Śmiertelny wypadek na S3. Zginęła młoda kobieta. Czy winni mogli być drogowcy? Prokuratura umorzyła dwa wątki w tej sprawie

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Tragiczny wypadek wydarzył się na S3 20 grudnia 2018 roku. Arch. www.poscigi.pl
- Na pewno to ogromny żal, że pomimo dowodów, którymi prokuratura dysponuje, postanowiła umorzyć sprawę - przyznaje mąż kobiety zmarłej w tragicznym wypadku na trasie S3 w okolicy Nowego Miasteczka. Mężczyzna będzie dalej walczył o wyjaśnienie prawdy na temat tego wypadku.

Przypomnijmy. Do tragicznego wypadku doszło wczesnym rankiem 20 grudnia 2018 roku na drodze S3, pomiędzy Nową Solą, a Nowym Miasteczkiem, na wysokości miejscowości Ciepielów.

Tragiczny wypadek na S3. Czy droga S3 była źle oznakowana?

27-letnia mieszkanka województwa dolnośląskiego zginęła na miejscu. Jej mąż był ranny. Kierowcy ciężarówki, z którą zderzyło się auto jadącej pary, nic się nie stało.

Brakowało pachołków, żółtych linii, konkretnych oznaczeń sygnalizujących pewne zmiany na drodze.

- Nie było informacji, że w dalszym ciągu drogi występuje zwężenie i w obydwu kierunkach odbywa się ruch. Brakowało pachołków, żółtych linii, konkretnych oznaczeń sygnalizujących pewne zmiany na drodze - mówił Gazecie Lubuskiej po tragedii mąż zmarłej młodej kobiety.
Rodzina zmarłej kobiety apelowała o pomoc do świadków zdarzenia. Potrzebne były relacje, filmiki z kamer samochodowych. Pisaliśmy o tym na łamach Gazety Lubuskiej: Tragiczny wypadek na S3. Poszukiwani są świadkowie

Prokuratura umarza sprawę. Decyzja nie jest prawomocna

Postępowanie Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli było w tej sprawie dwuwątkowe. Jeden wątek był prowadzony w sprawie spowodowania śmierci kobiety, a drugi dotyczył podejrzenia zaniedbań przez osoby budujące odcinek S3.

W ustawowym terminie od momentu umorzenia, czyli w ciągu siedmiu dni, pełnomocnik rodziny złożył zażalenie. Decyzja zatem nie jest prawomocna. Sąd wyznaczy termin posiedzenia zażaleniowego.

– Obie części postępowania zostały umorzone – informuje prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. – W ustawowym terminie od momentu umorzenia, czyli w ciągu siedmiu dni, pełnomocnik rodziny złożył zażalenie. Decyzja zatem nie jest prawomocna. Sąd wyznaczy termin posiedzenia zażaleniowego.

Mąż zmarłej kobiety zapowiada, że będzie walczyć o prawdę

- Na pewno to ogromny żal, że pomimo dowodów, którymi prokuratura dysponuje, postanowiła umorzyć sprawę - przyznaje mąż zmarłej kobiety. - Mam zamiar dalej walczyć. Mam nadzieję, że w końcu prawda ujrzy światło dzienne. W sumie, w tej sprawie byłoby potrzebnych więcej świadków lub zdjęć, bądź nagrań z kamerek samochodowych, których niestety nie ma... Kierowałem dużo apeli o pomoc w zebraniu dowodów lub świadków tego zdarzenia na różnych mediach społecznościowych, niestety bez skutku...

Kryminały z Nowej Soli i okolicy

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Dramatyczna sytuacja w lubuskich lasach. Susza i pożary są utrapieniem dla leśników i strażaków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie