Seniorzy mogą tu podbudować swoje zdrowie

Aleksandra Gajewska-Ruc
Aleksandra Gajewska-Ruc
Anna Regent z Przytocznej jest zadowolona z opieki na geriatrii. - Wypoczęłam, zajęli się mną lekarze. Od razu poczułam się o wiele lepiej. Aż się nie chce wychodzić - mówi.
Anna Regent z Przytocznej jest zadowolona z opieki na geriatrii. - Wypoczęłam, zajęli się mną lekarze. Od razu poczułam się o wiele lepiej. Aż się nie chce wychodzić - mówi. Aleksandra Gajewska-Ruc
Skwierzyna. Szpital jest jednym z nielicznych w regionie, które zapewniają opiekę geriatryczną.

Powtarzające się zasłabnięcia, zaburzenia otępienne, wyraźne zaostrzenie się objawów choroby - to problemy, z którymi boryka się wiele osób w podeszłym wieku. Co wtedy? - Nie spisujmy siebie samych, czy też naszych bliskich na straty. Osoby starsze potrzebują fachowej opieki i pomocy, a szpital i geriatria mogą je im zapewnić - mówi Jolanta Prędkiewicz ze skwierzyńskiej lecznicy.

Pogotowie nie uleczy

W samym powiecie międzyrzeckim mieszka około ośmiu tysięcy ludzi w wieku powyżej 65 lat. Wielu z nich nie jest w stanie samodzielnie zapewnić sobie opieki. Pomagają im rodziny.

- Babcia ma 86 lat. Staramy się jak możemy, by czuła się jak najlepiej, ale bywają momenty, że jesteśmy bezradni. Tak było ostatnio, gdy babcia zaczęła mieć nawracające silne bóle brzucha. Wzywaliśmy karetkę i kończyło się podaniem leków przeciwbólowych na SOR i powrotem do domu. I tak kilka razy, aż w końcu dostaliśmy skierowanie od lekarza rodzinnego i babcią zajęli się na geriatrii. Bardzo jej to pomogło, bo oprócz serii badań, dostała też wsparcie psychologiczne, które jak się okazało, było jej bardzo potrzebne. Teraz babcia czuje się o wiele lepiej, jest dużo spokojniejsza. My też czujemy się bezpieczniej wiedząc, że mamy do kogo się zwrócić po pomoc jeśli problem powróci. Opieka nad starszą osobą nie jest łatwa, warto dać sobie pomóc - mówi pani Jola, z którą rozmawialiśmy na szpitalnym korytarzu.

Dolna granica wieku dotycząca osób leczonych na skwierzyńskiej geriatrii to 65 lat. Żeby zostać przyjętym na oddział, wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego lub z innego szpitala. - Na oddziale internistyczno-geriatrycznym mamy 26 łóżek. Oprócz leczenia, pacjenci geriatrii korzystają z rehabilitacji, czy pomocy psychologa - mówi oddziałowa Grażyna Piechowiak.

Stawiają na nogi

Połączenie leczenia z rehabilitacją i wsparciem psychologicznym wychodzi na zdrowie pacjentom, co potwierdzają sami seniorzy. - Jestem tu już drugi raz i bardzo sobie chwalę opiekę. Mąż też często tu wraca, bo już od 50 lat pracuje jako młynarz. Oboje mamy problemy z płucami. Przez kilka dni pobytu podreperowałam zdrowie i wypoczęłam. Dobrze od czasu do czasu dać specjalistom się sobą zająć - mówi Anna Rejent, mieszkanka Przytocznej.

Personel oddziału cieszy się, że pacjenci dobrze się u nich czują. - Oddział jest wyremontowany, dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, dobrze wyposażony - mówi G. Piechowiak. Szpital chce rozwijać geriatrię. O 6 mln na ten cel stara się w ramach Kontraktu Lubuskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie