Śmiertelny wypadek na krajowej "dwójce"

(dab)
W okolicy miejscowości Brójce doszło do śmiertelnego wypadku
W okolicy miejscowości Brójce doszło do śmiertelnego wypadku Dariusz Brożek
W środę ok. godz. 17.05 na starej "dwójce", obecnie nr 92 w okolicy miejscowości Brójce doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

Tragedia w Brójcach. Zginęły dwie osoby

Kierująca BMW 23-letnia kobieta jadąc od strony Świebodzina wyprzedzała volvo. W czasie wykonywania tego manewru wpadła w poślizg i zjechała do rowu. BMW zahaczyło dodatkowo o dwie osoby znajdujące się na poboczu. Kobieta poniosła śmierć na miejscu - poinformował podkom. Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji. Pasażer BMW w stanie krytycznym trafił do szpitala. Ranne zostały także dwie osoby, które stały na poboczu.

Jak udało się nam ustalić BMW uderzyło w forda transita, który wcześniej w tym miejscu także wpadł w poślizg i ściął słup energetyczny, oraz potrąciło kierowcę forda i jednego z pracowników energetyki naprawiających uszkodzony słup.

Ruch na drodze odbywa się wahadłowo.

godz. 20:45 Jak się przed chwilą dowiedzieliśmy, w szpitalu zmarł pasażer BMW. Miał 20 lat. Podobnie jak kierująca samochodem kobieta - pochodził ze Świebodzina.

Więcej o tym tragicznym wypadku przeczytasz w czwartek w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx
Pogrzeb dziewczyny odbył się już w sobotę ;(
A
Agamufcia
czy ktos wie kiedy i gdzie odbędą się pogrzeby? czy może już były?
A
Agamufcia
czy ktos może wie, kiedy i gdzie odbędą się pogrzeby?
m
manis
służba drogowa nie jest tu winna, jechałam wczoraj tą drogą dwie godziny przed wypadkiem, wracałam akurat chwilę po zdarzeniu, śnieg nieustannie nawiewał z pól, więc nawet jeśli ktoś wcześniej posypał popiołem, to i tak za chwilę droga była biała, więc niestety, ale... ciężka noga zawiniła

Mylisz się, jechałem około 15 z Poznania. Do granicy województw było odśnieżone bardzo ładnie, natomiast od Trzciela do Witynia były 3-4 miejsca tak oblodzone, że auto na zimówkach przy 40km/h się ślizgało. W dwóch miejscach przy dojeżdżaniu do Lutola nawiewało z pól, przy Brójcach także.
K
KAROL
Bardzo proszę wszystkich o nie komentowanie całego zdarzenia jeśli ktoś nie zna szczegółów całego wypadku! Łatwo jest osądzić i wyciągać pochopne wnioski po tym co widać na zdjęciach i co jest napisane. Szkoda tylko że dziennikarze opisują wypadki nie uwzględniając wszystkich szczegółów i ostatecznych ustaleń policji. Zaoszczędziło by to przykrych komentarzy i Fałszywych wniosków!!!!!!! Faktem jest że nie żyje dwoje młodych ludzi i nikt ani nic im życia nie wróci.Nikt z nas nie jest dobrym i pewnym kierowcą każdego z nas ponosi czasem wyobraznia.
z
zzorro
Myślę ,że najbardziej winnym tej trgedii jest system szkolenia kierowców . W szkoleniu jest najwżniejsze zrobić zatoczkę , czy przejechać po łuku tyłem - OK WaŻNE - ale nikt nie uczy zachowań w sytuacjach normlnych problemów na drodze (na kursach tylko wspomina się o tym ) np.,,mam awarię rozstawiam trójkat ostrzegwczy 100 metrów od awarii, a nie za , z obawy że ktoś mi go przejedzie - Ma PRZEJECHaĆ I WYCHMOWaĆ .Na kursach nie mówi się o sytucjch ekstremalnych , które miały tu miejsce - zmiana czarnej , mokrej nawierzchni w odcinek 100 metrów zbitego śniegu z pola , przechodzacego w lód. Kierowca dostwczka powinien szybko otrzasnać sie z szoku i wyjść na drogę i machać łapmi do innych kierowców -UWaŻaJCIE - Niestety cały ten czas do tragedii poświęcił na przemyślenia ( PEWNIE ) jak powiedzieć dla szefa ,że rozbił jego auto za 70tyś złotych - mówię o czsie paru godzin (2H) bo jak znam ENEa to tak było nim pracownicy - NIECH TERaZ POMYŚLI ILE BYŁO WRaTE ŻYCIE tej ukochnej dla nas osoby!!!!!
G
Gość
najpierw towarowy samochod wpadł do rowu i skosił słup energetyczny,wiec przyjechało 2 energetykow to naprawic,a potem to bmw wpadło w poslizg i uderzyło w ten sam w rowie,a tamten w samochod enei,bmw następnie uderzyło w drzewo. jeden elektryk stał pomiędzy samochodami i rozmawiał z kierowcą towarowego ,obydwoje zostali poturbowani przez uderzenie samochodu wypchnietego przez bmw z rowu,natomiast drugi elektryk siedział w samochodzie enei i ma mniejsze obrażenia...no a z pasazerem i kierowca to juz wiadomo co sie stało;(
V
V&M
Basiu jak już to szczegÓłów. Wydaje mi się,że im więcej informacji o tym tragicznym wypadku
tym może łatwiej przyjdzie nam zrozumieć dlaczego...
B
BASIA
Jeżeli ktoś nie zna szczegułów to niech sie nie wypowiada!!!!!!
A
Andrzej
Czy oni w coś mocniej uderzyli? czy tylko "odbili się" od tego auta?
Nie dociera to do mnie..
G
Gość
Ty od urodzenia jesteś półgłówkiem czy na starość dostałeś Alzheimera?

TO KIEROWCA ODPOWIADA ZA TO, JAK JEDZIE JEGO AUTO - ZAWSZE I WSZĘDZIE
Prawo o Ruchu Drogowym:
"art. 19 ust 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu."

Dla gościa, któremu odpowiadam i jemu podobnych przygłupów - zacytowany przepis oznacza, że jeśli jest kiepska droga, pada śnieg lub deszcz albo jest mgła etc etc - kierowca ma *** obowiązek dostosować się do tego.
Jeśli za kierownicą siedzi taki jednokomórkowiec jak ty - nic nie pomoże nawet wielopasmowa autostrada.

Pewnikiem napisał jeden z tych co siebie nazywają szoferami,czyli jeden z największych przygłupów,którzy z traktorów przesiedli się na Many,Volva i temu podobne,i sieją spustoszenie na drogach.
...
Ja znałam dziewczynę ... przyjaciółka! nadal nie wierzę!
...
Czy ktoś widział co dokładnie się stało?
A
Andrzej
Czy ktoś widział co dokładnie się stało?
K
Kamil
Wypadek wydarzył się wcześniej. Wyruszałem o godz. 16.10 spod Tesco w Świebodzinie i najechałem akurat na ten wypadek. Kierowca czarnego Volvo, którego wyprzedzała ta Pani właśnie zadzwonił po karetkę. Straszny widok. Chłopaka strażacy wycieli i zabrali do karetki, a dziewczynę tylko nakryli kocem termicznym, zginęła na miejscu. Szkoda dziewczyny, młoda, elegancka z włosami upiętymi w kitkę. Droga była czarna, a tylko na odcinku 100m była b iała droga, bo śnieg nawiewał z pól. Dziewczyna kończyła wyprzedzać, najechała na śnieg, doszedł napęd na tył w auce i stało się. Na pewno jechała z dużą prędkością, potwierdził to kierowca Volvo, który określał swoją prędkość na ok. 60km/h. Do tego nałożył się dramat ludzi z tego busa i energetyków, których po drodze potrąciło BMW. Straszne, drogę ze Świebodzina do domu, którą robię w 1,5h, jechałem prawie 4. Współczuję rodzinie tak młodych osób.

Co do policji i piaskarki... Z policją mijałem się w okolicach "czarnego punktu" i to ten radiowóz był pierwszy na miejscu, dość sdzybko zresztą. Przy mnie policjant wzywał piaskarkę przez radio. Przyjechała chwilę po karetce, ale niestety kosztowało to życie 2 osób i zdrowie kolejnych dwóch...
Dodaj ogłoszenie