Słubice: Kawałek komina spadł na samochód

(boch)
Cegła mocno uszkodziła samochód, gdyby trafiła w przechodnia mogłoby dojść do tragedii.
Cegła mocno uszkodziła samochód, gdyby trafiła w przechodnia mogłoby dojść do tragedii. fot. Bożena Bryl
- Jak można robić na dachu roboty i nie zabezpieczyć terenu! - mówiła właścicielka uszkodzonego samochodu.

- Gdybym w nim siedziała, mogłabym dostać w głowę - denerwowała się.

Prace wykonywano na zlecenie wspólnoty mieszkaniowej przy Mickiewicza 20. - Dostaliśmy informację, że w kominie poluzowały się cegły i chcieliśmy to zabezpieczyć - tłumaczył nam administrator tej wspólnoty Stanisław Szkuciak.

Według niego, podczas prac wysięgnik trącił o ścianę budynku i wtedy ta cegła spadła na samochód.

Policja to wyjaśni

Auto stało na chodniku, bo wjazd na parking pod ten dom tarasował wysięgnik. - A gdyby tędy ktoś przechodził, strach myśleć co by się mogło stać - mówili ludzie.

S. Szkuciak twierdzi, że teren zabezpieczały taśmy. - Gdyby tak było, to jak bym tu autem wjechała? - pytała kobieta ze zniszczonego auta, mieszkanka domu przy Mickiewicza 20 (nie chce nazwiska w gazecie).

Kiedy na miejsce przyjechała policja teren był zagrodzony. - Właścicielka samochodu twierdziła jednak, że zrobiono to po fakcie, dlatego podejmiemy czynności i to zdarzenie wyjaśnimy - powiedział nam rzecznik słubickich policjantów sierż sztab. Bogdan Reus.

Remont (dopiero) w planie

Uszkodzony samochód ma zbitą przednią i boczną szybę, jest pogięty i naprawa będzie kosztowna. - A co się dziwić? Kiedy ta cegłówka leciała z dachu rumor był taki jakby się nasza kamienica waliła - opowiadała jedna z mieszkanek budynku Mariola Laskowska.

Ludzie z budynku przy Mickiewicza 20 powiedzieli nam, że już od dawna obawiają się kominów na swoim domu. - Ledwo się trzymają - twierdzili.

- Dlatego je zabezpieczamy - odpowiadał administrator. Zapewniał, że w przyszłym roku planowany jest remont dachu.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pomyslowy Slubiczanin

Czy u nas juz przestalo padac balkonami a zaczelo kominami?

~Robert~

Gdyby tam stał lub przechodził człowiek, to już by nie żył. To jest bardzo uczęszczane miejsce. Kłaniają się przepisy BHP. Należy tylko mieć nadzieję , że tematem zajmie się Prokurator i Inspektor Pracy.

~sąsiad~

Odezwał się ten, co o wszystkim myśli zawczasu. Chyba ma bardzo silne związki finansowe z urzędem albo z tymi przygłupami z Femaru , którzy spowodowali katastrofę. Człowieku, stuknij się w łepetynę i przestań wypisywać durnoty.Na głupotę ludzką lekarstwa nie ma i czasami nie pomogą najlepsze zabezpieczenia.Komin się nie zawalił sam, tylko go rozwalili ludzie bez wyobraźni i umiejętności obsługi tak specyficznej maszyny jaką jest podnośnik koszowy. Wypisywanie takich głupot też nie jest lekarstwem na załatwienie sprawy - wręcz przeciwnie, trzeba ją całą wyjaśnić, nagłośnić i spowodować ,żeby naprawdę winni zostali odpowiednio za całą sprawę rozliczeni. A jeśli sprawia Ci przyjemność pławienie się w cudzym nieszczęściu i wymądrzanie się na temat ludzkiej przezorności, to może się ujawnij i powiedz to tym ludziom wprost w oczy.

a
abc

Jeżeli mieszka się właśnie w tym budynku... mało adoptowało się strych nie myśląc o remoncie kominów.... wie się o trwających pracach na dachu... i parkuje się na chodniku to nie dziwię się że nie chce się podać publicznie nazwiska! Kto by się szczycił taką GŁUPOTĄ Brawa dla absurdu... Najważniejsze czy widzieliście komin z 1 cegły? bo ja nie…

Dodaj ogłoszenie