SPARTA OBORNIKI WLKP. - WOLSZTYNIAK WOLSZTYN 27:24 (10:10)

ANDRZEJ FLÜGEL (68) 324 88 06 [email protected]
Udostępnij:
Sparta Oborniki nie ukrywa, że chce awansować do ekstraklasy piłki ręcznej. Wolsztynianie nie zlękli się i postawili trudne warunki.

Wydawało się, że oborniczanie w inauguracji nie będą mieli kłopotów ze zdobyciem dwóch punktów. Na szczęście wolsztynianie nie zamierzali się poddać. Przez cały mecz toczyli wyrównany, zacięty bój. Gdyby nie dwa przestoje, to w obornickiej hali już w pierwszym meczu mogło dojść do niespodzianki.
Zaczęło się od bramki dla gospodarzy, a zdobył ją Bartosz Kuczyński. Chwilę potem wyrównał Kirył Dobrodub, a w 3 min z rzutu karnego prowadzenie dla gości zdobył Damian Wieczorek. Gospodarze jednak strzelili kolejno trzy gole. Wolsztynianie odpowiedzieli dwoma, a ponownie do remisu 4:4 doprowadził Marcin Pietruszka. Do końca pierwszej połowy trwała zacięta walka ,,bramka za bramkę" a jej remisowy rezultat odzwierciedlał to, co się działo na boisku.
Po przerwie wolsztynianie ruszyli na rywala. Trafienia zaliczyli Dariusz Cierzniak i Maciej Wajs. Ku zaskoczeniu miejscowych Wolsztyniak wygrywał 12:10. Niestety, naszemu zespołowi przydarzył się pierwszy zastój. Sparta zdobyła kolejno cztery bramki (trzy Łukasz Cieśla, jedną Rafał Hildebrand) i w 19 min bylo 14:12 dla miejscowych. Następne minuty to znów zacięta walka i próby obu zespołów na odskoczenie. Próby nieudane, bo w 52 min, po trafieniu Dobroduba było 22:22.
Wolsztynianie zaliczyli wówczas drugi przestój, który chyba kosztował ich utratę szansy na wygraną. Przez cztery minuty Sparta zdobyła trzy bramki (Cieśla, Tomasz Witaszak i Marcin Suszka) przy zerowym dorobku naszej drużyny. W 56 minucie gospodarze wygrywali 25:22 i już nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Goście starali się, próbowali ale tylko dwukrotnie za sprawą Wieczorka i Mariasza Młynkowiaka potrafili zmniejszać różnicę na 25:23 i 26:24. To było jednak zbyt mało by pokusić się o zwycięstwo. Ostatnią bramkę meczu zdobył dla Sparty Marcin Głuski.
Kibice zobaczyli w Obornikach dobre spotkanie. Wolsztyniak walczył, nie poddawał się i mimo małego niedosytu, z powodu słabszej końcówki, w sumie zasłużył na pochwałę. Wielkie barwa należą się Sylwestrowi Wawrowiczowi, który obronił cztery rzuty karne i pięć sytuacji sam na sam. Dobry mecz rozegrał też Maciej Wajs. To co pokazali wolsztynianie w hali w Obornikach Wlkp. pozwala mieć nadzieję, że z mniej wymagającymi rywalami będą zdobywać punkty i fani raczej powinni być optymistami przed kolejnymi meczami w pierwszej rundzie.

SPARTA OBORNIKI WLKP. - WOLSZTYNIAK WOLSZTYN 27:24 (10:10)

SPARTA: Tarko, Romatowski - Suszka 4, Kuczyński 4, Hildebrandt 2, Witaszak 6, Skierś, Kaczor 1, Mikołajczak, Głuski 5, Cieśla 5, Smolarek, Konitz, Pietrzak.
WOLSZTYNIAK: Wawrowicz, Kierych - Młynkowiak 2, Wieczorek 4, Świtała, Radziszewski 2, Raczkowiak, Dobrodub 4, Pietruszka 2, Płóciniczak, Marciniak, Cierzniak 4, Wajs 6.
Kary: 12 min - 16 min. Sędziowali: Adam Rajewicz i Jakub Tarczykowski (obaj Szczecin); widzów: 350.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie