Sałatka z ziemniaków

Dariusz Chajewski

Niemiecka prasa na marginesie relacji z unijnego brukselskiego szczytu bawi czytelników anegdotami, w których główne role grają dwaj nasi czołowi politycy.
Premier "wydał zakaz wyjazdu", zabrał nawet samolot - pisze "Berliner Zeitung".

Lech Kaczyński nie zagrzał jednak krzesła na długo. - Na naradę ze swoimi współpracownikami prezydent zmuszony był wyjść na ulicę - zauważa Frankfurter Allgemeine Zeitung.

"Die Welt" komentuje, że dobrze funkcjonująca demokracja potrzebuje narodu, który w fundamentalnych sprawach jest na tyle jednomyślny, że może sobie pozwolić na kłótnie. Czy polski naród jest właśnie taki w ważnych kwestiach? Niewykluczone. Ale nie polscy politycy, wiodący na oczach całej europejskiej opinii publicznej swoje spory. (...) Jedno jest pewne: w najbliższym czasie Polsce nie grozi nuda. A my cieszymy się już na myśl o kolejnym szczycie - podsumowuje "polską groteskę" niemiecki dziennik.

A ja do dziś słyszę chichoty, którymi przedstawiciele innych delegacji witali w Brukseli przedstawicieli naszego kraju. I później złościmy się, gdy zagraniczna prasa nazywa ich kartoflami.

A co, mają pisać o nich jako o... truflach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie