SOR w Zielonej Górze sparaliżowany? Ratownicy medyczni i pielęgniarki na zwolnieniach lekarskich

Sandra Soczewa
Sandra Soczewa
Agnieszka Sobiak
Agnieszka Sobiak
Brak obsady (nielekarskiej) utrudnia działalność oddziału.
Brak obsady (nielekarskiej) utrudnia działalność oddziału. archiwum Polska Press
Niepojące informacje dotarły do nas z samego rana w piątek 1 października. Na skrzynkę pocztową Gazety Lubuskiej wpłynął anonimowy e-mail. Według nadawcy zielonogórski SOR właśnie przestał funkcjonować...

SOR w Zielonej Górze nie działa - o sprawie zaalarmował nas anonimowy nadawca, który podpisał się jako pracownik SOR

- SOR w Zielonej Górze jest zamknięty. Większość osób wzięła L4 - taka wiadomość dotarła do naszej redakcji. O tym, że są problemy z funkcjonowanie zielonogórskiego oddziału ratunkowego, poinformował na swoim profilu na Facebooku też Robert Górski.

- Ratownicy medyczni i pielęgniarki poszli na L4. Wszystkich pacjentów, w tym ciężkie stany, wozimy do sąsiednich miast - napisał R. Górski.

Lekarz w mediach społecznościowych zdradza również, że po godz. 11.00 dwa ambulanse z Zielonej Góry jechały z pacjentami do Nowej Soli. - Mój zespół jedzie właśnie do Żar. W całej Zielonej Górze zostały dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego plus Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - oznajmił medyk.
Robert Górski na bieżąco monitoruje sytuację - o godzinie 13.12 pojawił się wpis:

F01112, F01114, F01116 stoją pod zatkanym SOR Nowa Sól. F01110 z udarem mózgu i mój zespół F01111 z urazem głowy i złamaniem przedramienia po utracie przytomności jedzie do Świebodzina. W Zielonej Górze nie ma już wolnych ambulansów!

Szpital wydał komunikat. Funkcjonowanie SOR-u jest poważnie zagrożone

Gdy otrzymaliśmy informację od naszego Czytelnika dotyczącą sytuacji na zielonogórskim SOR-ze, skontaktowaliśmy się z Sylwią Malcher-Nowak, rzeczniczką prasową Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, by dowiedzieć się, czy oddziałowi ratunkowemu grozi paraliż.

W odpowiedzi na nasze zapytanie otrzymaliśmy oficjalny komunikat "z zastrzeżeniem, że sytuacja jest dynamiczna i może ulec zmianie w najbliższych godzinach".

PEŁNA TREŚĆ KOMUNIKATU SZPITALA:
"W wyniku ostatnich decyzji Ministerstwa Zdrowia, przyznających podwyżki wyłącznie ratownikom pracującym w ramach państwowego systemu ratownictwa medycznego, większość ratowników i pielęgniarek pracujących w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym naszego szpitala, których ministerialne dodatki nie objęły, w dniu dzisiejszym przedłożyło zwolnienia L4. Jest to niewątpliwie efekt zniechęcenie i frustracji, a przede wszystkim odgórnych decyzji, które podzieliły środowisko.

W związku z dużą absencją personelu pielęgniarsko-ratowniczego (nie lekarskiego), praca SOR jest obecnie przeorganizowywana i mocno ograniczona. Do godz. 19.00 wstrzymane są przyjęcia pacjentów w Centrum Urazowym. Trwają też prace nad uzupełnieniem brakującego personelu. W przypadku fiaska tych działań, funkcjonowanie SOR stanie się jednak niemożliwe.

W związku z zaistniałą sytuacją, od godz. 7.30 pracuje w szpitalu wewnętrzny zespół ds. rozwiązywania sytuacji kryzysowych. Ponadto Zarząd szpitala zawnioskował do wojewody lubuskiego o zwołanie w trybie pilnym Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego (spotkanie rozpoczęło się o godz.11.00). Władze naszej lecznicy będą wnioskować o ograniczenie kierowania przez dyspozytorów do szpitala karetek oraz wsparcie SOR-u personelem z innych placówek medycznych.

Jesteśmy w stałym kontakcie z Lubuskim Oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia, o sytuacji powiadomione również zostały ościenne szpitale".

O działaniach w zaistniałej sytuacji informuje również Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ:

Po spotkaniu Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego, w którym uczestniczyli m.in. wojewoda lubuski, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, kierownictwo szpitali, w których funkcjonuje SOR oraz kierownictwo Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, ustalono, że do czasu problemów związanych z funkcjonowaniem SOR oraz Centrum Urazowego, ościenne szpitale będą wspierać placówkę w tym zakresie. Została wypracowana ścieżka postępowania, by na tyle na ile to możliwe sprawnie przebiegała organizacja opieki medycznej dla pacjentów. Jesteśmy w stałym kontakcie z kierownictwem szpitala w Zielonej Górze jak i pozostałymi podmiotami mającymi zapewnić świadczenia na SOR.

Zielona Góra ma problem z SOR-em. W Witnicy i Skwierzynie karetki zostały bez obsady

Zaznaczyć należy też, że sytuacja poważna jest nie tylko w Zielonej Górze. Protest ratowników medycznych przybiera na sile. W piątek 1 października bez obsady zostały karetki w Witnicy oraz w Skwierzynie.

Jak informuje Lubuskie Porozumienie Ratowników Medycznych w Witnicy i w Skwierzynie nie ma zespołów ratownictwa medycznego. Na swoim profilu na Facebooku zamieścili zdjęcie karetki, za której szybą ułożono kartkę z napisem "BRAK OBSADY".

Zdjęcie to zostało opatrzone komentarzem "Dziś to tylko samochód, który nikomu nie pomoże".

Jak podają ratownicy medyczni, dysponenci z Witnicy oraz Skwierzyny "za nic nie chcą dojść do porozumienia z ratownikami medycznymi, stawiając na szali życie pacjentów". Niejasna pozostaje też sytuacja w Sulechowie i Kostrzynie nad Odrą.

Lubuski Urząd Wojewódzki monitoruje sytuację

Na podstawie informacji udzielonej przez Karola Zieleńskiego - Dyrektora Biura Wojewody Lubuskiego na antenie Radia Zachód - wiemy już, że sytuację w zielonogórskim szpitalu monitoruje także Lubuski Urząd Wojewódzki:

Jesteśmy już po specjalnym spotkaniu, na którym została wypracowana ścieżka dalszego postępowania w tej sprawie. Władysław Dajczak zareagował natychmiastowo, ponieważ doszło do spotkania w formie on –line i z przedstawicielami szpitala i z przedstawicielami organu założycielskiego, czyli Urzędu Marszałkowskiego, a także z Lubuskim Oddziałem NFZ-tu. Została wypracowana ścieżka postępowania i w bardzo krótkim czasie ma ta sytuacja wrócić do normy. Jesteśmy na bieżąco, jeżeli chodzi o przepływ informacji, reagujemy i monitorujemy sytuację - mówi Karol Zieleński.

Komunikat Urzędu Marszałkowskiego

W związku z sytuacją na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze Urząd marszałkowski opublikował komunikat. Oto jego treść:

W wyniku ostatnich decyzji Ministerstwa Zdrowia, przyznających podwyżki wyłącznie ratownikom pracującym w ramach państwowego systemu ratownictwa medycznego, większość ratowników i pielęgniarek pracujących w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym naszego szpitala, których ministerialne dodatki nie objęły, w dniu dzisiejszym przedłożyło zwolnienia L4. Jest to niewątpliwie efekt zniechęcenie i frustracji, a przede wszystkim odgórnych decyzji, które podzieliły środowisko.

W związku z dużą absencją personelu pielęgniarsko-ratowniczego (nie lekarskiego), praca SOR jest obecnie przeorganizowywana i mocno ograniczona. Do godz. 19.00 wstrzymane są przyjęcia pacjentów w Centrum Urazowym. Trwają też prace nad uzupełnieniem brakującego personelu. W przypadku fiaska tych działań, funkcjonowanie SOR stanie się jednak niemożliwe.

