„Śledź po kaszubku nie jest na czerwono! To zakłamywanie historii.”

Katarzyna Borek
Rozmowa z Krzysztofem Szulborskim, prezesem Stowarzyszenia Kucharzy Polskich, które od 25 lat realizuje misję rozwijania polskiej gastronomii przy jednoczesnym szacunku dla kuchni regionalnej, narodowej i starodawnej.

Stowarzyszenie zostało założone w 1997 roku jako regionalna inicjatywa. Jak zaczęła się ta historia, czym się zajmujecie?

Po zmianach demokratycznych w naszym kraju, organizacje pozarządowe mogły zacząć się zrzeszać. Największą przeciwnością był proces rejestracji, to nie była prosta rzecz. Kucharze pomorscy spotykali się już wcześniej nieoficjalnie, ponieważ się znali, pomagali sobie w sytuacjach, gdy brakowało produktów lub rąk do pracy. W czasie rządów komunistycznych nie szanowało się rodzimej kuchni i regionalnych produktów, a kuchnia polska, zwłaszcza pomorska, jest bogata i warto się nią chwalić. Nasze stowarzyszenie powstało, by wymieniać się doświadczeniami kulinarnymi, starać się o wpisywanie potraw w rejestry państwowe, ale przede wszystkim, by reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej, do czego ciężko się przygotowywaliśmy. Zwieńczeniem jest Olimpiada Kulinarna odbywająca się co cztery lata, na której pojawiają się uczestnicy z ok. 70-80 krajów. Nasze stowarzyszenie startuje w niej w kategorii „Dań Regionalnych” już od pięciu edycji, w czasie których wygraliśmy jeden srebrny medal i dwa brązowe.
Certyfikujemy najlepsze szkoły gastronomiczne w Polsce, organizujemy konkurs kucharski Dorszowe (Bałtyckie) Żniwa i przeciwstawiamy się „spaczeniu chemicznemu” produktów, jak i zakłamaniu historii – śledź po kaszubsku nie jest na czerwono, a na biało, na śmietanie z cebulą i jabłuszkiem. Trzeba o tym głośno mówić i nie wolno łamać starodawnych przepisów – trzeba je zachować i do nich wracać.

Co poza domem najchętniej jedzą Polacy?

Podczas podróży po całym kraju zauważyłem, że w Polsce dominują „kebabownie”, nawet w bardzo małych miejscowościach, nad czym ubolewam. Polacy odnajdują się w kuchni włoskiej i chętnie wybierają się do barów sushi. Wszystko się rozwija, a dowodem na to jest popularność restauracji fine-dining, gdzie podaje się menu degustacyjne. To miejsca dla koneserów, którzy chcą poznać tekstury produktów i bawić się smakiem. Jestem bardzo zadowolony, że widuje się dużo barów mlecznych, gdzie można wciąż poczuć swojski i domowy smak polskiej kuchni.

Jako stowarzyszenie macie w ofercie profesjonalne szkolenia dla kucharzy i restauratorów. Takie kursy są potrzebne tylko, gdy ktoś otwiera restaurację czy także w trakcie wieloletniej działalności?

Kucharz -- jak lekarz czy żołnierz -- musi uczyć się przez całe życie i to bardzo dużo. Pojawiają się nowe techniki kulinarne, takie jak liofilizacja, konfitowanie czy sous vide. Musimy poznawać magię temperatur, odkrywać przepisy naszych przodków, poznawać kuchnie innych narodów, by wyciągać wnioski, np. jak obrabiać owoce morza i dziczyznę. To horyzonty ogromnych możliwości i wiedzy, którą trzeba poznać, do których dochodzi się drogą szkoleń.

Mistrzowie Smaku to nasz plebiscyt, w którym wybraliśmy najlepsze lokalne gastronomiczne oraz kucharzy, kelnerów i innych pracowników branży. Byliście Państwo partnerem tej akcji, jako jedną z nagród oferując możliwość przystąpienia do stowarzyszenia ze zniżką na opłatę członkowską, a w ramach członkostwa oferując certyfikat i haftowany emblemat stowarzyszenia. Przynależność do Was to duży prestiż, prawda?

Bycie członkiem Stowarzyszenia Kucharzy Polskich to ogromny prestiż. Kitel wizytowy z naszym emblematem to kucharz zakłada, gdy restauracja przyjmuje bardzo ważnych gości lub pokazuje się w mediach. Laureat Mistrzów Smaku 2022 może korzystać z naszych usług (min. szkoleń i konkursów) przychodzić z prośbami o rady kulinarne, dostaje zaproszenie na Sylwestra organizowanego przez SKP w listopadzie oraz możliwość wzięcia udziału w olimpiadzie kulinarnej, jeśli posiada dużą dozę pewności swoich umiejętności po rocznych, często cotygodniowych przygotowaniach i ćwiczeniach.
Zdecydowaliśmy się na patronat Plebiscytu ze względu na możliwość pojawienia się w kilkudziesięciu polskich gazetach, z czego dumni są nasi kucharze, a Mistrzowie Smaku to także promocja samego zawodu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Pierwsza polska restauracja w stolicy Kataru

Materiał oryginalny: „Śledź po kaszubku nie jest na czerwono! To zakłamywanie historii.” - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska