Sobotnim meczem z Zawiszą Czarni kończą granie w tym roku

Redakcja
W inauguracyjnym meczu drugiej ligi Czarni przegrali u siebie z Miedzią 0:2 (na zdjęciu Michał Bała - z lewej - walczy o piłkę z Pawłem Woźniakiem). W sobotnim rewanżu w Legnicy żaganianie wyrwali rywalom trzy punkty w ostatniej minucie meczu.
W inauguracyjnym meczu drugiej ligi Czarni przegrali u siebie z Miedzią 0:2 (na zdjęciu Michał Bała - z lewej - walczy o piłkę z Pawłem Woźniakiem). W sobotnim rewanżu w Legnicy żaganianie wyrwali rywalom trzy punkty w ostatniej minucie meczu. fot. Zbigniew Janicki
Żaganianie wygrali dwa kolejne mecze na wyjazdach i jeżeli pokonają w sobotę Zawiszę Bydgoszcz mogą opuścić strefę spadkową tabeli drugiej ligi.

Do końca w swoją drużynę wierzył trener Janusz Kubot. - Z tych chłopaków można zbudować dobry zespół. Potrzeba nam tylko czasu i cierpliwości - mówił szkoleniowiec Czarnych po każdym kolejnym spotkaniu.

Do budowy dobrej ekipy miała być potrzebna przerwa zimowa. Tymczasem już jesienią Czarni wygrali na wyjeździe 4:2 z liderem MKS-em Kluczbork i z sąsiadem w tabeli - Miedzią Legnica 2:1. Szczególnie ten drugi mecz był dla żaganian istotny, bo pozwolił im zbliżyć się do bezpiecznej strefy. - Miedź bije nas potencjałem sportowym na głowę. Wygraliśmy bo wiedzieliśmy, że najsłabszym punktem legniczan jest bramkarz - wyjaśniał Kubot po meczu w Legnicy. - Kazałem chłopakom strzelać z dystansu i udało się - dodał.

I rzeczywiście jego piłkarze oba gole zdobyli strzałami z daleka. W 90 minucie Andrzej Bednarz uderzał aż z 40 metrów.

.

Coraz lepsze wyniki nie oznaczają zupełnego spokoju w Żaganiu. Owszem jest lepiej i to jeszcze z jednego powodu. Jak się dowiedzieliśmy w sobotę prezes Michał Leonowicz uregulował zaległości płacowe wobec piłkarzy. - Nic o tym nie wiem, więc nie mogę tego potwierdzić - powiedział nam wczoraj wiceprezes Daniel Sawicki.

Zanosi się natomiast na kolejne zmiany kadrowe. Odeszli dwaj kolejni wychowankowie - Wojciech Glanc i Zbigniew Mastalerz. - Odejść chce także Karol Bednarczyk. My natomiast rezygnujemy z Krzysztofa Szeląga i Piotra Bajdziaka - zapowiada Sawicki.

Kto w zamian? - Prezes ma na liście życzeń kilka nazwisk, ale ich zatrudnienie zależy oczywiście od sytuacji finansowej klubu. A rozmowy ze sponsorami trwają - odpowiada wiceprezes.

Sawicki sugeruje jednak, że o pieniądze teraz trudno, szczególnie w obliczu kryzysu finansowego w Polsce i na świecie. Z tego powodu coraz częściej mówi się o wycofaniu z drugiej ligi Unii Janikowo, Jaroty Jarocin, a także niedawnego lidera - Gawina Królewska Wola.

(th)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rene

Rezygnujecie z zawodników??? To raczej oni zmuszeni są do szukania czegoś lepszego, bo nie dajecie kasy, żeby normalnie żyć i nie przymierali głodem. To są dobrzy gracze, którzy nie odwalają lipy. A tymczasem wygląda tak, że dziękujecie im za grę. Fajnie to wygląda w odbiorze publicznym. Całkiem inaczej brzmi, a problem jest zupełnie inny.

Dodaj ogłoszenie