Samochód potrącił żubra. Zwierzę skonało w lesie [ZDJĘCIA]

Redakcja
Samochód osobowy potrącił żubra na drodze wojewódzkiej nr 156 między miejscowościami Krzynka a Danków (powiat strzelecko-drezdenecki). Skoda fabia saksowana niemal doszczętnie, a żubr nie żyje.
Samochód osobowy potrącił żubra na drodze wojewódzkiej nr 156 między miejscowościami Krzynka a Danków (powiat strzelecko-drezdenecki). Skoda fabia saksowana niemal doszczętnie, a żubr nie żyje. KP PSP w Strzelcach Krajeńskich
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 30 listopada o godz. 10.50 na drodze wojewódzkiej nr 156 między Krzynką i Dankowem w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Żubr wbiegł na jezdnię, kierowca skody fabii nie wyhamował i uderzył w potężne zwierzę. Samochód został praktycznie skasowany. Mężczyźnie nic się nie stało.

- Żubr przeszedł jakieś 70 metrów i skonał w lesie - mówi st. sierż. Tomasz Bartos, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich. Na miejscu zdarzenia była też straż pożarna, która zabezpieczyła drogę ponieważ z samochodu wylał się olej.

Martwy żubr o wadze około 500 kg trafił do chłodni w Buszowie. - Wystąpiliśmy o zgodę do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska o zabezpieczenie tuszy zwierzęcia i zgodę na ewentualne przetrzymywanie. Żubr będzie znajdował się w chłodni do momentu aż uzyskamy odpowiednie pozwolenia - mówi Grzegorz Jankowski, pełniący obowiązki nadleśniczego Nadleśnictwa Strzelce Krajeńskie.

Czy jest to ten sam żubr, który wędrował przez nasz region?

W zeszłym roku nasi Czytelnicy zaobserwowali przemierzającego województwo żubra. Nagranie wideo z 12 października 2014 roku, jak zwierzę chodzi po polu w pobliżu Starego Kurowa koło Drezdenka przesłał do nas jeden z internautów:

Niewykluczone, że żubr, którego podróż najprawdopodobniej była spowodowana odłączeniem się od stada, mógł być widziany również 7 maja 2015 roku w Rezerwacie Zdroskie Buki w powiecie gorzowskim. Zainteresowani niecodziennym zjawiskiem postanowiliśmy prześledzić jego trasę.

Maszerujący przez nasz region żubr-wędrowiec mógł pokonać od kilkuset do ponad tysiąca kilometrów. Dzięki zebranym informacjom, nagraniom i zdjęciom udało się odtworzyć trasę jego samotnej podróży. Niestety możliwe jest, że potrącone w poniedziałek, 30 listopada, zwierzę, jest właśnie tym, które od przeszło roku mogliśmy podziwiać w regionie.

Wypadki najczęstszą przyczyną śmierci żubrów

- Z rozmów, jakie prowadziłem w ubiegłym roku z Panem Maciejem Traczem, wiceprezesem Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego w Ośrodku Edukacyjnym i Zagrodzie Pokazowej Żubrów w Jabłonowie koło Mirosławca, dowiedziałem się, że wypadki komunikacyjne z udziałem żubrów są główną przyczyną śmiertelności tych zwierząt. Dlatego na drogach w okolicach Mirosławca są ustawione znaki ostrzegawcze „Uwaga żubry” - mówi Marek Kowalski, myśliwy z Santoka.

Może warto byłoby rozważyć takie rozwiązanie i u nas, bo w lubuskich lasach coraz częściej goszczą te wielkie zwierzęta.

Żubr znów pojawił się w lasach pod Gorzowem.

Żubr znowu pojawił się w lasach pod Gorzowem (zdjęcia)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie