MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Są następne poprawki na nowej obwodnicy

Tomasz Rusek
Takie zniszczenia na obwodnicy zrobił w marcu deszcz. Spływały zbocza, od jezdni odchodziły pobocza. Po naszej interwencji natychmiast budowlani zaczęli je naprawiać. Trwa to do dziś.
Takie zniszczenia na obwodnicy zrobił w marcu deszcz. Spływały zbocza, od jezdni odchodziły pobocza. Po naszej interwencji natychmiast budowlani zaczęli je naprawiać. Trwa to do dziś. fot. Kazimierz Ligocki
Budowlani skuli tutaj 100 m nowiutkiej, asfaltowej nawierzchni! - dowiedziała się wczoraj ,,GL''. To nie pierwsza wpadka. Sprawdziliśmy, co z poprzednimi niedoróbkami.

O zryciu dopiero co położonej warstwy asfaltu poinformował nas czytelnik, który przepracował na budowie wiele miesięcy. Nie chciał nazwiska w gazecie. - Rozebrali ze 100 metrów drogi. Musieli, bo grunt pod nią był zbyt rzadki. Trzeba było od nowa zrobić podłoże - napisał w liście do ,,GL'' były budowlaniec.

Inżynier potwierdza
Natychmiast skontaktowaliśmy się z Józefem Włoskiem, inżynierem kontraktu, który w imieniu Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad nadzoruje inwestycję. Nie był zaskoczony i potwierdził nasze informacje. - Owszem, kawałek trasy został rozebrany, bo wymagał poprawek. To najlepszy dowód na to, że nie zgodzimy się na najmniejsze niedoróbki. Jak coś zostanie zepsute, nakażemy naprawę - zapewnił wczoraj ,,GL''.

Przyznał, że niedociągnięć jest więcej. - Mam ich całą listę, ale wszystkie są na bieżąco usuwane. To przecież ciągle plac budowy i do czasu oddania obwodnicy jest czas na korekty. Mieszkańcy nie muszą się martwić - dodał inżynier.

Dowiedzieliśmy się, że trasa będzie miała rok gwarancji i - jak ujął to J. Włosek - wieczną rękojmię. Wady ukryte, które kiedykolwiek wyjdą na jaw, zostaną usunięte na koszt konsorcjum Strabag - Kirchner.

Popłynęło z deszczem

To nie pierwsza wpadka budowlanych. Najpierw przesunęli termin oddania o pół roku (z grudnia na czerwiec). Potem - w marcu - odkryliśmy, że po ulewie na odcinku kilkuset metrów spłynęły zbocza obwodnicy! Chcieliśmy wtedy porozmawiać z kierownikiem budowy Uwe Tjarksem, ale odmówił. Potem, w kwietniu, okazało się, że obwodnica będzie gotowa nie w czerwcu, ale najszybciej pod koniec lipca, czyli zostanie oddana do ruchu najwcześniej we wrześniu (bo trzeba zrobić jeszcze kilka ważnych testów). Wczoraj ponownie chcieliśmy zapytać U. Tjarksa o stan prac i utrudnienia. - Jest niedostępny - usłyszeliśmy tylko od pracownicy firmy Strabag.

Sami sprawdziliśmy, co się dzieje z osuniętymi w marcu zboczami. Są naprawiane, na części ułożono kostkę granitową. - Wszystko na koszt firmy budowlanej - zapewnił ,,GL'' J. Włosek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska