Śmietnik w lesie w Bobrownikach

Redakcja
Dostaliśmy maila od naszego Czytelnika, który w lesie w Bobrownikach (gm. Otyń) znalazł stertę śmieci.

Oto treść listu:

"Niecałe dwa miesiące temu odbyła się akcja sprzątania świata. Dzieciaki wtedy zostały na siłę wygonione aby sprzątać drogi, lasy. W lesie w Bobrownikach zobaczyłem wtedy worki ze śmieciami, na kupie leżały też stare opony, które ktoś wyrzucił i były porozwalane po całej drodze.

Pomyślałem że jak zabiorą śmieci to będzie ładniej i przyjemniej, bo jest to tak jakby główna droga leśna, którą bardzo dużo ludzi chodzi na cmentarz, na spacery oraz do pobliskiej miejscowości Otyń. Jednak do dziś nikt nie zabrał tych śmieci, leżą i dalej zaśmiecają las a wystarczy je przecież tylko zabrać. Teraz widać jak szanuje się czyjąś prace w Polsce, ktoś się napracował a drugi ma to gdzieś.
Dwa lata temu też ktoś pozbierał śmieci przy drodze na prowadzącej do Otynia. Jednak też nikomu się nie chciało zabrać tych śmieci i teraz są znów porozwalane przy drodze. Pojutrze jest Wszystkich Świętych i wszyscy idący tą drogą będą oglądać, ile mamy śmieci. Moim zdaniem osoba odpowiedzialna za wywóz tych śmieci powinna sama pójść i trochę pozbierać śmieci z lasu. Może wtedy szanowała by czyjąś prace? A może dzieci powinny wziąć te worki na plecy i je powynosić, bo przecież to one je pozbierały, mogły niczego nie ruszać.

Mam nadzieje że pomożecie rozwiązać ten z prosty (nie dla naszej gminy) problem".

Sprawą zajął się już nasz dziennikarz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie