Sól drogowa nie szkodzi zdrowiu?

Redakcja
Sól wypadową inspektorzy sanitarni znaleźli w kilkunastu żarskich i żagańskich piekarniach
Sól wypadową inspektorzy sanitarni znaleźli w kilkunastu żarskich i żagańskich piekarniach Lucyna Makowska
- Sól drogowa, sprzedawana do piekarni jako spożywcza, nie stanowi zagrożenia dla zdrowia - uspokaja Piotr Bogusławski, dyrektor żarskiego sanepidu.

Minął rok od wybuchu afery solnej w Polsce. Po kontrolach wiadomo już, które piekarnie wykorzystywały do produkcji pieczywa sól drogową. Nieświadomie. Sprawę nagłośniono dzięki śledztwu CBŚ i poznańskiej prokuratury. Trzy firmy: dwie z województwa kujawsko-pomorskiego i jedna z Wielkopolski, sprzedawały sól techniczną, będącą pozostałością przy produkcji chlorku wapnia, a używaną do posypywania zimą dróg. Biznes się opłacał, bo sól faktycznie kosztowała po 130 zł za tonę, a sprzedawana była między innymi piekarniom, jako spożywcza, za 400 zł za tonę. Fala kontroli ruszyła w całym kraju. Sanepid wszedł niemal do wszystkich piekarni. Efekt to 646 przedsiębiorstw, które posiadały lub używały sól drogową do produkcji wyrobów spożywczych. Ich listę można znaleźć na stronach internetowych stacji. Publikowaliśmy ją też na naszych stronach. Na terenie powiatu żarskiego i żagańskiego było ich kilkanaście.

Więcej przeczytasz w czwartek (4 kwietnia) w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" dla Czytelników z powiatu żarskiego i żagańskiego

Baza firm z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najlepsza sól jest ta nie przetwarzana,co z tego że ma niewielkie ilości iłów,warzywa i to niby najzdrowsze te z ogrodu również są z dodatkiem ziemi.
A certyfikat,śmieszne ostatnio czytałem,że dyplomy wyższych uczelni sprzedają w internecie.

l
laborantka
sól drogowa rzucana koparką do kontenera luzem w którym poprzednio był transportowany sztuczny nawóz
wogóle niejest szkodliwa ?panie sanepidzie poje..ny.

A ty myślisz, że spożywczą to w laboratorium łyżeczka przekładają do torebek.A w ogóle to warto się wybrać do kopalni soli i zobaczyć proces wydobycia.
Na zdrowy rozsądek to może ci się wydawać,natomiast w laboratorium można wszystko zbadać.Ja jestem pewien,że dyrektor sanepidu opiera się na badaniach i analizach,a nie na stereotypach.Wodę z kranu pijesz i jakoś certyfikatów z rachunkiem ci nie przynoszą.
s
sul

sól drogowa rzucana koparką do kontenera luzem w którym poprzednio był transportowany sztuczny nawóz
wogóle niejest szkodliwa ?panie sanepidzie poje..ny.

s
smykus

Cala wladza jest przegnita.Mowia cos to znaczy,ze jest inaczej.
Niech doktor B sie nie osmiesza.Cos nie ma atestu dopuszczajacego do spozycia tzn ze NIE JEST BEZPIECZNE Inaczej niech mi nie przychodza na kontrole zadajac durnych atestow .

G
Gość
to niech dyrektor sanepidu sam zajada się tym chlebem z solą drogową ja żadnego już pochenka z żarskiej piekarni nie kupię !!!! smacznego dyrektorze

Kupuj w marketach,tam mają najtańszy.
S
Sztygar

Sól do posypywania dróg kupowana z kopalni jest w ok. 95 % czystym chlorkiem sodu,poza tym zawiera ok 3% wody i ok 2 % minerałów nie rozpuszczalnych w wodzie.Przy obróbce chemicznej można wydzielić ok 3/4 z tych 2 % minerałów nie rozpuszczalnych,1/4 i tak pozostanie.Na tonę soli dodaje się 20 kg żelazocyjanku potasowego (E 536) w celu zapobieżeniu zbrylaniu się soli drogowej i spożywczej również.
Z tą solą jest podobnie jak z wodą mineralną.Inna jest woda mineralna pita u źródła,a inna sprzedawana w sklepach zdemineralizowana - po obróbce chemicznej,
Nie zanotowano przypadku zatrucia przy racjonalnym zastosowaniu soli z kopalni z dodatkiem minerałów nie rozpuszczalnych.

G
Gość

Wydaje mi się,że sól drogowa to taka zbierana po zimie z dróg i autostrad.Dlatego jest bardziej miłka,bo rozjeżdżona kołami samochodów.
W normalnym kraju to cały rząd powinien się podać do dymisji.

Z
Zasolony

ależ pan Bogusławski kontynuuje linię swoich kolegów po fachu którzy najpierw narobili szumu a potem zaczęli się wycofywać z tego co sami mówili. Widać dostali odgórny nakaz robienia z obywateli idiotów np. tym że utożsamiają sól drogową z solą wypadową. Jeden z moich poprzedników już to wyjaśniał. Sól drogowa to sól zanieczyszczona ziemią i minerałami kupowana bezpośrednio z kopalni, natomiast sól która jest przedmiotem skandalu jest odpadem poprodukcyjnym używanym tylko do posypywania dróg. Mistrzostwo w krętactwie i kłamliwej propagandzie. Widać że ludzie przy korytku mają to opanowane do perfekcji. W Polsce liczą się zyski "przedsiębiorców" a nie zdrowie i życie ludzkie. Słyszę często tłumaczenia że biedni "przedsiębiorcy" nie wiedzieli co kupują. Natomiast pracownicy tych zakładów mówią ze gołym okiem było widać że to są jakieś śmieci a nie normalna sól.

G
Gość

Pan Piotr Bogusławski albo ma czytelnikow za idiotow, albo sam.... nie wie co mowi.
Twierdzi, ze sol nie jest szkodliwa dla zdrowia - dlaczego wiec ppiekarze nie zaczna jej stosowac do wypieku chleba? Sol jest 3x tansza, jest nieszkodliwa-nic tylko ja stosowac!

Co na to zwierzchnicy pana Boguslawskiego? Jesli ten pan uwaza ze nie ma problemu, po co byly te wszystkie kontrole sanepidu rok temu???

J
Jarpako

Dyrekror zaciemnia sprawę. Czym innym jest sól drogowa z kopalni np. Kłodawa zanieczyszczona tylko minerałami , a czym innym sól wypadowa jako odpad. Widziałem doktora chemii w tvn-e jak wykonał wykres i omawiał jego elementy. Wynikało z niego (wykresu), że w soli wypadowej są conajmniej dwa składniki rakotwórcze. Niech dyrektorek z PO przedstawi konkretne wyniki z konkretnego laboratorium z podpisami badaczy i je upubliczni to będzie dobrze. A tak to uważam, że kłamie.

f
felek

to niech pan dyrektor sanepidu sam zajada się tym pieczywem z solą drogową , smacznego i na zdrowie panie dyrektorze , ja bynajmiej nie kupie żadnego bochenka już z żar ani żagania

f
felek

to niech dyrektor sanepidu sam zajada się tym chlebem z solą drogową ja żadnego już pochenka z żarskiej piekarni nie kupię !!!! smacznego dyrektorze

Dodaj ogłoszenie