Skradziony festiwal?

Eugeniusz Kurzawa 68 324 88 54 [email protected]
Podczas pierwszej edycji festiwalu Kozzi Gangsta Film jeszcze razem: Agnieszka Kowalska, Andrzej Buck i burmistrz Sebastian Ciemnoczołowski
Podczas pierwszej edycji festiwalu Kozzi Gangsta Film jeszcze razem: Agnieszka Kowalska, Andrzej Buck i burmistrz Sebastian Ciemnoczołowski Zdzisław Haczek
To było zaskakujące. Nagłe oświadczenie organizatorów festiwalu Kozzi Gangsta Film w Kargowej, że rezygnują - w nazwie imprezy - z używania imienia Macieja Kozłowskiego. Patrona wydarzenia. Dlaczego? Co się stało?

Oświadczenie organizatorów pojawiło się z zaskoczenia i zapewne wiele osób pozostawiło ze znakiem zapytania w głowie: o co tu chodzi?!

"Jak powszechnie wiadomo, patronem Kozzi Gangsta Film jest nieżyjący już, popularny aktor, honorowy obywatel Kargowej, Maciej Kozłowski. (...) Niestety, okazało się, że nasza tegoroczna działalność nie zyskała aprobaty ze strony części rodziny aktora. Nie mamy o to pretensji, bo żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do własnych przekonań oraz subiektywnej oceny faktów. Nie możemy jednak pozwolić na to, by nazwisko wybitnego człowieka, któremu tak wiele zawdzięczamy, było przedmiotem sporów i funkcjonowało w przestrzeni publicznej w kontekście nieporozumień i roszczeń o autorską spuściznę. (...) W związku z tym rezygnujemy z oficjalnego używania nazwiska Macieja Kozłowskiego jako patrona".

Jaka to "część rodziny" i dlaczego ma za złe używanie imienia postaci, tak mocno związanej z miastem? - Wolałbym nie komentować tego faktu - odparł burmistrz Sebastian Ciemnoczołowski. I odesłał nas do rzecznika prasowego festiwalu, Janusza Życzkowskiego. Również Andrzej Buck, dyrektor artystyczny imprezy nie miał ochoty na oficjalną wypowiedź. Dopiero od J. Życzkowskiego dowiedzieliśmy się, że sprzeciw zgłosiła Agnieszka Kowalska, wdowa po M. Kozłowskim.

- Pani Agnieszka od pewnego czasu publicznie komentuje działania organizatorów festiwalu - przekazał nam rzecznik. - W internecie pojawiły się stwierdzenia, że nie skonsultowano z nią programu, że plakat imprezy nie zyskał jej akceptacji. W tej sytuacji postanowiliśmy uciąć spory. Nam zależy na tym, żeby festiwal wypadł jak najlepiej, a eskalacja konfliktu do niczego by nie prowadziła. Podobnie jak w przypadku sporów o Niemena w Świebodzinie.

Więcej przeczytasz w sobotnim wydaniu "Tygodnika Zielonogórskiego"

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mark

Nich Red. Galek z Radia Zachód zrobi o tym reportaż. Ma blisko bo tam jego kolega jest rzecznikiem i jednoczesnie dziennikarzem na etacie :)

B
Bols

Trzeba bylo Wdowę opłacić i byłoby znów fajnie. A teraz jeszcze Maćka poretrety na bloku i przystankach każe zamalować.

J
Józek

A może pani Kowalska zauważyła, że na pamięci o jej mężu pochodzącym z Kargowej, pan burmistrz buduje swój PR i karierę? Postanowiła to uciąć i tyle!

m
miejscowa

Czyż nie fajniej byłoby czytać, że w Kargowej powstało piękne targowisko jak w Zbąszynku, plac zabaw i spotkań  mieszkańcow jak w Chlastawie, albo nowe ścieżki rowerowe jak w Babimoście. A u nas tylko ,,igrzysaka". Burmistrz się promuje w Warszawie, burmistrz uśmiecha się do pani Polak, burmistrz coś nakombinował z festiwalem, który miał być jego ,,tubą".

Zauważyliście, że ib bardziej ..nasz" się promuje, tym barsziej spadają notowania PO ;-))

Dodaj ogłoszenie