WTOREK
    23 października

    Polecamy wydanie PLUS "Gazety Lubuskiej"

    Rozwiń
    Zwiń

    Polecamy wydanie PLUS "Gazety Lubuskiej"

    1. W Lubuskiem po wyborach (prawie) bez zmian
    2. Rezerwat przyrody Gorzowskie Murawy to jedno z piękniejszych miejsc w mieście
    3. Na jednego Polaka przypada 235 kilogramów zmarnowanej żywności rocznie

    Rolnik będzie sprzedawał chleb i... złamie prawo. Celowo!

    Rolnik będzie sprzedawał chleb i... złamie prawo. Celowo!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Eugeniusz Niparko chleb wypieka tylko w czasie prezentacji lub dla rodziny. Miastowym nie może go sprzedać, bo wciąż chce być rolnikiem, a nie piekarzem.

    Eugeniusz Niparko chleb wypieka tylko w czasie prezentacji lub dla rodziny. Miastowym nie może go sprzedać, bo wciąż chce być rolnikiem, a nie piekarzem. Ale 8 czerwca zaryzykuje… ©Paweł Kozłowski

    Przy domu Eugeniusza Niparko w Białkowie (gmina Cybinka) będzie można kupić chleb, biały ser i może syrop z buraków. Kilkanaście kilometrów dalej, po niemieckiej stronie granicy, to nie byłoby żadne wydarzenie. A u nas? Łamanie prawa!
    Eugeniusz Niparko chleb wypieka tylko w czasie prezentacji lub dla rodziny. Miastowym nie może go sprzedać, bo wciąż chce być rolnikiem, a nie piekarzem.

    Eugeniusz Niparko chleb wypieka tylko w czasie prezentacji lub dla rodziny. Miastowym nie może go sprzedać, bo wciąż chce być rolnikiem, a nie piekarzem. Ale 8 czerwca zaryzykuje… ©Paweł Kozłowski

    Rolnik zaprasza w sobotę 8 czerwca na 13.00. Wcześniej rozpali w piecu do wypiekania chleba. Gości na podwórko zapewne zaprowadzi piękny zapach, a na wypiekach będzie kusić złocista skórka. Pan Eugeniusz wystawi też dwa rodzaje białego sera: z kwaśnego mleka oraz typ mozzarelli. Może będzie też syrop z buraków. - Nie wiem, czy iść na całość i zaoferować kiełbaskę. To już chyba będzie jak wypowiedzenie wojny światowej - zastanawia się mieszkaniec Białkowa. Wszystkie produkty będą oczywiście z jego gospodarstwa. Własnoręcznie przyrządzone przez pana Eugeniusza i jego żonę Joannę.

    Za pośrednictwem naszej gazety zaprasza nie tylko chętnych do skosztowania przysmaków, ale też służby, które pewnie będą chciały go skontrolować. - Chcę się też dowiedzieć, co mi grozi. Może ktoś pogrozi palcem, może da karę finansową albo od razu wsadzą do tiurmy (więzienie carskie - red.) - dodaje Niparko. Bo pan Eugeniusz złamie prawo.

    Dlaczego rolnicy w Polsce mogą sprzedawać jedynie tzw. produkty nieprzetworzone? Co sądzi o tym posłanka PO Krystyna Sibińska? Czy jest szansa, by nad problemem pochylili się parlamentarzyści? Czytaj w czwartek (23 maja) w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"


    Baza firm z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (32)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018