W firmie obsługującej rowery miejskie dowiaduje się, że można będzie je wypożyczać jeszcze do końca listopada.

Mimo dużego zainteresowania i dość, jak na razie sprzyjającej pogody, rowery miejskie można będzie wypożyczać do końca listopada. Nie potwierdziły się informacje, że przynajmniej część z nich zostanie w mieście podczas zimy. - Umowę z firmą Nextbike mamy podpisaną w ten sposób, że przez grudzień, styczeń i luty rowery znikają z ulic - mówi radny Robert ze stowarzyszenia Rowerem Do Przodu.

- Tak jak w innych miastach rowery można będzie wypożyczać do końca listopada. Potem ponownie wrócą one od 1 marca - potwierdza Marek Pogorzelski z firmy Nextbike.

Zielona Góra jest wśród miast, wśród których rowery wypożyczane są od marca do listopada. Tak jest choćby w Warszawie, Poznaniu, czy Wrocławiu. Nextbike wprowadza w tym roku całoroczne wypożyczanie, bez przerwy zimowej, w Trójmieście i aglomeracji łódzkiej, na którą składa się 10 miast.

Przeczytaj też: Rowery miejskie w Zielonej Górze. Skala zniszczeń jest niespotykana. Jednoślady wciąż wracają do warsztatu

A co do statystyk wypożyczeń w Zielonej Górze, to są one zadziwiające, nawet dla firmy Nextbike, która operuje w kilkunastu miastach w Polsce. - Dane są znakomite. Jeden rower wypożyczany był średni 10 razy dziennie. To bardzo dużo, tyle notujemy w tych największych miastach - mówi Pogorzelski. - Oczywiście, na początku wynik podbity był przez, tych, którzy korzystali z rowerów z czystej ciekawości, ale to i tak świetny wynik - dodaje.

Rzecznik odniósł się także do sporej liczby popsutych rowerów, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Jego zdaniem działo się tak, ponieważ rowery wypożyczane były bardzo często. - To naturalne, że w takich przypadkach pojawiają się usterki. Usuwamy je na bieżąco - informuje Pogorzelski. Trzy zimowe miesiące firma wykorzystuje jednak na gruntowny serwis jednośladów.

Miejskie rower są niszczone. Sprawcy będą karani. Zapłacą za naprawę. WIDEO: