Samochód na parking

HENRYKA BEDNARSKA
Piłeś? Nie jedź, bo stracisz auto. - Pijani kierowcy to zmora, będziemy działać jeszcze surowiej - zapowiada szef gorzowskiej prokuratury Mariusz Dąbkowski.

3,5 promila alkoholu miał zatrzymany we wtorek koło Świebodzina ukraiński kierowca tira. Wypił 20 piw i usiadł za kierownicę. - To potworna ilość alkoholu. Ludzie nie zdają sobie sprawy, co robią. Mogło dojść do strasznego nieszczęścia - mówi Ryszard Łuczyński z drogówki komendy wojewódzkiej w Gorzowie.
Prawdziwą wojnę pijanym kierowcom wypowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego wytyczne dostali prokuratorzy i przekazali je policjantom. Kierujący po pijanemu zapewne najdotkliwiej odczują zabranie samochodu (ciągnika) i opublikowanie w mediach swego zdjęcia.

Samochód na parking

Dotychczas było tak: zatrzymanemu pijanemu kierowcy policja zabierała prawo jazdy, samochodem zaś mógł odjechać ktoś z jego bliskich. Teraz auto odstawione zostanie na policyjny parking (ma go każdy powiat). To na poczet grzywny, której prokuratorzy będą domagali się w sądzie. A mogą żądać prawie tyle, ile warty jest samochód. Jeśli przyłapany nie zapłaci grzywny, straci auto na rzecz skarbu państwa.
- Gdy kierowca ma 0,5 promila alkoholu, popełnia przestępstwo. Samochód jest więc narzędziem umyślnego przestępstwa, w takim przypadku kierowca może liczyć się także z przepadkiem auta. To pewne novum - tłumaczy prokurator Dąbkowski.
Co na to sąd? - Nam na szczęście minister nie może dawać wytycznych. Będziemy rozważać każdy przypadek, jak robimy to dotychczas. Zabranie samochodu to środek, który ja będę stosowała ostrożnie - mówi prezes gorzowskiego Sądu Okręgowego Alina Czubieniak.
Ale w przygotowywanej zmianie kodeksu drogowego sprawa jest już oczywista: pijany sprawca wypadku, który będzie miał powyżej promila alkoholu, straci auto obligatoryjnie.

Dobry straszak

Z wprowadzanych wytycznych Ziobry zadowolona jest lubuska policja. - Zabranie auta to odpowiedni straszak na pijanych kierowców, jedna z dotkliwszych kar. Jestem pewien, że przyniesie skutek, czyli zmniejszenie liczby pijanych na drogach - uważa nadkom. Łuczyński. Czy tak się stanie, pokaże czas.
Inny bicz na pijanych kierowców widzi były kierowca rajdowy Andrzej Szyjkowski z Gorzowa: - Tylko bezwzględny areszt! Obojętnie czy jechał mercedesem, czy rowerem. Miesiąc pierdla za przekroczenie promila i będzie spokój.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.