MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rzeczna potęga

DARIUSZ CHAJEWSKI
Statek zacumował w Krośnie Odrz. po swoim ostatnim rejsie, gdzieś na początku XIX wieku. Wcześniej pływał, być może po całej Europie, 25 lat.

To byli prawdziwi odrzańscy ludzie, a statek z wielkim, czworokątnym żaglem stanowił ich dom. Jego właścicielem był szyper, który zazwyczaj pływał po Odrze, jej dopływach i kanałach wraz z całą rodziną. Do obsługi statku potrzeba było czterech-pięciu ludzi. Kabiny kapitana - na rufie, pomieszczenia załogi - z przodu statku. W ładowniach przewoził od 30 do 50 ton towarów...

Rzeczna potęga

Wraki dwóch barek znaleziono w Krośnie latem - dzięki niskiemu stanowi wody i zapaleńcom, miejscowym miłośnikom historii.
- Im dłużej badam starszy z wraków, tym bardziej jestem pod wrażeniem jego odkrycia
- mówi Waldemar Ossowski z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, który zakończył właśnie wstępne sprawozdanie z badań. - Na świecie znaleziono bardzo niewiele tego rodzaju statków.
Statki nieprzypadkowo znalazły się w Krośnie. Obok Wrocławia, Bytomia Odrzańskiego, Nowej Soli, Kostrzyna i Szczecina to miasto było ośrodkiem skupiającym szyprów i budowniczych łodzi. W 1749 r. mieszkało tu 39 szyprów i rybaków oraz 32 żeglarzy.

Wiek w deskach

Badania dendrologiczne jednej z desek pobranych z dna potwierdziły, że drzewo, z którego ten fragment statku wykonano, ścięto w 1774 r. To prawdopodobnie data budowy statku. Z kolei próbki pobrane z burt mówią o tym, że po roku 1785 remontowano najbardziej wystającą jej krawędź. Wiadomo także, że statek pływał jeszcze po roku 1799, o czym świadczą datowania próbek z sosnowych desek pokładu. Ta jednostka była wyjątkowo długowieczna - pływała ponad ćwierć wieku, a zgodnie ze źródłami tzw. odraki (niem. Oderkahn) służyły zazwyczaj najwyżej 12 lat.
Drugi z wraków pochodzi zapewne z lat 70. XIX w. i był to tzw. Butzkahn. Oceniono to na podstawie konstrukcji - w tym czasie zaczęto bowiem korzystać z tzw. stewy belkowej (metalowego wzmocnienia), którą zastosowano ze względu na parowce używane do holowania i konieczności zmniejszenia oporu statków.

Rodzynek na dnie

Odkrycie w Krośnie - to pierwsze znalezisko wyspecjalizowanych statków przeznaczonych do żeglugi odrzańskiej w Polsce. Także informacje o statkach odrzańskich nie są specjalnie bogate. W XVII i XVIII w. używano na Odrze i jej dopływach tzw. odraków, szczególnie przydatnych do pływania po rzekach i kanałach. Ich zaletami były silna konstrukcja, stosunkowo niewielka szerokość, równoległe burty ułatwiające żeglugę w kanałach i pod prąd rzeki oraz żagiel wymagający nielicznej załogi. Zakończenie łodzi tworzyły kafy - wygięte ku górze deski dna. Odraki z końca XVIII w. miały długie kafy, które stanowiły prawie jedną trzecią długości statku. Jednostki te przez kanał bydgoski wpłynęły także na Wisłę, gdzie po drobnych przeróbkach stały się tzw. berlinkami.
Odraki trudno sklasyfikować, gdyż w różnych rejonach miały rozmaite nazwy: Breslauerkahn, Frankfurterkahn, Albkahn. Na razie trudno powiedzieć, skąd wywodzi się krośnieński statek.

Tyki i liny

Odraki zbudowane były z drewna dębowego, sosnowego, także jodłowego. Burty składały się z kilku warstw poszycia. Do spajania konstrukcji używano kołków drewnianych i żelaznych gwoździ. Kadłub uszczelniano pakułami ze starych lin. Klepki nie były ściśle dopasowane, między ich krawędziami pozostawiano przestrzeń wypełnioną uszczelką.
Cechą charakterystyczną odraków był jeden maszt ustawiony w przedniej części statku, zwykle w jednej trzeciej długości (licząc od dziobu). Miał wysokość od 21,7 do 24,8 m. Używano na nim żagli rozprzowych - czworokątnych rozpiętych na rejce, tzw. rozprze, biegnącej po przekątnej od dolnego wewnętrznego do górnego zewnętrznego rogu żagla. Czasami na odrakach stosowano żagiel rejowy. W łodzi tej używano prawdopodobnie steru balansowego, składającego się z płetwy sterowej, trzonu i sterownicy. Do napędzania i sterowania statkiem służyły długie tyki, którymi odpychano się od dna. Gdy statek płynął w górę rzeki, przy niesprzyjającym wietrze, holowano go na długiej linie przymocowanej do masztu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska