MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Siła w holdingu

(habe)
Unijnych norm nie spełnia żadna z lubuskich mleczarni. Zdaniem szefów agencji związanych z rolnictwem pomóc może utworzenie dwóch holdingów.

- W wielu dziedzinach jesteśmy dobrze przygotowani do integracji z Unią Europejską - oznajmił na wczorajszej konferencji prasowej Jan Rydzanicz, dyrektor wydziału rolnictwa i środowiska Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Są jednak niedoskonałości, największe w przetwórstwie mleka.

Siła w holdingu

Według dyrektora J. Rydzanicza w mleczarstwie jest dobrze, ale tylko w sferze produkcji. Zadowalająca jest jej jakość i ilość. Gorzej z przetwórstwem mleka. - Żadna z lubuskich mleczarni nie znalazła się w grupie A, zakładów spełniających unijne normy - powiedział lubuski inspektor weterynarii Tadeusz Woźniak. Jego zdaniem brakuje pieniędzy na modernizację. Ratunkiem mogłoby być utworzenie holdingów, jednego na północy województwa, drugiego na południu. - W pojedynkę nie przetrwa żadna mleczarnia - uznał inspektor Woźniak.
Jak zaznaczył dyr. Rydzanicz, właściwie przygotowani do integracji są producenci drobiu, trzody chlewnej i mięsa wołowego. Podobną ocenę wystawił zakładom przetwarzającym to mięso, a także dziczyznę. Tu unijnym normom sprostało już 16 zakładów, z czego aż siedem przetwarza mięso czerwone. - W tej dziedzinie należymy do krajowej czołówki - stwierdził inspektor Woźniak.

IACS ruszył

Zdaniem J. Rydzanicza najlepszym miernikiem przygotowania lubuskich rolników do akcesji będzie stopień wykorzystania przez nich pieniędzy płynących z UE. Żeby je otrzymać, musi być wcześniej wprowadzony system IACS. - Prace nad programem zostały mocno przyspieszone, oddano już moduły informatyczne i od połowy lutego rolnicy mogą składać wnioski o wpis do ewidencji producentów. Do piątku wpłynęło już 1,6 tys. wniosków - poinformował Stanisław Hałabura, zastępca dyrektora lubuskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. - Jeśli do tego dodamy grupę rolników, która ma zakolczykowane bydło, a jest ich 7,1 tys., oraz producentów trzody chlewnej, okaże się, że mamy 10 tys. gospodarstwo posiadających numery ewidencyjne (to 33 proc. wszystkich).
S. Hałabura poinformował też, że do agencji wpłynęło 661 wniosków o dofinansowanie z programu Sapard. Wśród tej liczby podań 184 złożyli rolnicy indywidualni. Wnioski opiewają na 212 mln zł. - Zapotrzebowanie przekracza kwoty, którymi dysponujemy, ale będziemy starali się o dodatkowe pieniądze - przyznał S. Hałabura.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska