Śmierć antyterrorysty z Gorzowa na imprezie w Świnoujściu....

    Śmierć antyterrorysty z Gorzowa na imprezie w Świnoujściu. To nie alkohol przyczyną zgonu?

    oprac. rik

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Według informacji, do których dotarła Wirtualna Polska, Adam Pawlak, szef lubuskich antyterrorystów podczas imprezy w Świnoujściu miał umrzeć nie z powodu nadużycia alkoholu, a z powodów kłopotów ze zdrowiem.
    Do takich wniosków mają prowadzić wstępne wyniki sekcji zwłok, na które powołuje się Wirtualna Polska. Prokuratura oficjalnie nie ujawnia informacji na ten temat. - Prokuratura w dalszym ciągu prowadzi postępowanie w związku z tym zdarzeniem. Trwa gromadzenie materiału dowodowego. Prokurator oczekuje m.in. na uzupełniającą opinię biegłych z zakresu medycyny sądowej. Również na opinię z zakresu biologii i informatyki. W związku z tym o szczegółach dochodzenie prokuratura nie informuje - powiedziała "Gazecie Lubuskiej" Polskę Joanna Biranowska – Sochalska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

    Jak twierdzi informator WP, śmierć funkcjonariusza miała nastąpić z przyczyn naturalnych. - Szef lubuskich antyterrorystów miał od jakiegoś czasu problemy ze zdrowiem, miewał wysokie ciśnienie. W jego organizmie znaleziono śladową ilość alkoholu. Nie można powiedzieć, że wypadł przez okno, będąc w stanie alkoholowego upojenia. Jeśli spożywał alkohol na tamtej imprezie, to jedynie symbolicznie – mówi WP jeden ze śledczych, który zna okoliczności sprawy.

    Według informacji portalu, funkcjonariusz podszedł do okna na pierwszym piętrze, bo źle się poczuł. Spadł na chodnik. Wstępna wersja mówiła o tym, że zmarł w wyniku poniesionych, rozległych obrażeń. Po sekcji zwłok śledczy bardziej skłaniają się ku wersji, że w chwili upadku na ziemię doświadczony policjant już nie żył. Nieoficjalnie Wirtualna Polska ustaliła, że najprawdopodobniej miał wylew bądź udar.

    Zdarzenie miało miejsce w nocy z 20 na 21 czerwca w ośrodku MSWiA "Rybitwa" w Świnoujściu. Odbywała się tam odprawa kierowniczej gorzowskiej policji. Po niej funkcjonariusze sięgnęli po alkohol. W nocy na chodniku przed budynkiem znaleziono ciało Adama Pawlaka.

    Już następnego dnia szef MSWiA Joachim Brudziński odwołał lubuskiego komendanta wojewódzkiego i jego zastępcę. Odwołanych zostało także 11 wysokich rangą funkcjonariuszy, którzy nie stawili się na badanie alkomatem.

    Adam Pawlak był doświadczonym policjantem z ponad 22-letnim stażem pracy. Przed śmiercią był dowódcą Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji KWP w Gorzowie Wlkp. Mężczyzna zostawił żonę i osierocił czworo dzieci.



    Przeczytaj też: Insp. Krzysztof Sidorowicz pełniącym obowiązki szefa lubuskiej policji. Co z 11 policjantami, którzy odmówili badania alkomatem?

    Przeczytaj też: Lubuski komendant wojewódzki policji insp. Jarosław Janiak i jego zastępca odwołani przez ministra. Sprawę prowadzi prokuratura




    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Małe Mądrale odc.4

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018