Rusza Cinema City - co dalej z kinem Wenus?

(kali, hak, mat)
Ostatni seans w kinie planowany jest 31 października
Ostatni seans w kinie planowany jest 31 października fot. Ryszard Poprawski
W kinie Wenus właśnie wchodzi na ekran fabularyzowana ekranizacja wspomnień kard. Stanisława Dziwisza pt. ,,Świadectwo". To już ostatnie seanse w tym miejscu.

Los kina Wenus jest już przesądzony od pół roku, kiedy to pierwsi napisaliśmy, że największa do tej pory świątynia X Muzy w regionie, zniknie, gdy tylko ruszy multipleks. I tak się stanie - ostatni seans w kinie planowany jest 31 października... Dlaczego? Czyżby najbardziej znane do tej pory kino w mieście nie chciało walczyć o widza?

Nie mamy szans

- W konkurencji z multipleksem nie mamy szans - mówił już wtedy Andrzej Białas, dyrektor Odry-Filmu, która jest właścicielem Wenus i Nysy. Ta wrocławska firma wejście na rynek wielosalowych gigantów przerobiła już wcześniej u siebie.
Choć wcześniej przez wiele lat mówiło się o tym, by nasze kina przejął lubuski marszałek, nikt się sprawą poważnie nie zajął. Dziś mamy taką sytuację, że o losie kina Wenus decydują Dolnoślązacy.

Obiekt mógłby przejąć Uniwersytet Zielonogórski, który tuż obok ma nowo wyremontowany rektorat. Sala kinowa mogłaby być uczelnianą aulą. Wspominał o tym rektor prof. Czesław Osękowski, ale mając na względzie najpilniejsze sprawy do załatwienia: remont akademika Wcześniak, rozbudowa istniejącej już biblioteki, modernizacja wydziału elektroniki itd. takie rozwiązanie wydaje się mało prawdopodobne. Chyba, że obiekt kupi miasto. A potem uczelni przekaże.

W grę wchodzi wiele czynników

- Prezydent rozważa taką możliwość - nie przekreśla pomysłu szef gabinetu Janusza Kubickiego, Tomasz Nesterowicz. - Ale w grę wchodzi wiele czynników. Choćby musielibyśmy sprawdzić, jaki jest stan tego budynku.

Co zatem z Nysą i Newą? Dyr. Białas widzi w Nysie repertuar europejski, artystyczny. A na takim bazuje kino studyjne Newa. - Poradzimy sobie - zapewnia Andrzej Kawala, prezes Klubu Kultury Filmowej, który Newę prowadzi. Właśnie trwa tutaj przegląd "Kino polskie i niemieckie" i takim m.in. repertuarem ta placówka zamierza się bronić.

Największe kino

Przed 40 laty było to największe kino w województwie z największym neonem. Wenus gotowe było na 22 lipca 1961 r. Wtedy miasto świętowało bardzo hucznie, bo do Zielonej Góry przyjechał pierwszy kosmonauta świata Jurij Gagarin. Po oficjalnym otwarciu kino zamknięto, bo trzeba było zrobić jeszcze różne poprawki.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

Wczoraj byłem w Newie z dziewczyną. Po dwugodzinnym filmie wyszła z mokrą głową bo dach jest dziurawy :[

e
eye
W dniu 16.10.2008 o 23:00, nik napisał:

A gdyby tak Odra-Film i KKF porozumiały się i na bazie Nysy zrobiły porządne kino z dobrym repertuarem ?Oczywiście konieczne by były pewne (znaczne) nakłady w unowocześnienie kina.


Ja takze w Nysie widzial bym repertuar newy + obecny nysy... choc np. dzisiaj przejde sie wlasnie do nysy . Newa ma fajne filmy, ale stan w jakim znajduje sie kino powinien zbadac sanepid i inspektorat budowlany Rozumiem klimat i underground ale to przegiecie gdy zimą leci para z pyska podczas seansu
l
lokko

W LIPCU TEGO ROKU BYLEM Z ZONA W KINIE WENUS PIERWSZY RAZ PO 20 LATACH ( MIESZKAMY ZA GRANICA) PAMIETALISMY TO KINO Z NASSZYCH LAT SZKOLNYCH ( EKONOMIK), NO I COZ JAKIE BYLO NASZE ZDZIWIENIE ZE PO WEJSCIU CZULISMY SIE JAKBY TO BYLO WCZORAJ OD NASZEGO OSTATNIEGO SEANSU!!!! (20 LAT) WSZYSTKO JEST TAK SAMO NAWET TEN SPECYFICZNY ZAPACH KTOREGO NIE USWIADCZYSZ W ZADNYM INNYM KINIE NA POZIOMIE ( MOWIE O KINACH NA ZACHODZIE), DO CZEGO ZMIERZAM, MYSLE ZE DOBRYM POMYSLEM BYLOBY ZAMKNAC TO MUZEUM I PRZEROBIC NA NOWOCZESNA DYSKOTEKE DLAMLODZIEZY, PROSZE O PEZRMYSLENIE TEGOPOMYSLU, POZDRAWIAMMAREK

n
nik

Myślę jednak, że to "Nysa" ma większe szanse, pod warunkiem zainwestowania w salę kina i jej wyposażenie (nowszy system, nowy ekran, klimatyzacja, nowe fotele itp.), a to niestety kosztuje. "Newa" kiedyś była kinem, teraz to coś trudno kinem nazwać i oczywiście nie mam na myśli repertuaru.

~kiki~

Zgadzam się z "nikiem". Trzeba by pomyśleć poważnie o przeniesieniu działań kina Newa do kina Nysa To może się udać, potrzebna dobra wola obu stron: Odry i KKF. Co do kina Wenus, proponuję rozważyć rozbiórkę i tym samym odsłonięcie pięknego budynku rektoratu. Kino jest obecnie jedynym szpecącym starą zabudowę obiektem w tej części miasta. Na miejscu kina można by stworzyć skwer z piękną fontanną, np. podświetlaną i sprzężoną z dźwiękiem. To byłaby atrakcja turystyczna naszego miasta: koncerty światło, dźwięk i woda zawsze przyciągają tłumy. Gdzie? Proszę bardzoa: Barcelona, Praga, Polanica Zdrój... Odwagi, to musi się udać.

~Henryk~

W takie cuda nie wierzę. Nie połaczą się, bo nie mają interesu. Raczej będą ze soba konkurować. Newa pewnie przetrwa a Nysa chyba nie ma szans. Zobaczymy. A Wenus chyba najlepiej gdyby trafił się uniwersytetowi.

n
nik

A gdyby tak Odra-Film i KKF porozumiały się i na bazie Nysy zrobiły porządne kino z dobrym repertuarem ?
Oczywiście konieczne by były pewne (znaczne) nakłady w unowocześnienie kina.

Dodaj ogłoszenie