W związku z zaistniałą sytuacją, od godz. 7.30 pracuje w szpitalu wewnętrzny zespół ds. rozwiązywania sytuacji kryzysowych. Ponadto Zarząd szpitala zawnioskował do wojewody lubuskiego o zwołanie w trybie pilnym Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego (spotkanie rozpoczęło się o godz.11.00). Władze naszej lecznicy będą wnioskować o ograniczenie kierowania przez dyspozytorów do szpitala karetek oraz wsparcie SOR-u personelem z innych placówek medycznych.

Jesteśmy w stałym kontakcie z Lubuskim Oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia, o sytuacji powiadomione również zostały ościenne szpitale.

W związku z tą sytuacją pacjentów bardzo prosimy o niezgłaszanie się na SOR z błahych i niewymagających natychmiastowej pomocy medycznej powodów!

Szpital jednocześnie poinformował dyrektora Wydziału bezpieczeństwa i zarzadzania kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego o wstrzymaniu funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. O godz. 11:00 odbyło się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego przy wojewodzie lubuskim, na którym prezes lecznicy dr Marek Działoszyński poinformował o sytuacji w jednostce związanej z brakiem obsady pielęgniarskiej i ratowniczej na SOR. Wojewoda lubuski zwrócił się do wszystkich szpitali o pomoc w obsadzie kadrowej. Podczas posiedzenia zespołu dyrektor Wydziału Zdrowia Lubuskiego Urządu Wojewódzkiego Bożena Chudak poinformowała, że o sytuacji powiadomione zostały ościenne szpitale, m.in. w Żarach i Nowej Soli, do których mają być kierowane zespoły ratownicze.

Niezwłocznie po spotkaniu taki apel został skierowany do podmiotów leczniczych nadzorowanych przez samorząd województwa lubuskiego. O godz. 14:00 odbyło się spotkanie marszałek Elżbiety Anny Polak z dyrektorami jednostek.

Dyrektorzy zadeklarowali pomoc w obsadzie kadrowej – pielęgniarsko-ratowniczej na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Lubuskie Centrum Ortopedii i Lubuski Szpital Specjalistyczny Pulmonologiczno-Kardiologiczny w Torzymiu zadeklarowały skierowanie pielęgniarek, a szpital w Ciborzu i pogotowie ratunkowe w Zielonej Górze - ratowników medycznych. Pozostałe jednostki sprawdzają swoje możliwości w tym zakresie.

Zaraz po spotkaniu marszałek Elżbieta Anna Polak rozmawiała z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem. Przedstawiła mu sytuację i zaapelowała o uwzględnienie w rozmowach także roszczeń personelu pracującego na SOR-ach.

Protest ratowników medycznych trwa w Polsce od sierpnia. W tym czasie Zarząd Województwa w sierpniu br. wystąpił do wojewody lubuskiego z apelem o podjęcie działań w zakresie porozumienia z ratownikami medycznymi, na który wojewoda do tej pory nie odpowiedział. Następnie, we wrześniu zarząd województwa przyjął stanowisko w sprawie zasady finansowania i wyceny świadczeń medycznych, związanych z medycyną ratunkową. Stanowisko to było także przedmiotem obrad Konwentu Marszałków w Toruniu.

Mając na uwadze, iż do kompetencji Wojewody należy właściwa organizacja i finansowanie systemu ratownictwa medycznego na terenie województwa oraz zapewnienie bezpieczeństwa medycznego mieszkańcom w tym obszarze marszałek Elżbieta Anna Polak prosi o podjęcie pilnych działań, które zapewnią ciągłe funkcjonowanie systemu medycznego w naszym regionie.

WIDEO: "Po rozmowach z ministrem zdrowia zaostrzamy nasz protest". Kolejny pat w negocjacjach płacowych medyków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ale jaja, jeszcze wczoraj był tu komentarz przeciwnika pisu. Widzę, że cenzura działa w niegdyś dobrej prasówce...
N
NFZ
Rachunku!!! Nie mamy szmalu i niech was ręka Boska ma w opiece.
G
Gość
Co w sytuacji, gdy najbliższy członek rodziny ratownika bądź pielęgniarki, przebywających na strajkowym L4, nie otrzyma pomocy na czas? Może wówczas zmieni się tryb protestu. Co za kraj... Kasa kasa kasa
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie