Rowerzyści zarzucają zielonogórskiej policji ciemnotę (wideo)

mad
Robert Górski ironizuje, iż może wkrótce również samochody powinny być oznakowane kamizelkami.
Robert Górski ironizuje, iż może wkrótce również samochody powinny być oznakowane kamizelkami. Maciej Dobrowolski
Na środowym happeningu przed Palmiarnią, członkowie stowarzyszenia "Rowerem do przodu" skrytykowali zielonogórską drogówkę. W zaproszeniu dla mediów napisali, iż chcą działać przeciwko ciemnocie w wydziale ruchu drogowego i stereotypom utrwalanym przez mundurowych.

Sam happening miał dosyć skromną oprawę. Samochód owinięty biało-czerwoną taśmą z przyczepioną kamizelką odblaskową, rower oraz dwoje członków stowarzyszenia "Rowerem do przodu". Ważne były jednak słowa, które padły.

- Policja wykazuje się niewiedzą. Zgłaszają się do nas rowerzyści, którzy skarżą się, iż dostali mandaty za jazdę bez oświetlenia. Tymczasem ostatnia zeszłoroczna nowelizacja prawa dopuszcza taką możliwość. Można, w ten sposób jechać na przykład w dzień w dobrych warunkach atmosferycznych - twierdzi Robert Górski, członek "Rowerem do przodu". - Nie jest to pojedyńczy przypadek. Sam prawie nie dostałem mandatu za to, że miałem z przodu roweru migające światło. A przecież prawo tego nie zabrania!

Stowarzyszeniu nie podoba się również idea policyjnych kampanii na rzecz bezpieczeństwa. Chodzi szczególnie o kamizelki i odblaski. Według nich, badania GDDKiA jasno pokazują, iż tylko 0,8 proc. wypadków z udziałem rowerzystów miało miejsce z powodu braku oświetlenia. - Główne przyczyny wypadków są zupełnie inne! - twierdzi R. Górski.

Więcej o całej sprawie oraz o tym jak zielonogórska policja odniosła się do postawionych zarzutów przeczytasz w czwartek w papierowej Gazecie Lubuskiej, w wydaniu dla Zielonej Góry i okolic.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech

Oprócz wąskiej grupy rowerzystów, którzy potrafią się zachować na drodze większość to samobójcy i ignoranci, którzy w ogóle nie dbają o bezpieczeństwo innych oraz swoje. Kilka przykładów:

1. Osoby wyprzedzające na rowerze z lewej strony na jednopasmowych i dwupasmowych jezdniach. Całkowita ignorancja i samobójstwo, niech sobie wyobrażą, że teraz samochód będzie zmieniał pas ruchu albo skręcał w lewo.Ma prawo ich nie zauważyć bo ma ograniczoną widoczność i nie będzie raczej się spodziewał małego i teoretycznie wolniejszego obiektu go wyprzedzającego. A w razie wypadku odpowiedzialność spadnie na kierowcę.

2. Osoby wyprzedzające z prawej strony przy skrzyżowaniach z drogami bocznymi. Nie raz miałem tak, że jadę chcę skręcać w prawo a tu jakiś rowerzysta przemyka albo w ostatniej chwili się zatrzymuje. Jedziesz w ruchu ulicznym to poruszaj się tak jak samochody, albo jeździj chodnikiem.

3. Osoby ze słuchawkami na uszach - idioci nie słyszą nawet jak się na nich trąbi.

4. Troglodyci, którzy raz wjeżdżają sobie na jezdnię, gdy jest korek zjeżdżają na pasy i sobie przejeżdżają nimi. Albo w ogóle przemykają na rowerze po pasach. I zauważ tutaj takiego idiotę jak Ci nagle wyskakuje...

5. Pary jeżdżące sobie obok siebie. Wyprzedź takich, tak to sobie mogą nad jeziorko jechać jakąś podmiejską drogą, ale nie po mieście gdzie trzeba ich wyprzedzić.

6. Totalny brak jakiegokolwiek oznakowania, zwłaszcza zimą wieczorem to dokuczało teraz już dość dobrze widać.

7. Dziadki albo inne ślimaki jadące swoim składakiem kilka kilometrów na godzinę. To już lepiej niech jadą chodnikiem i tam też lepiej uważają na wyprzedzających ich przechodniów.

Uważam, że każdy kto porusza się po drodze czy to auto, czy skuter czy rower powinien zdać egzamin żeby nauczyć się po niej poruszać. Tak spotykamy się z masą debili, którzy kupili rower w Tesco i nie znają się za grosz na przepisach ani bezpieczeństwie. Nie twierdzę, że kierowcy są ok zawsze, ale nie dziwię się na ich zdenerwowanie. Zgadzam sie też, z Kamil_zg chociaż jego sposób przedstawienia swoich racji jest dość kontrowersyjny.

M
Martyna

Jeżdżę samochodem codziennie zarówno w mieście jak i za miastem. Często na mojej drodze spotykam rowerzystów. Muszę przyznać jednak, że jadący w kamizelce są dla mnie widoczni ze znacznie większej odległości co przekłada się na szybkość reagowania. Nawet jeśli noszenie jej nie jest obowiązkowe to przyczynia się do bezpieczeństwa. Najtańsze kamizelki można kupić za 10zł w markecie, zastanówcie się drodzy rowerzyści czy założenie jej to aż taki wiekli kłopot? To tak samo jak z jazdą samochodem z włączonymi światłami przez cały rok. Niby wszystkich widać ale widać lepiej jak mają światełka.

K
Kamil_zg

się namęczyłeś, pół godziny pisania ze słownikiem w ręce a nikt tych bzdur i tak nie przeczyta, idz pedałować sobie gdzie indziej

Ty wsiowy kołku! Naucz się najpierw pisać, następnie idź do sklepu z rowerami, ale nie do marketu i zobacz w jakich cenach są rowery. Rama w moim rowerze jest droższa od Twojego samochodu, łącznie z ubezpieczeniem i kierowcą

W godzinach szczytu każdy ''samochodziarz'' może mnie w ''pompkie'' cmoknąć, bo przez całe miasto przejadę szybciej niż on od jednych świateł do drugich. Nie zanieczyszczam przy tym powietrza.

Przypomnij sobie matołku, gdzie uczyłeś się jeździć samochodem - po osiedlowych uliczkach? Trzeba nie mieć rozumu za grosz żeby takie głupoty pisać o nauce jazdy.

Analfabeci powinni w szkołach siedzieć i szlifować kaligrafię, a nie na Forum publicznym uskuteczniać grafomaństwo. Zrozumiałeś Wsiowy kołku?

Drogi są dla wszystkich -dla pieszych, dla rowerzystów i dla samochodziarzy. Jestem każdym z nich na co dzień i jako każdy z nich widzę jakie chamstwo siedzi w uczestnikach ruchu drogowego. Kierowcy aut nie zatrzymują się przed pasami, gdy chce przejść pieszy, bo jest przecież ważniejszy, bo płaci podatek w paliwie. Później sam będzie w podobnej sytuacji jako pieszy i będzie bluzgał kierowców, że nikt nie zatrzymuje się, gdy on chce przejść.
Piesi łażą niczym święte krowy po pasach, bo jak już wejdzie na te pasy, to musi dokuczyć kierowcy, który już stoi przed pasami, bo teraz jego kolej i on jest ''panem'' jezdni. Ci sami piesi mając chodnik do dyspozycji niczym ślepe krety chodzą po ścieżce rowerowej, bo ich nie interesuje rowerzysta, a gdy ''kolarz'' jedzie po chodniku, to znów burczą, że od tego są ścieżki i niech sobie po nich jeżdżą.
Rowerzyści, nie wszyscy oczywiście, ale spora część uważa, z dużym fochem, że są równoprawnymi użytkownikami drogi i kierowcy aut mają na nich uważać, więc często jedzie taki osioł prawie środkiem drogi i wstrzymuje ruch, gdy obok jest ścieżka. Dodatkowo, prawie nikt nie jeździ w kamizelkach odblaskowych, co znacznie podnosi bezpieczeństwo i samego rowerzysty, i pieszych, i kierowców aut. A kamizelka kosztuje w markecie raptem 5 zł.
Według mnie powinien być obowiązek jazdy w kamizelkach odblaskowych.

Polecam wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, na każdym rodzaju drogi, dużą dozę tolerancji oraz zachowania kultury osobistej, chyba że komuś jej po prostu brak i wypisuje co by zrobił rowerzystom, jak w postach zamieszczonych wyżej i niżej.

Pozdrowienia dla wszystkich

G
Gniewko
zabronione powino byc jazda po ulicah! jedzie taki i ruh tamuje na hodnik sio! rowery som dla biedakow pozdro z krosna

Ty wsiowy kołku! Naucz się najpierw pisać, następnie idź do sklepu z rowerami, ale nie do marketu i zobacz w jakich cenach są rowery. Rama w moim rowerze jest droższa od Twojego samochodu, łącznie z ubezpieczeniem i kierowcą

