Sędzia piłkarski Paweł Pięta z Borowa Wielkiego rusza z akcją charytatywną. Chce pomóc zebrać olbrzymią kwotę na operację Mai Michockiej

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Sędzia Paweł Pięta oferuje za darmo swoje usługi na meczach sparingowych, jeśli jakiś klub wpłaci minimum 200 złotych na rzecz Mai Michockiej
Sędzia Paweł Pięta oferuje za darmo swoje usługi na meczach sparingowych, jeśli jakiś klub wpłaci minimum 200 złotych na rzecz Mai Michockiej Archiwum Pawła Pięty, siepomaga.pl
Udostępnij:
Mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie, żeby nie było kasy na leczenie, gdyby któreś zachorowało - mówi sędzia piłkarski Paweł Pięta z Borowa Wielkiego. I rusza z akcją charytatywną na rzecz Mai Michockiej z Bytomia Odrzańskiego.

Akcja jest prosta, ale też w swej prostocie genialna. "Przekazuję swoją osobę jako sędziego. Już niedługo kluby piłkarskie zaczynają przygotowania do rundy wiosennej. Każda drużyna, która wpłaci na konto naszej bohaterki kwotę minimum 200 zł, otrzyma usługę poprowadzenia meczu piłkarskiego sparingowego przed rundą wiosenną, na terenie naszego powiatu” - tłumaczy pan Paweł na swoim profilu na Facebooku.

Ratunkiem dla Mai Michockiej jest operacja za 2 miliony złotych

Chodzi o powiat nowosolski, a wspomnianą bohaterką jest Maja Michocka z Bytomia Odrzańskiego. Ma dwa latka i złożoną wadę serca. "Serduszko naszej córeczki umiera! Maja w ciągu zaledwie kilku miesięcy przeszła operację, kilka reoperacji i wszczepienie rozrusznika! Niestety - jej stan gwałtownie się pogarsza, serce bije ostatkiem sił! Na tym etapie lekarze w Polsce wyczerpali już swoje możliwości. Jedynym ratunkiem jest operacja serca w Bostonie warta ponad 2 miliony złotych! 2 miliony za życie dziecka. Błagamy o ratunek!" - pisze pani Angelika, mama Mai, na stronie siepomaga.pl (w poniedziałek, 10 stycznia, na koncie dziewczynki było 993 974,43 zł). I aktualizacja z 23 grudnia:

"Na początku grudnia Maja miała mieć wykonane cewnikowanie serca i poszerzenie zastawki mitralnej. Niestety - zabieg się nie udał! Lekarz po rozpoczęciu badania stwierdził, że przegroda w serduszku jest zbyt wygięta, a kontynuacja zabiegu to zbyt duże ryzyko! Po tym, co usłyszałam później, zamarłam! Kardiochirurdzy dają Mai dwa miesiące życia! W ciągu tego czasu musi przejść pilną operację serca! Jeśli nie, wystąpią nieodwracalne zmiany, których Maja może nie przeżyć!".

Maja z okolic Bytomia Odrzańskiego potrzebuje pomocy.

Świebodzińskie służby pomagają chorej Mai Michockiej. Zachęc...

Jeśli ktoś chce wesprzeć Maję Michocką za pośrednictwem strony internetowej siepomaga.pl, może to zrobić TUTAJ.

Paweł Pięta: Korona Kożuchów wpłaciła dwie stówki i Zorza Nowe Żabno też

- Ujęła mnie za serce ta dziewczynka - przyznaje sędzia Paweł Pięta. - Nie znam jej, nie znam jej rodziców. Ot, tak po prostu. Chciałem coś zrobić, bo wiem, że tam za dużo czasu już nie zostało. Jakiejś pomocy trzeba było udzielić, więc chciałem dołożyć coś od siebie. Na meczach ligowych nie mogę tego zrobić, ale zawody sparingowe - jak pojadę, to pojadę. To moja sprawa. Jak zgłosi się dużo klubów, to kolega się zaoferował, że pomoże. Ale na razie robię to sam. Jest duża kwota to zebrania. Mam nadzieję, że się uda. Został miesiąc, a jest jeszcze ponad milion do zebrania.

Jarmark świąteczny w Bytomiu Odrzańskim. Cel szczytny pomoc dwuletniej Mai. Dziewczynka musi przejść kosztowną operację serca. W kolejny weekend przy siedzibie Fundacji Fala następny kiermasz. Na zdjęciu od lewej Maja Nowak z Fundacji Fala i mama małej Mai - Angelika Pawlak

Cudeńka z kiermaszu w Bytomiu Odrzańskim. Takie ozdoby można...

- Niektóre osoby dzwoniły do mnie: "Słuchaj, widzę, że się zaangażowałeś. Nie mam konta w banku. Mogę ci podrzucić kasę na chatę, wpłacisz?". Miałem dwie takie osoby - jedna stówka, druga. Do tego Korona Kożuchów wpłaciła dwie stówki i Zorza Nowe Żabno też. Jeszcze kolega się odezwał, że na pewno dorzuci - wylicza pan Paweł. - Na razie lecę terenem powiatu nowosolskiego. Ale wiadomo, będzie Zielona Góra czy okolice, to kogoś poproszę. Albo sam podjadę, bo ja nie zbiednieję, a może komuś w życiu się polepszy. Sam mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie, żeby nie było kasy na leczenie, gdyby któreś zachorowało.

Obejrzyj wideo: Zielona Góra. ZabiegAni dla Ani - sportowa akcja charytatywna na rzecz Ani Orłowskiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie