Rodzice zostawili dziecko na lotnisku. Owsiak oburzony!

(mad)
archiwum GL
Na katowickim lotnisku w Pyrzowicach miała miejsce bardzo niecodzienna historia. Rodzice dwuletniej dziewczynki, kiedy okazało się, że ich córka ma nieważny paszport, postanowili lecieć na wakacje do Grecji sami. Dziecko zostawili w biurze informacji turystycznej.

Jak twierdzą świadkowie dziewczynka była przerażona całą sytuacją i mocno płakała. Rodzice jednak, postanowili, że nie zrezygnują z urlopu i zadzwonili po opiekunkę, która miała przyjechać po ich pociechę na lotnisko. Dziecko nie chciało rozstać się z rodzicami więc matka wręcz uciekała przed swoją córką. Kiedy dziewczynka została sama, pracownicy biura informacji turystycznej zadzwonili po policję. Ostatecznie dziecko trafiło pod opiekę dziadków a całą sprawę zbada teraz sąd rodzinny.

To wydarzenie nie przeszło jednak bez echa. Jurek Owsiak, szef WOŚP, przesłał do mediów list otwarty w tej sprawie.

List Otwarty Jerzego Owsiaka do Rzecznika Praw Dziecka Pana Marka Michalaka

Szanowny Panie Rzeczniku, czy Pan żyje?

Czy Pan jest obserwatorem życia, które toczy się w naszym kraju? Czy Pan, z racji swojej funkcji, śledzi sytuacje, które tej funkcji w 100 proc. odpowiadają? To jedno. A drugie - czy z racji Pana urzędu może mi Pan, a także nam poradzić, w którym momencie powinniśmy reagować na niedolę dzieci? Czy może mi Pan swoim urzędowym statusem dodać wiary w to, że w obronie dzieci należy podnosić głos, im wcześniej, tym lepiej? Może Pan ruszy się ze swojej zasiedziałości i niebytu, podając mi i rodakom jeśli nie paragraf, to chociaż wiarę w możliwość reakcji, po której nie spadną na mnie wszelkie gromy z jasnego nieba.

Kiedy nie jest za późno? Kiedy należy pyszczyć, aby zamordowane dziecko nie było chowane do tapczanu, nie było zasypywane gruzem, nie było topione, czy na końcu nie zostało pozostawione na lotnisku, bo mama z tatą mkną beztrosko na wakacje? Pana stanowisko powinno do takiej reakcji nawoływać i upoważniać, powinno pokazać Pana aktywność, której ja kompletnie nie widzę. Z mojej perspektywy nie staje Pan w żadnej obronie żadnych dzieci. Pana strona internetowa wieje banałem, nie ma na niej Pańskiej osobistej reakcji na to, co się dzieje z dziećmi w Polsce. Chciałbym od Pana usłyszeć nawet brzydkie słowo w stosunku do rodziców i ludzi, którzy będąc na lotnisku w Pyrzowicach i widząc zachowanie tychże rodziców, nie zareagowali tak jak powinni zareagować normalni ludzie - nie pozwolić, aby mama i tata opuścili swoje dziecko. Powiem to za Pana - to jest kurestwo!

Być może piszę na Berdyczów, bo jest Pan na wakacjach. Ale powiem to wyraźnie - dla mnie jest Pan dziecinnym Rzecznikiem.

Jerzy Owsiak

PS. Jako członek Rady Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich na najbliższym spotkaniu wniosę propozycję, aby RPO poparł starania o powołanie na stanowisko nowego Rzecznika Praw Dziecka - osobę znającą prawo, problemy i potrafiącą reagować w sytuacjach, o których ostatnio non stop słyszymy - bijąc na alarm, protestując, dyskutując i zmuszając nas, Polaków, do podejmowania zdecydowanych reakcji.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pieta
Problem tkwi w tym,że dziecko zostało z nieważnym paszportem w Polsce,a tak fajnie mogli razem spędzic urlop razem.Trochę zrozumienia ze strony Obsługi Lotniska.To tylko dziecko.Pozdrawiam.

A potem by się okazało, że Ci bez paszportu i Ci z podrobionym paszportem i Ci z cudzym dzieckiem i Ci z uprowadzonym dzieckiem mają być przepuszczani przez granicę, bo chcą spędzić fajnie razem czas. Tylko pytanie: dlaczego nie zadbali o wszystko, to jest bardzo ważna sprawa - ważny paszport, oryginalny, własny, który zapewnia nam bezpieczeństwo... a może to miał zadbać któryś urzędnik, albo obsługa lotniska?
A kto by zapłacił za tego urzędnika lub pracownika?
P
Pieta
...Uważam że najlepszym rozwiązaniem byłoby żeby obsługa lotniska zaproponowała kolejny lot żeby rodzice mogli z dzieckiem porozmawiać i wytłumaczyć i żeby dziadek o którym wspomniano był w stanie dojechać na czas. Gdyby tak się stało to sprawy by nie było.

A od kiedy lotami tego typu dysponuje obsługa lotniska?
To tak jakby Pana ktoś wyprosił z Pana samochodu i powiedział, że ta Pani już czeka na samochód dług a Pan poczeka na następny...
A
ATC
To nie rodzice są winni tylko państwo Polskie które cały czas miesza z terminem ważności paszportów. Raz dla dzieci są ważne 10 lat, innym razem 5 lat, a ostatnio dla maluchów tylko jeden rok. Ci państwo mieli więcej dzieci. Wydali kupę szmalu na wakacje dla siebie i dzieci i według was przez bzdurne przepisy mieli to stracić? Pozbawic wakacji pozostałe dzieci. Postąpili logicznie i odpowiedzialnie. To pracownicy lotniska zrobili problem, rozdmuchali go. Ta rodzina powinna wywalczyć sądownie od lotniska milionowe odszkodowanie za straty moralne. Czasami tak jest że termin ważności paszportu upływa z dniem końca wakacji i wtedy też nie wylecisz mimo że w dniu wylotu paszport masz ważny. Może nie zdążyli wyobić nowego czeka się przeszło miesiąc a nadgorliwy pracownik sprawdził że samolot powrotny wyląduje po północy kiedy paszport będzie już nie ważny.
R
Renata
"piesnagłupotę" ujal to najlepiej. Ma w 100% racje. Zwierzeta tak nie postepuja. Dlaczego czlowiek potrafi byc taki wynaturzony?
p
piesnagłupotę
Z jednej strony macie rację, było to zaniedbanie ze strony rodziców. Uważam że nie powinno im się pozwolić wylecieć bynajmniej zanim ktoś po dziecko nie przyjechał. Faktem jest że niektórzy po kilkanaście lat odkładają pieniądze żeby móc wyjechać na wakacje a biura podróży tych pieniędzy nie zawracają z takich powodów...

Uważam że najlepszym rozwiązaniem byłoby żeby obsługa lotniska zaproponowała kolejny lot żeby rodzice mogli z dzieckiem porozmawiać i wytłumaczyć i żeby dziadek o którym wspomniano był w stanie dojechać na czas. Gdyby tak się stało to sprawy by nie było.

Jeśli dla kogoś ważniejsze są wakacje niż własne dziecko - to jest szubrawcem niegodnym miana nie tylko rodzica ale wręcz człowieka.
Sam nie jestem święty ale odczuwam ogromny dyskomfort, że takie zdziczałe, prymitywne wyrzutki należą jak ja - do naczelnych...
c
crack
Z jednej strony macie rację, było to zaniedbanie ze strony rodziców. Uważam że nie powinno im się pozwolić wylecieć bynajmniej zanim ktoś po dziecko nie przyjechał. Faktem jest że niektórzy po kilkanaście lat odkładają pieniądze żeby móc wyjechać na wakacje a biura podróży tych pieniędzy nie zawracają z takich powodów...

Uważam że najlepszym rozwiązaniem byłoby żeby obsługa lotniska zaproponowała kolejny lot żeby rodzice mogli z dzieckiem porozmawiać i wytłumaczyć i żeby dziadek o którym wspomniano był w stanie dojechać na czas. Gdyby tak się stało to sprawy by nie było.
O
Ola
Czy dziecko to walizka??? którą można sobie o tak zostawić na lotnisku??? Jak mogli nie sprawdzić czy dziecko ma ważny paszport , przecież wyruszali za granice z malutkim dzieckiem ???(swoje paszporty sprawdzili!). A może było to w planach bo nie wiedzieli co z dzieckiem zrobić!!U karałabym ich za to ,że narazili dziecko na strach , lęk , szok.....dla przykładu i przestrogi dla innych , DZIECKO TO NIE RZECZ , TO NIE LALKA DO ZABAWY!!!
b
bezpartyjny
Żenujące są komentarze, że cokolwiek zawiniła obsługa lotniska. Oni nie mają prawa wypuścić z kraju dziecka bez paszportu - bo inaczej nagminnym by się stało np. porywanie dzieci.

A to, że fajnie by wspólnie wakacje mogli spędzić? Patrząc na zachowanie rodziców jest 100% pewien, że tak by nie było. Bo jak dziecko musi być normalnie traktowane - skoro bez problemów zostawia się samą 2-latkę na lotnisku.
P
Pawel
Brawo Jurek. Ktoś wreszcie odważył powiedzieć się niepolitycznie prawdę o krzywdzie wyrządzanej dzieciom. On w tym kraju zrobił dla dzieci najwięcej
S
SANDIEGO
Brawo Jurek Owsiak ! Mysle , ze tysiace rodzicow podpisaloby sie pod tym co napisal Owsiak .
M
Malina
Problem tkwi w tym,że dziecko zostało z nieważnym paszportem w Polsce,a tak fajnie mogli razem spędzic urlop razem.Trochę zrozumienia ze strony Obsługi Lotniska.To tylko dziecko.Pozdrawiam.
a
aga
Do jurkaogórka i do paula: Już chyba gorszej znieczulicy nie słyszałam,co wy w ogóle wypisujecie?
Ciekawe jakby wasi rodzice wybrali nie was tylko wczasy,wtedy chciałabym przeczytać wasze komentarze.Kurestwo i tyle!!! Popieram Pana Owsiaka !!!
T
Terka
w sensie prawnym nie popełnili jakiegokolwiek przestępstwa, stąd nie wiadomo po co tu sąd rodzinny ? Nie ma takiego paragrafu, który by ci rodzice naurszyli... Poprosili o zaopiekowanie się dzieckiem obsługę portu lotniczego, do czasu, aż przyjedzie dziadek, co też zostało uczynione. Dziecku się nic nie stało, dziadek odebrał wnuka.... Zachowanie ewentualnie można ocenia z punktu widzenia moralności, ale prawa nikt tutaj nie złamał....

No - jeśli nie widzisz problemu w sytuacji PORZUCENIA dwuletniego dziecka przez rodziców - bo tak sytuację tę odbierało dziecko (i de facto było to porzucenie!) i bagatelizujesz sprawę - BO NIE MA PARAGRAFÓW - to coś jest nie tak z twoim człowieczeństwem!
A ja śmiem twierdzić, że dla tego dzieciaczka nie ma większej ZBRODNI niż pozbawienie go poczucia bezpieczeństwa i jedynego oparcia przez tych, którym bezgranicznie ufało; przez własnych rodziców! Do tego w sytuacji pełnej stresu, nerwów, w otoczeniu nieznanych osób, sprzętów, widoków i dźwięków - a więc dla dwulatka w sytuacji ZAGROŻENIA!
I ty szukasz paragrafów na stricte NIELUDZKIE postępowanie??

Nie da się skodyfikować wszystkich przejawów ludzkiej aktywności, a twórcom prawa nawet przez myśl nie przeszło, że trzeba w nim zapisać NAJBARDZIEJ ELEMENTARNY OBOWIĄZEK RODZICA, który nawet u zwierząt jest intuicyjny czy instynktowny!
Nie ma wystarczająco dosadnych i obraźliwych słów żeby określić postępek tych jaskiniowców!
Powiem tylko, że moja suka nie odstępująca swoich szczeniąt na krok i opiekująca się nimi nawet gdy są właściwie samodzielne zasługuje na większy szacunek niż tzw. rodzice tej dziewczynki...

ludzie odkładali może kilka lat na te wdczasy i w czym problem , temat rozdmuchany niepotrzebnie

Kolejny jaskiniowiec (choć może krzywdzę tym stwierdzeniem naszych protoplastów z jaskiń...)
j
jurekogórek
ludzie odkładali może kilka lat na te wdczasy i w czym problem , temat rozdmuchany niepotrzebnie
p
paul
w sensie prawnym nie popełnili jakiegokolwiek przestępstwa, stąd nie wiadomo po co tu sąd rodzinny ? Nie ma takiego paragrafu, który by ci rodzice naurszyli... Poprosili o zaopiekowanie się dzieckiem obsługę portu lotniczego, do czasu, aż przyjedzie dziadek, co też zostało uczynione. Dziecku się nic nie stało, dziadek odebrał wnuka.... Zachowanie ewentualnie można ocenia z punktu widzenia moralności, ale prawa nikt tutaj nie złamał....
Dodaj ogłoszenie