Jak widzę wolno poruszający się korek to wiem że:

a) Jest to nauka jazdy
Jest to rowerzysta

jedno i drugie to stonka drogowa, która tylko zawadza i przeszkadza. Pojazd, który nie jest w stanie szybko rozwinąć prędkości na ulicy nie powinien na niej jeździć. Jak ja będę jechał 20km/h to dostanę mandat za torowanie ulicy i zbyt wolną jazdę co jest kłopotem dla innych. A jak taki burak pedałuje sobie 20km/h to nie dość, że toruje często główne ulice, które są u nas i tak słabo przepustowe to jeszcze nic za to nie odpowiada i rości sobie prawa do wszystkiego na drodze jakby miał za coś płacić niby. I nie skacze mi wcale gul, że ja tak drogo płace za ubezpieczenie i akcyzę bo mnie na to stać i stać i sobie taką przyjemność funduję, dlatego nie chcę żeby jakiś buc mi na drodze pełzł w żółwim tempie.

Jeździjcie sobie po tych dróżkach rowerowych, po chodnikach i mało uczęszczanych osiedlowych uliczkach, ale od miasta wara. Ulice sa dla samochodów.

W godzinach szczytu każdy ''samochodziarz'' może mnie w ''pompkie'' cmoknąć, bo przez całe miasto przejadę szybciej niż on od jednych świateł do drugich. Nie zanieczyszczam przy tym powietrza.

Przypomnij sobie matołku, gdzie uczyłeś się jeździć samochodem - po osiedlowych uliczkach? Trzeba nie mieć rozumu za grosz żeby takie głupoty pisać o nauce jazdy.

pedalisci powini placic pienondze ze jezdzom ulicom nielubie ich strasznie a najlepij wogule zakazac

Analfabeci powinni w szkołach siedzieć i szlifować kaligrafię, a nie na Forum publicznym uskuteczniać grafomaństwo. Zrozumiałeś Wsiowy kołku?

Drogi są dla wszystkich -dla pieszych, dla rowerzystów i dla samochodziarzy. Jestem każdym z nich na co dzień i jako każdy z nich widzę jakie chamstwo siedzi w uczestnikach ruchu drogowego. Kierowcy aut nie zatrzymują się przed pasami, gdy chce przejść pieszy, bo jest przecież ważniejszy, bo płaci podatek w paliwie. Później sam będzie w podobnej sytuacji jako pieszy i będzie bluzgał kierowców, że nikt nie zatrzymuje się, gdy on chce przejść.
Piesi łażą niczym święte krowy po pasach, bo jak już wejdzie na te pasy, to musi dokuczyć kierowcy, który już stoi przed pasami, bo teraz jego kolej i on jest ''panem'' jezdni. Ci sami piesi mając chodnik do dyspozycji niczym ślepe krety chodzą po ścieżce rowerowej, bo ich nie interesuje rowerzysta, a gdy ''kolarz'' jedzie po chodniku, to znów burczą, że od tego są ścieżki i niech sobie po nich jeżdżą.
Rowerzyści, nie wszyscy oczywiście, ale spora część uważa, z dużym fochem, że są równoprawnymi użytkownikami drogi i kierowcy aut mają na nich uważać, więc często jedzie taki osioł prawie środkiem drogi i wstrzymuje ruch, gdy obok jest ścieżka. Dodatkowo, prawie nikt nie jeździ w kamizelkach odblaskowych, co znacznie podnosi bezpieczeństwo i samego rowerzysty, i pieszych, i kierowców aut. A kamizelka kosztuje w markecie raptem 5 zł.
Według mnie powinien być obowiązek jazdy w kamizelkach odblaskowych.

Polecam wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, na każdym rodzaju drogi, dużą dozę tolerancji oraz zachowania kultury osobistej, chyba że komuś jej po prostu brak i wypisuje co by zrobił rowerzystom, jak w postach zamieszczonych wyżej i niżej.

Pozdrowienia dla wszystkich
G
Gość
popiram cie kamilzg pozdro z korsna

połowa miszczóf fajerki to krośnianie, druga połowa to fzi***
a zielonka tylko ich ............. griluje
G
Gość

popiram cie kamilzg pozdro z korsna

K
Kamil_zg
Przykozacz tak w realu

spoko, powiedz tylko w którym miejscu będziesz przejeżdzał swoim wigry 3 ;p
G
Gość

pedalisci powini placic pienondze ze jezdzom ulicom nielubie ich strasznie a najlepij wogule zakazac

E
Embrion
Kierowcy samochodów mają obowiązek jeździć cały rok z włączonymi światłami, podobnie jak kierowcy motocykli czy motorowerów. Nie rozumiem, dlaczego rowerzyści mieliby być zwolnieni z tego obowiązku?

bo są rowerzystami a oni mogą wszystko i nie musza nic, nie wiedziałeś?
g
gush

Kierowcy samochodów mają obowiązek jeździć cały rok z włączonymi światłami, podobnie jak kierowcy motocykli czy motorowerów. Nie rozumiem, dlaczego rowerzyści mieliby być zwolnieni z tego obowiązku?

