Siedem lubuskich cudów widzianych z pokładu statku

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Rejs Odrą to obietnica przygody Grzegorz Walkowski
Co jakiś czas pokazujemy cuda naszego regionu i patrzymy na nie pod innym kątem. Dziś spójrzmy na nie z pokładu białej floty. Sam rejs Odrą dostarcza niezwykłych wrażeń. Jednak warto też zejść z pokładu „Zefira” lub „Laguny” i sprawdzić, co dzieje się na brzegu... Oczywiście powinny jeszcze znaleźć się Gostchorze, Krzesiński Park Krajobrazowy, Górzykowo, ale oto nasze typy. Macie propozycję swoich lubuskich cudów? Napiszcie na dchajewski@gazetalubuska.pl

BYTOM ODRZAŃSKI

Miasto zwraca się ku Odrze, czego dowodem jest przystań, port, kolorowa skarpa i wreszcie molo powstałe na przęsłach dawnego mostu. Bytom pojawia się już w kronice Galla Anonima.

U progu XII wieku miejscowy gród dzielnie bronił się przed nawałnicą germańską, którą prowadził cesarz Henryk V.

W XVII wieku słynął z gimnazjum kalwińskiego. Jednak nie tylko wspaniała historia stawia go w gronie cudów. Wygląda jak bombonierka, dowodząc, że w naszym regionie historia nie musi oznaczać ruin. W Bytomiu warto zobaczyć starówkę z fontanną, która podobno stanowiła natchnienie dla autora brukselskiego Mannekenpis, z Hotelem pod Złotym Lwem, który jest bodajże najpiękniejszą kamieniczką w regionie.

SIEDLISKO

Siedlisko - to tutaj znajduje się jeden z najciekawszych zamków w Polsce, największych na Dolnym Śląsku. Pierwotnie była to zapewne budowla drewniano-ziemna. Na jego miejscu został wzniesiony w 1597 roku przez Jerzego Schönaicha nowy, murowany z cegły zamek. Prace budowlane przeprowadził Melchior Deckhart z Legnicy. Składał się on z budynku mieszkalnego, otoczonego murami obronnymi.

Kolejna rozbudowa zamku została przeprowadzona po pożarze w 1601 roku. Wzniesiono wówczas w latach 1611-19 nowe skrzydło od strony wschodniej.

W 1615 roku została wybudowana na dziedzińcu kaplica. W 1626 roku budowlę umocniono poprzez wzniesienie dwóch bastionów z kurtyną, zamykające całe założenie od północy. W 1945 roku zamek został zniszczony przez pożar. Częściowo został odbudowany w latach 1966-71 przez harcerzy ze szczepu Makusynów. I warto wybrać się wzdłuż rzeki, aby podziwiać wspaniałe dęby i buki. To obszar Natura 2000. Posmakujemy też kozich serów i wina w Starej Wsi.

NOWA SÓL

Gdy wysiądziemy ze statku, natychmiast czekają nas atrakcje. Dla najmłodszych to oczywiście Park Krasnala. Starszym polecamy spacer po mieście, aby chociażby przekonali się, jak wygląda - cytując - Polska w ruinie. Nowa Sól powstała w wyniku połączenia starszych wsi oraz osad, jakie nastąpiło w procesach urbanizacyjnych.

Miasto po raz pierwszy wzmiankowane jest około 1585 roku jako (niem.) Neusalzburg, później nazwa została skrócona do Neusalz. Nazwa nie jest przypadkowa - od samego początku tradycja miejscowości związana była z przemysłem oczyszczania, czyli warzenia soli.

Ale skupmy się na atrakcjach związanych z Odrą. U progu XX wieku uruchomiono tu dużą stocznię rzeczną, a wraz z nią port przeładunkowy. Na placu Solnym znajdziemy magazyn solny z przełomu XVIII i XIX wieku. Nieco dalej most podnoszony nad kanałem portowym z 1927 roku. To zabytek techniki unikatowy w skali Europy, jedyny w Polsce. W innym magazynie znajdziemy dźwig, jakim jeszcze pod koniec XVIII w. wciągano beczki soli.

