Siatkarze I-ligowej Olimpii Sulęcin znów przegrali we własnej hali

cekon
Stal nysa norwid czestochowa i 1 liga siatkarzy siatkowka sezon 2017/2018 fot. oliwer kubus n/z norwid radosc po zwyciestwie
Stal nysa norwid czestochowa i 1 liga siatkarzy siatkowka sezon 2017/2018 fot. oliwer kubus n/z norwid radosc po zwyciestwie brak
Siatkarze Olimpii Sulęcin znów pokonani na własnym terenie. Od początku pierwszoligowego sezonu sulęcinianom nie udało się jeszcze wygrać u siebie. Podopieczni trenera Łukasza Chajca dwukrotnie prowadzili z Norwidem Częstochowa, ale ostatecznie ze starcia w Sulęcinie zwycięsko wyszli goście (3:2).

Mecz z częstochowianami przypominał ten, który Olimpia rozegrała we własnej hali przed dwoma tygodniami. Wtedy gospodarze prowadzili ze Stalą Nysa 2:0, a mimo to nie potrafili postawić ostatniego kroku do wygranej. Teraz też na początku spotkania mieli inicjatywę, wygrywali po pierwszym i trzecim secie. W trzeciej partii triumfowali zdecydowanie, zbudowali nawet dziewięciopunktową przewagę. Taka sytuacja mogła dawać nadzieję na to, że po kolejnej odsłonie mecz zakończy się wygraną miejscowych za trzy punkty.

PRZECZYTAJ TEŻ:Stelmet Enea BC Zielona Góra zadebiutuje u siebie w lidze VTB

Gra Olimpii w czwartym secie długo szła zgodnie z oczekiwaniami. Podopieczni trenera Łukasza Chajca – po dość zaciętym początku – odskoczyli rywalom, prowadzili już 17:12. Wszystko wskazywało na to, że zmierzają do szczęśliwego dla siebie finału. Tymczasem zdarzyło się coś, czego do tego momentu spotkania kibice zbyt często nie oglądali. Zespół z Częstochowy postawił piekielnie twardą obronę, z którą gospodarze nie mogli sobie poradzić. Od stanu 18:14, przyjezdni zdobyli sześć punktów z rzędu, było 18:20. Olimpię stać było jeszcze na krótki zryw (20:20), ale już samą końcówkę seta pod kontrolę wzięli goście.
W ostatniej partii sulęcinianie podjęli ostrą walkę o choćby dwa punkty, które zgarnęliby za zwycięstwo 3:2. Często na tablicy wyników był remis. Rezultaty 9:9, 11:11 zapowiadały emocjonującą końcówkę spotkania. Ale i tu – podobnie, jak w poprzednim secie – w końcówce oddali inicjatywę rywalowi. Było 11:13, a za chwilę 12:14. Częstochowianie tak korzystnej sytuacji nie dali sobie już wydrzeć z rąk.

- Bardzo żałujemy, bo kolejny raz zwycięstwo nam się wymknęło, a graliśmy bardzo dobrze – powiedział Łukasz Chajec. – W czwartym secie rywal zaczął bardzo dobrze grać blokiem. My w końcówce nie potrafiliśmy skutecznie zamknąć akcji, a to przeciwnika „nakręciło”. W ostatnim secie jedna błędna decyzja sędziów sprawiła, że zostaliśmy wybici z rytmu, dlatego częstochowianie na koniec nam uciekli. Cóż, dalej będziemy ciężko pracować, a zwycięstwa na pewno nadejdą.

Olimpia Sulęcin - Norwid Częstochowa 2:3 (25:23, 16:25, 25:16, 22:25, 12:15)
Olimpia: Kordysz, Zarębski, Woroniewski, Lewandowski, Hunek, Turek, Dzierżyński (libero) oraz Stolc, Linda, Bereza, Sas (libero).
Norwid: Rusowicz, Schamlewski, Żakieta, Kogut, Zrajkowski, Łapszański, Dębiec (libero) oraz Modzelewski, Sługocki, Stabrawa, Kraś, Rajsner.

Miliony dla siatkarzy od rządu. "To środki na to, aby dyscyplina mogła się dalej rozwijać"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie