MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Śmierć 4-latka, który wpadł pod kosiarkę. Prokuratura wszczęła śledztwo. Co już ustalono?

Magdalena Marszałek
Dziecko wpadło pod kosiarkę i zmarło w wyniku odniesionych obrażeń.
Dziecko wpadło pod kosiarkę i zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. Pixabay/Archiwum GL
Do tego tragicznego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w miejscowości Białobłocie koło Gorzowa. Czteroletni chłopczyk został ciężko ranny po tym, jak wpadł pod kosiarkę zamontowaną na ciągniku rolniczym. Dziecko zostało zabrane śmigłowcem do szpitala. Obrażenia, jakich doznało były tak poważne, że lekarzom nie udało się uratować życia czterolatka. Teraz prokuratura wszczęła śledztwo, które zbada dokładne okoliczności jego śmierci.

Czterolatek wpadł pod kosiarkę

Czteroletni chłopczyk bawił się na podwórku na jednej z posesji. Znajdował się pod opieką rodziców, którzy najprawdopodobniej nie spostrzegli w porę, że dziecko wybiegło na pobliską łąkę, gdzie pracował ciągnik rolniczy z zestawem kosiarek. Chłopiec wbiegł pod maszynę i doznał rozległych obrażeń. Zmarł wkrótce po przetransportowaniu do szpitala przez śmigłowiec ratowniczy.

- Do tego zdarzenia doszło podczas prac związanych z wykaszaniem trawy na łące. Ciągnik z kosiarką prowadził dwudziestopięcioletni mężczyzna, który nie jest spokrewniony z rodziną zmarłego chłopca. Dziecko pozostawało w tym czasie pod pieczą rodziców. Matka chłopca była trzeźwa, ojciec znajdował się pod wpływem alkoholu - mówi prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Trwa już prokuratorskie śledztwo

Na miejscu wypadku pracowała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny i przesłuchali świadków. Teraz sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

Postępowanie prowadzone jest w sprawie, co oznacza, że nikt nie usłyszał zarzutów. Nikt również nie został zatrzymany. Celem tego śledztwa jest przede wszystkim ustalenie dokładnego przebiegu wypadku oraz wyjaśnienie szczegółów dotyczących opieki nad dzieckiem, a więc tego, czy była ona sprawowana w odpowiedni sposób. Dokładnie zbadana zostanie również prawidłowość użytkowania ciągnika wraz z zestawem kosiarek i przeanalizowane wyniki oględzin oraz zabezpieczonych śladów - dodaje prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.

Zlecono również przeprowadzenie sekcji zwłok czteroletniego chłopca. Badania mają pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci dziecka.

Zobacz również:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Bezpieczeństwo nad wodą. Jak zapobiegać utonięciom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska