Śledztwo w sprawie pijanego lekarza, sprawcy wypadku pod Zieloną Górą umorzone! Biegli orzekli, że Tomasz T. był w chwili wypadku niepoczytalny

(pik) (pij)
fot. Piotr Jędzura
Prokuratura umorzyła postępowanie wobec lekarza, który 6 października 2009 po policyjnym pościgu spowodował wypadek, w którym ciężko ranne zostały dwie osoby. Mężczyzna prowadził po pijanemu.

- Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie 30 kwietnia. Stało się to po opinii biegłych psychiatrów i psychologa - tłumaczy Alina Dobrowolska z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

To oznacza, że mężczyzna nie zostanie ukarany za swoje czyny.

Osoby pokrzywdzone w wypadku oraz strony tej sprawy mogą zaskarżyć decyzję prokuratury. Wówczas sprawę zaskarżenia zbada sąd.

Przypomnijmy, do wypadku doszło 6 października zeszłego roku pod Zieloną Górą. Pijany kierowca subaru, uciekając zielonogórskiej policji, staranował dwa auta. Dwie osoby w ciężkim stanie trafiły do szpitala. Kierowcą okazał się lekarz spod Sulechowa. Lekarze w Zielonej Górze odmówili pobrania mu krwi do badań.

Tomasz T., sprawca wypadku, siedząc w radiowozie krzyczał, żeby zabrać go do szpitala. Nie chciał dmuchnąć w alkomat. Został zabrany do zielonogórskiej lecznicy na pobranie krwi do badań. W szpitalu nie było jednak "chętnych" do pobrania mu krwi. Nikt nagle miał nie mieć czasu na to, żeby pobrać pijanemu lekarzowi krew. Sprawcę wypadku wożono od szpitala do szpitala i dopiero w Nowej Soli pobrano mu krew do badań. Prokuratura potwierdzała problemy z pobraniem krwi do badania.

Pijany lekarz musiał w dodatku zostać zakuty w kajdanki. Był agresywny, obrażał funkcjonariuszy i nie słuchał ich poleceń. Po wpłaceniu kaucji sąd wypuścił Tomasza T. na wolność.

Lekarz, w sprawie którego umorzono śledztwo twierdzi, że sam jest ofiarą wypadku, a policji zarzuca pobicie. Więcej szczegółów - w tym wypowiedź lekarza przeczytasz w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej", w piątek, 7 maja.

Wideo

Komentarze 250

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tylko

tylko
PAVULON
tylko
PAVULON

tylko
PAVULON

tylko
PAVULON

G
Gość

Śledztwo to może zatrząść podstawami polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dotąd sędziowie Sądu Najwyższego byli poza jakimikolwiek podejrzeniami. - To największa afera korupcyjna w historii Polski - powiedział gazecie jeden z rozmówców z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

że od października 2009 r. w krakowskiej prokuratorze apelacyjnej toczy się precedensowe śledztwo dotyczące podejrzenia korupcji wśród sędziów Sądu Najwyższego.

Łeb gnije więc........

k
kowal
W dniu 12.05.2010 o 23:39, ~zuza~ napisał:

Ciekawych masz przyjaciół Tomaszku.to jakieś meliniarsko-niepoczytalne towrzystwo.


Towarzystwo o którym piszesz to Partyzantów 42
~zuza~
W dniu 07.05.2010 o 14:21, przyjaciel doktora napisał:

Wara od Pana doktora. Sami jesteście pijacy i dziecioroby a teraz narzekacie. Sąd wydał decyzje i powtarzam nic wam do tego, odezwali się wielcy, PRAWORZĄDNI obywatele!!!!



Ciekawych masz przyjaciół Tomaszku.to jakieś meliniarsko-niepoczytalne towrzystwo.
s
szalony0511
W dniu 07.05.2010 o 12:24, nadziwić się nie mogę napisał:

Zgadzam się w 100%. Politykierzy i media robiły z Ziobry wariata. Dlaczego? Bo miał odwagę podjąć próbę rozliczenia mętów i kolesiów. Kto nie kombinuje ten nie musi obawiać się Ziobry i delegatów społeczeństwa o podobnym podejściu do służby publicznej.Pomyślcie sami zanim oddacie głos w wyborach. I nie pozwólcie dziennikarzom (prasowym, radiowym, TV ...) kształtować Waszej świadomości. Ludzie myślcie, to nie boli.



Słuszna prawda.
s
szalony0511
W dniu 07.05.2010 o 16:24, ja napisał:

Rowerzyści odwołujcie się nie wiedzieliście co robicie jadąc po piwku



Wyroki napewno sie uprawomocniły,proszę podać podstawę prawną do odwołań rowerzystów,a o ile nie ma to proszę bzdur nie pisać.
s
szalony0511
W dniu 08.05.2010 o 22:40, sgj napisał:

W 2008r. złożono doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp. na lekarza, który został ukarany przez Sąd Lekarski zakazem wykonywania zawodu na okres 6 miesięcy. Lekarz nie zastosował się do Orzeczenia Sądu Lekarskiego i pomimo zakazu nadal leczył.Pani Prokurator z PR w Gorzowie umorzyła postępowanie w swym uzasadnieniu napisała miedzy innymi: ..."samo zawieszenie prawa wykonywania zawodu nie oznacza, iż lekarz w czasie okresu zawieszenia traci umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu". Każdy z nas przed P R A W E M powinien być równy.Niestety w naszym kraju są równi i równiejsi. Smutna rzeczywistość . . .