M
Mora John

Stwierdzam jednak, że zima była fajna, zero spinających się cyklistów, zero niedzielnych kierowców bo na letnich strach auto odpalać , można było spokojnie i normalnie do pracy czy sklepu podjechać.

Moda na rowery wzięła się rodem z niuni ewropejskiej, gdyby nie te socjalistyczne dotacje do przeżarcia przez urzędy, to nikt by Wam tych ścieżek rowerowych nie budował. Często zresztą kosztem pieszych - bo jak to inaczej nazwać jak 3/4 chodnika zajmuje niunijna ścieżka dla przemieszczających się inaczej. Tak zaczął się konflikt, bo jakim to prawem dziecko czy inny dorosły pieszy może postawić stopę na ścieżce, gdy "JA" "pędzę" te 20 km/h z potem na czole moim ubezpieczonym scottem za 11 tys.

No to muszę scotta wziąć na drogę, tam nie ma pieszych i się wyluzuję, ale cholera są kierowcy, zasady ruchu drogowego, światła i ciemni policjanci wlepiający mandaty.

Później są takie pomysły na wiece cyklistów i obrażanie pieszych, kierowców i policjantów, nie zapominajmy o roszczeniach - więcej niunijnych ścieżek/mniej chodników, kontrpasów też chcemy od Was drodzy piesi, kierowcy itd.

Pozdrawiam zdrowo myślących

P
Paweł

Żałosne są te komentarze. Poziom Onetu. Jezdnia należy do wszystkich użytkowników ruchu. Rowerzyści mają takie same prawa, a nawet trochę więcej, jak kierowcy osobówek. A troglodyci z samochodów, którzy tutaj wygrażają śmiercią rowerzystom powinni zostać przebadani przez psychologa, bo chyba nie powinni mieć prawa jazda. Ponadto do dyskusji mogliby włączyć się TIRowcy, którzy też mogliby poniżać kierowców z osobówek, że często źle jeżdżą i powinni im ciągle ustępować, bo oni robią miliony kilometrów rocznie. A prawda jest taka, że wszystkim należy się szacunek i nie można generalizować. Zarówno wśród rowerzystów jak i kierowców są piraci.

G
Gość
mało mnie obchodzą (t)woje upośledzone przemyślenia. ale na wózeczku możesz skończyć szybko jak spotkamy się kiedyś na ulicy.
A powinny ; jak ci rower wpadnie do środka burakowozu przez przednia szybę
G
Gość
Jak widzę wolno poruszający się korek to wiem że:

a) Jest to nauka jazdy
Jest to rowerzysta

jedno i drugie to stonka drogowa, która tylko zawadza i przeszkadza. Pojazd, który nie jest w stanie szybko rozwinąć prędkości na ulicy nie powinien na niej jeździć. Jak ja będę jechał 20km/h to dostanę mandat za torowanie ulicy i zbyt wolną jazdę co jest kłopotem dla innych. A jak taki burak pedałuje sobie 20km/h to nie dość, że toruje często główne ulice, które są u nas i tak słabo przepustowe to jeszcze nic za to nie odpowiada i rości sobie prawa do wszystkiego na drodze jakby miał za coś płacić niby. I nie skacze mi wcale gul, że ja tak drogo płace za ubezpieczenie i akcyzę bo mnie na to stać i stać i sobie taką przyjemność funduję, dlatego nie chcę żeby jakiś buc mi na drodze pełzł w żółwim tempie.

Jeździjcie sobie po tych dróżkach rowerowych, po chodnikach i mało uczęszczanych osiedlowych uliczkach, ale od miasta wara. Ulice sa dla samochodów.

Pacanie! Dziś na skrzyzowaniu Batorego z Rzeźniczaka wymijałem rowerem, lewym pasem, samochody których kierowcy kilka sekund po zapaleniu się zielonego światła szukali pierwszego biegu !!!! Wszyscy!!! Było ich siedmiu Jak wyprzedzasz rowerzystę, to nie jedź, tylko myśl !!! Pazdawljajem spaliniarzy
K
Kamil_zg
To kup sobie wózek inwalidzki. I jeździj po parku ( jakimkolwiek ), nie będziesz musiał wyprzedzać, stresować się i dzięki temu wyluzujesz, choć raz w życiu

mało mnie obchodzą (t)woje upośledzone przemyślenia. ale na wózeczku możesz skończyć szybko jak spotkamy się kiedyś na ulicy.
Dodaj ogłoszenie