ZIELONA GÓRA KRĘPA

Dziś, po poszerzeniu Zielonej Góry, przystań w Krępie to tak naprawdę przystań rzeczna Winnego Grodu. Wieś powstała najprawdopodobniej w XIII lub XIV wieku. Krępa przynosiła dochody z upraw rolnych, winnic, stawów, młynów, papierni i karczmy. Nadzór sprawowali radcy miejscy. Od wieku XVIII dobra dzierżawiono - siedzibą dzierżawcy był unikalny dwór. Zabytki to dwór, dawny młyn wodny oraz papiernia.

Jednak prawdziwym skarbem okolicy jest słynny Oderwald, czyli Las Odrzański. Mimo oddalenia o dziesięć kilometrów od centrum teren ten należał do Grünberga.

Od 1685 r. grünberczycy zaczęli się tu wybierać na spacery. Stało się to po tym, jak niekatolicy „zakłócali” swoją obecnością procesje Bożego Ciała. Aby więc tego dnia nie spacerować po miejskich uliczkach, wyjeżdżali do Oderwaldu. W 1839 roku magistrat postanowił o urządzeniu tzw. salonu letniego. Zbudowano restaurację, miasto inwestowało w drogi dojazdowe, drzewostan, powstawały kąpieliska.

KROSNO ODRZAŃSKIE

We wczesnym średniowieczu było wrotami do Polski. Słynny kompleks wczesnośredniowiecznych umocnień w okolicy Krosna Odrz. został odkryty przypadkowo. Henryk Brodaty często odwiedzał Krosno Odrz. Wtedy to zamek (wybudowany na miejscu drewnianego obiektu) stał się ważną warownią obronną Dolnego Śląska.

W czasie najazdu tatarskiego schronienie znalazła tu Jadwiga Śląska. Stąd tak często postaci te przewijają się w opowieściach o dawnym Krośnie.

W czasie najazdu tatarskiego schronienie znalazła tu Jadwiga Śląska. Stąd tak często postaci te przewijają się w opowieściach o dawnym Krośnie.

Skrzydło południowe z krużgankami dobudowano w XVI w. Aż trudno uwierzyć, że do niedawna było zasypane gruzem, pochodzącym z zawalonych ścian wewnętrznych i sklepień. Centrum dolnego miasta zostało zniszczone w 1945. Ale spójrzmy na drugi brzeg rzeki i wspaniałe zabytkowe wille i most Beuchelta. No i winnica w Gostchorzu z szampanami.

KŁOPOT

Liga Ochrony Przyrody utworzyła w budynku starej szkoły muzeum. Nie jest to typowe muzeum z wypchanymi bocianami. Jest to raczej centrum prowadzące aktywną ochronę bociana białego. W Kłopocie znajduje się bowiem jedna z największych w Europie kolonia bociana białego - około 30 gniazd. Badacze mają materiał do pracy - zachowała się dokumentacja rozwoju kolonii bociana za ostatnie ok. 35 lat.

Liczba zajętych gniazd zaczęła się zmniejszać w ostatnich latach. Dlatego w 1999 roku członkowie LOP zamontowali we wsi dziewięć podstaw pod gniazda, a mieszkańcy wsi dwie.

Dlaczego właśnie Kłopot stał się bocianią metropolią? Znajduje się tu niezwykle ciekawy pod względem przyrodniczym suchy zbiornik retencyjny (zalewany okresowo przez wody Odry. Spośród stutysięcznej populacji bociana białego w świecie w Polsce żyje co trzeci. W Europie Zachodniej bocian biały to rzadkość. W Kłopocie niemal każdy dach zdobi zasiedlone gniazdo.

KOSTRZYN NAD ODRĄ

Koniec wieńczy dzieło. Dopłynęliśmy do tzw. Lubuskich Pompejów. To nazwa, która już na dobre weszła do przewodników turystycznych. To nic innego, jak dawne Stare Miasto, nadodrzańska perła, starówka, umieszczona w murach potężnej twierdzy. W styczniu 1945 r. rozkazem Hitlera Kostrzyn, obok Frankfurtu, Gubina i Głogowa stał się twierdzą zrównaną przez Armię Czerwoną w ruinę (95 proc. zniszczeń). Twierdza ma przebogatą historię i nawet własną opowieść o duchu.

Częste kontrole i kary za brak maseczek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3