Jak widać.
t
tusiek66

I znów okazuje się że prawo w tym kraju obowiązuje wybranych. Wygrywają układy i zależności. Prokuratura robi z siebie pośmiewisko, nie trzeba być biegłym by ocenić że pijany jest "niepoczytalny" przecież jest pijany. Kpina, śmiech i płacz z powodu takich decyzji. Nie napiszę co myślę o osobach prowadzących śledztwo, bo na mnie szybko znajdą paragrafy, ale niech się domyślą co można o nich sądzić.

~zielonogórzanin~
W dniu 07.05.2010 o 14:21, przyjaciel doktora napisał:

Wara od Pana doktora. Sami jesteście pijacy i dziecioroby a teraz narzekacie. Sąd wydał decyzje i powtarzam nic wam do tego, odezwali się wielcy, PRAWORZĄDNI obywatele!!!!



Razem piliście gdzieś w szpitalnej kanciapie a złapali Tomaszka.Sąd zadnego wyroku nie wydał tylko wasi koledzy od flaszki.Ciekawy jestem gdzie ukrywa się teraz wasz kolega.
B
BodzioS
W dniu 08.05.2010 o 22:40, sgj napisał:

Pani Prokurator z PR w Gorzowie umorzyła postępowanie w swym uzasadnieniu napisała miedzy innymi: ..."samo zawieszenie prawa wykonywania zawodu nie oznacza, iż lekarz w czasie okresu zawieszenia traci umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu".



Kurcze, to jest dobre!
Zabieranie prawka pijakom nie oznacza, że utracili umiejętność kierowania pojazdem w czasie zakazu.
Na rok zakaz a i tak może śmiało jeździć dalej... przecież umie, nawet po pijaku.
Należy umarzać postępowania gdy policja zatrzyma drivera bez prawa jazdy!
s
sgj

W 2008r. złożono doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp. na lekarza, który został ukarany przez Sąd Lekarski zakazem wykonywania zawodu na okres 6 miesięcy. Lekarz nie zastosował się do Orzeczenia Sądu Lekarskiego i pomimo zakazu nadal leczył.

Pani Prokurator z PR w Gorzowie umorzyła postępowanie w swym uzasadnieniu napisała miedzy innymi: ..."samo zawieszenie prawa wykonywania zawodu nie oznacza, iż lekarz w czasie okresu zawieszenia traci umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu".

Każdy z nas przed P R A W E M powinien być równy.
Niestety w naszym kraju są równi i równiejsi. Smutna rzeczywistość . . .

F
Fabbio

Jak może dochodzić do takich wydarzeń?? Kto wreszcie uzdrowi ten chory kraj i tą zapyziałą Z.G.?

~gość~

Zadziwiająca jest gorliwość prokuratury w zamknięciu tej sprawy. Orzeczenie biegłych wcale nie musiało być podstawą do zaniechania jakichkolwiek działań. Przecież jeżeli niepoczytalność lekarza wynikała z nadmiaru alkoholu, to jet ewidentnie winny. Jeżeli były inne przyczyny niepoczytalności. powinien natychmiast pojawić się wniosek o pozbawieniu prawa wykonywania zawodu, gdyż nawet chwilowo i okresowo pojawiające się zaburzenia psychiczne stanowią niebezpieczeństwo dla pacjentów. Jeśli jego stan wynikał z połączenia tych dwóch czynników(alkohol aktywizuje jakieś zaburzenia), to powinno się natychmiast wnioskować o dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Czyżby pan prokurator był zbyt leniwy?

~gość~

Praca biegłych pewnie wyglądała tak: Tomasz pod ich nadzorem i baczną obserwacją nawalał się do ponad 3 promili. Po kilku takich próbach pan psychiatra i psycholog, rzucając na szalę cały swój autorytet poparty wieloletnimi studiami i doświadczeniem, orzekli że przy takiej dawce Tomasz traci poczytalność czyli urywa mu się film lub inaczej mówiąc jest schlany w trupa. Wróżę tym panom niezwykłą karierę zawodową i życzę równie błyskotliwych sukcesów w dalszej pracy.

e
edo
W dniu 07.05.2010 o 19:20, przyjaciel doktora napisał:

nic mu nie zrobicie, odwalcie się niego. Wiemy, że polacy to pijaki i dziecioroby i niech tak zostanie. Na tym kończmy ta bezjałową kłótnię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kretyni.



Będziemy pilnować niepoczytalnego lekarza żeby nikomu nie zrobił krzywdy bo jako niepoczytalny może zrobić zastrzyk z trucizną i nie ponosi za to odpowiedzialności dlatego jego nazwisko pozna cała Polska a jak będzie trzeba to znajdziemy go za granicą.P.S Pijak to Tomasz T
Dodaj ogłoszenie