".

Dziś ten etap jest w zasadzie sprawą zamkniętą.
- Drugi etap jest zakończony, złożyliśmy niezbędną dokumentację i 30 lipca zostaliśmy "wyspowiadani", czyli otrzymaliśmy z Warszawy potwierdzenie, że wszystko było dobrze - tłumaczy Kamil Sieratowski, który jako kierownik finalizował projekt "Region Kozła inny niż wszystkie". - Wprawdzie z przyznanych nam 732 tys. zł wykorzystaliśmy 620 tys. zł, ale w stolicy nie tyle patrzono na rozliczenie finansowe, co na zrealizowane zadania. Te wykonaliśmy!

Pracują nad strategią

Sieratowski mógł zatem odhaczyć 44 mikroprojekty, które grupy mieszkańców regionu wykonały w ciągu roku i zająć się nowym zadaniem w ramach Lidera.

- Dziś skupiamy się na wejściu do trzeciego etapu, konkretnie siedzimy nad strategią - tłumaczy K. Sieratowski, który został szefem opracowania strategii. - Jestem dobrej myśli, bo znikły niedawne rozdźwięki między LGD RK a "starym regionem", jest nowa władza LGD RK, z pojednawczym prezesem Silskim.

Sieratowski wymienia takich ekspertów jak Daniel Bijata ze Zbąszynka, Jolanta Modrzyk, Zbigniew Woziński z Babimostu, Robert Kaczmarek z Trzciela, Halina Pawlusińska z Dąbrówki Wlkp., którzy wraz z nim siedzą nad strategią. Ta grupa stworzy podstawę dokumentacji, która wraz z wnioskiem LGD RK do marszałka lubuskiego pozwoli sięgnąć po wspomniane miliony.

- Dokładnie idzie o 7,821 tys. zł, prawie osiem milionów - wylicza na kalkulatorze Szczepan Sobczak, dyrektor biura RK w Kargowej.

Projekt dla każdego

Przelicznik bierze się z ustaleń Lidera, iż "na głowę" mieszkańca regionu przypada 169 zł. Gdyby w zadaniach wzięła udział gmina Miedzichowo to kwota byłaby jeszcze większa. Choć wiadomo, że idzie o pieniądze rozłożone na lata 2009-2015, może więc nie aż takie wielkie?

Sz. Sobczak podkreśla, że po okresie niesnasek między LGD RK, a "starym" regionem zacieśniono związki między oboma stowarzyszeniami, a trzeci etap powinien RK jeszcze bardziej skonsolidować.

- Np. powołana została rada programowa, która - jeśli nam te pieniądze przypadną - będzie rozdzielała złotówki na zgłoszone projekty. Preferowane będą te dla wszystkich lub większej ilości gmin - tłumaczy Sobczak.

- Projekt będzie mógł zgłosić każdy, nawet indywidualny mieszkaniec regionu - podkreśla Sieratowski.

KOMENTARZ

Kapitał społeczny
Jak mi mądrze powiedział Kamil Sieratowski, celem Lidera jest budowanie kapitału społecznego. To się zaczęło już w 1995 r., gdy powstał Region Kozła, jako związek siedmiu gmin. Lecz z budżetem 30-40 tys. zł, utworzonym ze składek samorządów, zbyt wiele się nie udało zbudować. Choć idea regionu, o dziwo, krzepła. Jednak bez solidnego zastrzyku finansowego może nie przeżyć. Wystarczy byle "kłótnia w rodzinie", co się już zdarzało. Osiem milionów podzielone na mądre projekty, to może być fundament, na którym wyrośnie coś trwałego. O ile nie zwycięży partykularyzm i ciasne spojrzenie gmin.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie