Reżyser

Rafał Darżynkiewicz
fot. archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Nie tak miało być! To stwierdzenie jak ulał pasuje jako komentarz do wyniku pierwszego meczu Falubazu z Polonią.

Pasuje także do wielu innych zdarzeń minionej niedzieli, nie tylko tych z Bydgoszczy. Nie inaczej było przecież w Częstochowie. Dobrze przygotowana nawierzchnia od zawsze jest, a przynajmniej powinna być, atutem gospodarzy. Tym razem pod Jasną Górą tego atutu zabrakło. Efekt - zaliczka przed rewanżem w Toruniu jest skromniutka.

Poszukiwanie winnych? Słychać jakieś pohukiwania na Grzegorza Dzikowskiego, ale to chyba zły adres. Przed półfinałami pogoda przekręciła się z letniej na typowo jesienną. Siąpiący deszcz, niska temperatura i... zagrożenie, że mecze może storpedować niepewna pogoda. Stąd tak w przypadku Bydgoszczy - to normalne i Częstochowy - to wyjątek, przygotowania toru poszły na twardo. Przedmeczowe narzekania polonistów, że to nie jest ich beton okazały się być dmuchaniem na zimne. Z kolei Włókniarze stracili swój atut.

Bez swojego asa pojechali zielonogórzanie. Kontuzja Piotra Protasiewicza to ogromne osłabienie Falubazu. Zastępstwo zawodnika to ratunek, ale żeby bilans wyszedł na zero czterech zastępujących musi pojechać dobrze. W Bydgoszczy dobrze to pojechało dwóch. Tu trzeba być sprawiedliwym - jeden z nich spisał się fenomenalnie. Wesoły skandynawski zaciąg zrobił tyle, ile w zasadzie zrobić miał. W rundzie zasadniczej panowie L. i I. z Polonią ujechali siedem punktów, w półfinale poniżej tego poziomu nie zeszli. Okazali się przewidywalni do bólu. Znów siedem. Tylko pytanie czy o takie zdobycze chodzi? Nie szukam winnych, stwierdzam tylko kolejny skandynawski fakt.

Wątek skandynawski, a właściwie szwedzki to taka niekończąca się sinusoidalna historia. Gdyby przed niedzielnym meczem przeprowadzić wśród bydgoskich kibiców sondę z pytaniem: kogo skreśliłbyś ze składu, zdecydowana większość odpowiedziałaby: Jonasa Davidssona. Jednak po spotkaniu już nikt nie wyobraża sobie Polonii bez Szweda.

Najbliższe dni będą czasem dywagacji, co może się stać w niedzielę. Papierowe wyliczanki na nic się zdadzą. Reżyserem i tak będzie los. Przecież już dziś spotkania w Szwecji, w czwartek finał mistrzostw Polski par klubowych, potem jeszcze Grand Prix Słowenii i dopiero rewanże. Jeśli do tego dodamy kapryśną wrześniową aurę, to robi nam się taki galimatias, że hej. To daje tyle możliwości rozstrzygnięć, jak nie przymierzając, prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totka.

Można oczywiście wszystko zmienić i uczynić bardziej przewidywalnym. Najważniejsze armaty, czyli żużlowców, schować pod kloszem. Zakazać startu w Szwecji, w parach postawić na juniorów, a przed turniejem w Krsko zgłosić zatrucie pokarmowe. Proste? W teorii. Jaką bowiem mamy gwarancję, że ów żużlowiec nie pośliźnie się w łazience na mydle, albo jeszcze gorzej - nie spadnie z drabiny wchodząc na strych? Dyskutujmy, kombinujmy i czekajmy na niedzielę. Już los to wyreżyseruje. Gdzieś będzie to półfinał z happy endem, gdzieś indziej radosnego końca nie będzie.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Normalny
W dniu 08.09.2009 o 18:46, ~kibic~ napisał:

cała Polska sie smieje iw ie o tym ze Falubaz i policja to jedna koalicja



Wpis tego ciecia należy usunąć, widać dziecko, że mimo przybrania nicku KIBIC z kibicowaniem nie masz NIC WSPÓLNEGO. ZERO POJĘCIA tylko naprawdę niskich lotów napinka pełna kłamstw niby wypowiedź kogoś ze stali. Pracujesz w tym marnym klubuku? Liżesz pałkę tam komuś?
~kibic~
W dniu 08.09.2009 o 13:15, Ad napisał:

Antagonizmy gorzowsko-zielonogórskie są naszym regionalnym rytuałem .... oni czarni my biali i na odwrót. Oni wino my piwo. I tak w kółko , to tworzy nasz regionalny folklor a przy tym 2 drużyny które rywalizują ze sobą, szkoda że tylko dwie drużyny , przydałby się derby w kosza, w noge, w szczypiorniaka, w siatkę. Oby tylko nie przerodziło się w żaden ekstremizm...


fajnie by bylo tylko zielonka musi dorównac najpierw maszym drużynom
~kibic~
W dniu 08.09.2009 o 11:53, zardzewiała legenda napisał:

No jak widzę takich asów z zawarcia to mnie pusty śmiech ogarnia. Cieć, który ma w CAŁEJ drużynie meczowej 1 (JEDNEGO!!!) wychowanka jeszcze śmie po pijaku takie pierdy puszczać. Jaki ten żal jest wielki po kolejnym dwa razy wpieprz sasiadomBUAHAHAHAHAHAP.S. CAŁA POLSKA Z WAS SIĘ ŚMIEJE!!!!!!!!!!!


cała Polska sie smieje iw ie o tym ze Falubaz i policja to jedna koalicja
z
zapchlona mysz
W dniu 08.09.2009 o 11:53, zardzewiała legenda napisał:

No jak widzę takich asów z zawarcia to mnie pusty śmiech ogarnia. Cieć, który ma w CAŁEJ drużynie meczowej 1 (JEDNEGO!!!) wychowanka jeszcze śmie po pijaku takie pierdy puszczać. Jaki ten żal jest wielki po kolejnym dwa razy wpieprz sasiadomBUAHAHAHAHAHAP.S. CAŁA POLSKA Z WAS SIĘ ŚMIEJE!!!!!!!!!!!


Małomiasteczkowy jabolarzu. Nawet z podwójnie wygranymi derbami jesteście lata świetlne za nami. Cierpisz na wiejski syndrom bo tam tylko falubaz i to miał iść na mistrza ( już ołtarze w garażach stoją) a tu kicha. A co do wychowanków to było widać, że najlepiej udał Wam się Dobrucki
A
Ad
W dniu 08.09.2009 o 10:55, Przyjaciel z Północy napisał:

No, no!Co za dyskusja, ile błyskotliwych argumentów - i jakie finezyjne słownictwo!jestem pod wrażeniem - te lubuskie pyskówki powinny byc naszym produktem regionalnym


Antagonizmy gorzowsko-zielonogórskie są naszym regionalnym rytuałem .... oni czarni my biali i na odwrót. Oni wino my piwo. I tak w kółko , to tworzy nasz regionalny folklor a przy tym 2 drużyny które rywalizują ze sobą, szkoda że tylko dwie drużyny , przydałby się derby w kosza, w noge, w szczypiorniaka, w siatkę. Oby tylko nie przerodziło się w żaden ekstremizm...
z
zardzewiała legenda
W dniu 08.09.2009 o 07:31, zapchlona mysz napisał:

Wywalić Szwedów wziąć wychowanków - choćby z pod budki z piwem. A propos najlepszym wychowankiem okazał się Dobrucki Oj będziecie burzyć te ołtarzyki w garażach - Wasz bożek zawiedzie



No jak widzę takich asów z zawarcia to mnie pusty śmiech ogarnia. Cieć, który ma w CAŁEJ drużynie meczowej 1 (JEDNEGO!!!) wychowanka jeszcze śmie po pijaku takie pierdy puszczać. Jaki ten żal jest wielki po kolejnym dwa razy wpieprz sasiadom

BUAHAHAHAHAHA

P.S. CAŁA POLSKA Z WAS SIĘ ŚMIEJE!!!!!!!!!!!
P
Przyjaciel z Północy
No, no!
Co za dyskusja, ile błyskotliwych argumentów - i jakie finezyjne słownictwo!
jestem pod wrażeniem - te lubuskie pyskówki powinny byc naszym produktem regionalnym
G
Gość
W dniu 08.09.2009 o 07:45, KOBYLA MENDA napisał:

chlaj parchu to oszczane piwsko pod sklepem dalej, wszak masz wakacje od speedwaya do maja


W tygodniu nie piję, w przeciwieństwie do Was jabolarze Ja mam przerwę od żużla a Ty będziesz ją miał już wkrótce od sportów wszelakich
z
zapchlona mysz
Wywalić Szwedów wziąć wychowanków - choćby z pod budki z piwem. A propos najlepszym wychowankiem okazał się Dobrucki Oj będziecie burzyć te ołtarzyki w garażach - Wasz bożek zawiedzie
Dodaj ogłoszenie