Spaliło się im wszystko

Renata OchwatZaktualizowano 
Marek Rydzowski remontuje spalone mieszkanie. - Bez pomocy ludzi nie dalibyśmy rady - mówi.
Marek Rydzowski remontuje spalone mieszkanie. - Bez pomocy ludzi nie dalibyśmy rady - mówi. fot. Krzysztof Tomicz
Osmaloną ścianę bloku na Górczynie widać z daleka. Wewnątrz okopcone ściany klatki schodowej. W mieszkaniu jest mnóstwo roboty. - Pomagają nam ludzie - mówią nam państwo Rydzowscy.

MOŻESZ POMÓC

MOŻESZ POMÓC

Jeśli nasi czytelnicy zechcą się włączyć do akcji pomocy rodzinie, która straciła cały swój majątek, mogą się kontaktować z naszą redakcją w Gorzowie, tel. 0 95 722 57 72 lub z Andrzejem Rydzowskim, tel. 0 667 28 94 95

- Ciągle dzwoni telefon. Każdy chce się jakoś dołożyć - mówi Andrzej Rydzowski. Wraz z ojcem Markiem i kilkorgiem zaprzyjaźnionych osób pracuje przy kapitalnym remoncie domu rodziców.

Poszło od kontaktu
Pożar wybuchł 14 grudnia. - Dzieci mojej siostry: siedmioletnia Klaudia i pięcioletni Kamil siedziały z moją babcią Zofią i oglądały telewizję. Nagle, tak trochę po 20.00, jedno z nich się obróciło i zobaczyło w drugim pokoju ścianę ognia - opowiadał wypadki z piątku A. Rydzowski. Kiedy do pożaru przyjechała straż pożarna, praktycznie nie było co ratować. - Dzieci uciekły, całe szczęście, że sąsiedzi pomogli wydostać się babci, bo zasłabła - opowiada.

Ogień strawił wszystko. Temperatura była tak wielka, że popękały okna, tynki. Choć nie ma jeszcze oficjalnej ekspertyzy, znajomy elektryk postawił diagnozę, że musiało nastąpić zwarcie w kontakcie.

Spać bym nie mógł

Jako pierwsi na pomoc ruszyli sąsiedzi: Janusz Markuszewski i Marian Suchocki. - Jeszcze w piątek obeszliśmy wszystkie klatki w okolicznych blokach. Nikt nie omówił - mówił nam J. Markuszewski. Zebrali prawie 3 tys. zł. Tłumaczył, że spać by nie mógł, gdyby nie pomógł. Rydzowskim pomaga też Przemysław Ciejka.

- To fantastyczna rodzina bardzo uczciwych ludzi. Mają niskie dochody i sami by sobie nie dali rady - mówił. Opowiadał, że ktoś kupił im instalację elektryczną, ktoś inny gniazdka. Na pomoc ruszyli też studenci pedagogiki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej.

- Zebraliśmy ponad 200 zł - powiedziały Anna Olek i Marta Ambraszczyk. 2 tys. zł na sesji uzbierali też radni, szefowie miejskich spółek i prezydent.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3