Robert Lewandowski: Nie gramy na takim poziomie, żeby czekać, aż bramki same wpadną [WIDEO]

Notował Tomasz Biliński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Jesteśmy drużyną, która powinna już mieć jakość, ale mecz z Armenią pokazał, że ciągle musimy się uczyć i wciąż nie jesteśmy na tym poziomie, żeby spokojnie grać i czekać aż wpadną bramki - przyznał po wtorkowej wygranej z Ormianami Robert Lewandowski.

Kapitan reprezentacji Polski w doliczonym czasie gry strzelił gola na 2:1. Po meczu z Armenią było więcej radości czy złości, że o mało nie skończyło się wpadką?
No, złość jest. Było za dużo nerwów w tym spotkaniu. Też wolałbym je wcześniej rozstrzygnąć. W pierwszej połowie mogliśmy zdobyć przynajmniej dwie bramki, kontrolować grę i szukać kolejnych trafień. Tymczasem na własne życzenie męczyliśmy się do końca. Niezależenie od tego z kim gramy, nie możemy liczyć, że jakoś to będzie, że może ktoś gdzieś coś za nas zrobi. Musimy skupić się na sobie i w każdym meczu zagrać na maksimum możliwości, bo dotychczasowe wyniki w grupie pokazują, że jest on wyrównana i każdy może stracić punkty. My ich tracić nie możemy, jeśli chcemy jechać na mundial do Rosji. Stąd ta złość. Choć z drugiej strony to zwycięstwo może mieć ogromne znaczenie i okazać się kluczowym przy ostatecznym rozrachunku.

Porażka Armenii z Rumunią 0:5 w sobotę nie sprawiła, że nastawiliście się na łatwy mecz?
Wiedziałem, że taki nie będzie, nawet jak Ormianin zszedł boiska z czerwoną kartką i graliśmy w przewadze jednego zawodnika. Trzeba przyznać, to nie był nasz dzień. Powinniśmy "napocząć" rywala, strzelając mu gola i iść za ciosem. Zamiast tego straciliśmy go i patrzyliśmy na zegarek, ile mamy jeszcze czasu, by przechylić szalę na naszą korzyść. Jesteśmy drużyną, która powinna już mieć jakość, ale mecz z Armenią pokazał, że ciągle musimy się uczyć i wciąż nie jesteśmy na tym poziomie, żeby spokojnie grać i czekać aż wpadną bramki.

Czemu z mocnymi rywalami nie tracicie bramek, jak chociażby na Euro 2016, a ci teoretycznie słabsi łatwiej strzelają wam gole?
Trudno powiedzieć. Może to konsekwencja, koncentracja, mentalność. Mam nadzieję, że mimo problemów do kolejnego spotkania znajdziemy to, co jest nie tak i nie będziemy tracić tylu bramek. Jak widać, później trudniej grać o zwycięstwo. Na tym poziomie każdy szczegół ma znaczenie. W każdej sytuacji trzeba "włączyć" taką mądrość piłkarską, nie być skupionym tylko na przeciwniku, a kombinować, jak strzelić gola. W spotkaniu z Armenią tego było mało, brakowało nam tej mądrości i jakości.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie