Rozwalające się rudery i to prawie przy plaży w Lubikowie! Ten widok poraża. Sprawa ich likwidacji trafiła do sądu. I się toczy…

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Dookoła domków panuje koszmarny bałagan. Dariusz Dutkiewicz
Opuszczone stare rudery stojące zaledwie kilkadziesiąt metrów od Jeziora Lubikowskiego niszczą wizerunek jednego z najpiękniejszych zakątków Ziemi Międzyrzeckiej. Żyją swoim życiem o czym świadczą walające się w nich butelki, niedopałki, ale i… pozostałość po ognisku. Trzeba jakiegoś dramatu, aby zrównano je z ziemią?

Dookoła szumi stary, piękny sosnowy las na obrzeżach którego powstał jeden z piękniejszych ośrodków wypoczynkowych. Ale lubikowskie letnisko ma też inną twarz. Wystarczy wejść w las od strony plaży, za przystanią żeglarską. Z daleka widać odrapane ściany starych domków, bałagan wokół nich. Jeszcze gorzej jest w środku, co widać przez wybite szyby czy wiszące na jednym zawiasie drzwi. Obraz koszmarny. Widać od razu, że nikt tutaj nie mieszka, co najwyżej bywa. Z reguły, sądząc po pozostałościach, na suto zakrapianych imprezach. Ale i ognisku, którego ślady widać wewnątrz jednego z domków.

Rudery w sądzie

Pierwszy raz trafiliśmy na ten ośrodek widmo dokładnie pierwszego stycznia 2021 r. Teraz jest prawie koniec kwietnia. I nic się nie zmieniło! Jak tłumaczy Bartłomiej Kucharyk, wójt Przytocznej, gminy która jest właścicielem terenu ośrodka, także tej części na którym stoją rudery, sprawy przeciwko właścicielom tych odstraszających turystów kempingów toczą się w sądzie. – W niektórych przypadkach sąd orzekł o konieczności rozbiórki – mówi B. Kucharyk. – Teraz jest kwestia wyegzekwowania tych wyroków.

Jest i inne Lubikowo

Zaledwie kilkanaście metrów od ruin rozpościera się już zupełnie inne Lubikowo. Domki zadbane, posesje czyste, dobrze utrzymane. Wizję takiego właśnie ośrodka wypoczynkowego miała wiele lat temu nieżyjąca od lat ówczesna wójt gminy Przytoczna, Waleria Gruszczyńska. I to ona przyczyniła się do powstania tego nowego ośrodka. Jej następcy realizację tej wizji kontynuowali, zwłaszcza obecny włodarz gminy. Ośrodek dynamicznie się rozwija, pięknieje.
Tylko te rozpadające się relikty dawnych czasów straszą wczasowiczów, którzy w sezonie tysiącami odwiedzają Lubikowo.

Wideo: Plaża w Lubikowie – pływające SPA, inwestycje przed sezonem

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr Wiśniewski

Szkoda,że gmina nie zainteresuje się inicjatywami oddolnymi i nie pozwala zbudować boiska do siatkówki(chcieliśmy zrobić to na własny koszt, boisko możnaby zdemontować w dowolnej chwili). Cóż widocznie nie bardzo włodarzom zależy na krzewieniu kultury fizycznej.

Dodaj ogłoszenie