Sandra Staniszewska w „Kamieniach na szaniec” zagrała Halę - dziewczynę Tadeusza „Zośki” Zawadzkiego. Co zostało w niej z tamtej roli?

Redakcja

Wideo

8 maja 2018 r. telewizja Polsat, z okazji 73. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej, pokaże „Kamienie na szaniec” w reżyserii Roberta Glińskiego.

W filmie „Kamienie na szaniec” Halę Glińską - dziewczynę Tadeusza „Zośki” Zawadzkiego - zagrała Sandra Staniszewska. Aktorka pochodzi z Zielonej Góry, gdzie w dzieciństwie debiutowała na deskach Lubuskiego Teatru. Później występowała w spektaklach Teatru PiiiP prowadzonego przez Małgorzatę Paszkier-Wojcieszonek w Zielonogórskim Ośrodku Kultury. S. Staniszewska uczyła się w zielonogórskich Gimnazjum nr 2 i LO nr 3. Jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, występuje w teatrach w Warszawie, gdzie dziś mieszka.

Z filmem „Kamienie na szaniec” trafiła m.in. na czerwony dywan w Cannes, na Kozzi Gangsta Film, Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie oraz na FilmFestival Cottbus, gdzie zasiadała w jury.

Po premierze „Kamieni na szaniec” w 2014 r., pytana przez „GL”, skąd czerpał wiedzę o swojej bohaterce - o Hali, Sandra Staniszewska mówiła nam:
- Z książek, które pożyczył mi Marcel Sabat, czyli filmowy Zośka, z filmów pożyczonych od reżysera, ze wspomnień jej bliskich koleżanek obejrzanych w dokumentach, a najwięcej o tej kruchej, a także niezwykle silnej kobiecie odczytałam ze znalezionego cytatu: „Poszliśmy z Tadeuszem do Ogrodu Botanicznego... Kwitły bzy, jaśminy... To był chyba nasz najpiękniejszy dzień... Cisza. Zapach. Przerażenie codziennego dnia - daleko... Tadeusz w jasnej koszuli usiadł na ławce. Uśmiechnął się. Chyba pierwszy raz od śmierci Rudego i Alka.
Tak go sfotografowałam... Potem on mnie... Jego zdjęcie ocalało, bo mama wychodząc z domu w czasie Powstania - zajrzała jeszcze do mojego pokoju, gdzie zawsze stało w kwiatach. Zabrała...”.

Ile z roli Hali nosi w sobie do dziś Sandra Staniszewska - vide: film.
We wtorek, 8 maja 2018 r., o 20.10 - „Kamieni na szaniec” w Polsacie.

Zobacz też: za co Sandra Staniszewska kocha Zieloną Górę?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie