Runmageddon Sahara. Laura Bagińska ze Świebodzina przebiegła 120 km po pustyni w ekstremalnych warunkach [ZDJĘCIA]

Paweł Wańczko
Paweł Wańczko
Laura Bagińska ze Świebodzina pokonała ekstremalny i morderczy bieg Runmageddon Sahara. Przebiegła 120 km po pustyni w ekstremalnych warunkach.
Laura Bagińska ze Świebodzina pokonała ekstremalny i morderczy bieg Runmageddon Sahara. Przebiegła 120 km po pustyni w ekstremalnych warunkach. archiwum Laury Bagińsiej
Hartu ducha, kondycji, silnej psychiki… tego może jej pozazdrościć niejeden mężczyzna. Laura Bagińska ze Świebodzina pokonała ekstremalny i morderczy bieg po Saharze.

Runmageddon Sahara - 120 km z przeszkodami!

Laura Bagińska w połowie marca brała udział w biegu Runmageddon Sahara 2019, w formule 120 km z przeszkodami. Czterodniowe zawody były nie lada wyzwaniem, bowiem jej uczestnicy musieli zmagać się nie tylko z trudnym terenem i przeszkodami, ale również z ekstremalnymi temperaturami jakie panują na pustyni – od -2 st. C w nocy do +40 st. C w dzień.

Paradoksalnie niezwykle trudne warunki pomogły uczestnikom przetrwać taki bieg. – Byli ludzie z całej Polski. Nam udało nam się zebrać ekipę 8 osób i nazwaliśmy się Ekipa Dzika. Pierwszego dnia do pokonania miałam 34 km. Wybiegłam trochę do przodu i dostałam ostro w kość. Nabawiłam się odcisków i bólu kręgosłupa. Drugiego dnia ekipa przygarnęła mnie już do siebie i kolejne ponad 30-kilometrowe odcinki biegliśmy już razem. Dużo sobie pomagaliśmy i rozmawialiśmy dosłownie o wszystkim, o życiu, problemach etc. Dzięki temu było raźniej i łatwiej zmagać się tym trudnym dystansie – opowiada Laura Bagińska. Jak dodaje, najgorszy był trzeci dzień - około 36 km biegu po górach.

Laura Bagińska ze Świebodzina pokonała ekstremalny i morderczy bieg Runmageddon Sahara. Przebiegła 120 km po pustyni w ekstremalnych warunkach.

Runmageddon Sahara. Laura Bagińska ze Świebodzina przebiegła...

Przygotowania trwały... rok

Mimo ekstremalnych warunków Laurze udało się ukończyć cały bieg. W Maroku wystartowało 86 osób, wśród nich tylko 13 kobiet. Świebodzinianka zajęła w swojej kategorii 6 miejsce.

Na uwagę zasługuje fakt, że przygotowywała się do niego… zaledwie rok. Wcześniej największy dystans jaki przebiegła to 21 km.

- Teraz wiele bym zmieniła, ale i tak nie było źle. Jestem bardzo zadowolona z wyniku, bo najbardziej zależało mi na tym, aby ukończyć ten bieg i sprawdzić siebie. A rezultat był sprawą drugorzędną – tłumaczy L. Bagińska.

Jak dodaje, jeśli ktoś chciałby się sprawdzić i przeżyć niezwykłą przygodę, poleca udział w takim biegu ocr. W tym roku we wrześniu odbędzie się Runmageddon Kaukaz na dystansach 50 i 100 km z przeszkodami lub bez. – To idealna okazja, aby poznać kogoś tak szalonego jak my i nawiązać nowe kontakty. Podczas biegów, które odbywają się w Polsce, raczej tego nie doświadczymy – mówi L. Bagińska.

Zobacz też: BARBARIAN RACE W ZIELONEJ GÓRZE. BŁOTO, POT, ŁZY. TAK EKSTREMALNEGO BIEGU W NASZYM MIEŚCIE JESZCZE NIE BYŁO!

Barbarian w Zielonej Górze - dzień drugi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie