MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sportowy i dojrzały

CZESŁAW WACHNIK
Od maja cło na auta wyprodukowane poza Europą spadnie z 35 do 10 procent. Dzięki temu samochody koreańskie, japońskie czy amerykańskie staną się konkurencją dla europejskich.

Z wielu zapowiadanych majowych premier, bardzo atrakcyjna wydaje się propozycja amerykańskiego koncernu General Motors, który właśnie wtedy chce na nasz rynek wprowadzić kilka samochodów ze znakiem Chevroleta. Pod tą amerykańską marką do sprzedaży wejdą auta produkowane przez fabryki należące w przeszłości do Daewoo.
W salonach pojawią się: lacetti, aveo, evanda oraz rezzo.
Najciekawszą ofertą wydaje się lacetti, która jest rozwinięciem znanej w Polsce nubiry, ale w wersji hatchback. Będzie to obszerny rodzinny kompakt, dorównujący wielkością peugeotowi 307, golfowi czy fiatowi stilo. Jednak lacetti według wstępnych zapowiedzi może być nawet o 10 tys. zł tańsza od kompaktów obecnie oferowanych na rynku. Gdyby tak się rzeczywiście stało, bylibyśmy świadkami wręcz rewolucji na rynku. Lacetti mogłoby awansować do pierwszej dziesiątki najchętniej kupowanych aut.

Sportowy i dojrzały

Najnowszy chevrolet powstał na płycie podłogowej zmodernizowanej nubiry. Nadwozie wyszło spod ręki wielkiego projektanta Giorgetto Giugiaro. Stylistom udało się połączyć sportowy charakter z dojrzałością limuzyny. Co może zaskakujące, nadwozie lacetti jest bardzo podobne do nowej astry III. Zgodnie z najnowszymi tendencjami przód jest smukły. Dominują tu duże reflektory, wyraźnie wyeksponowane - kratka wlotu powietrza oraz logo Chevroleta. Tył przypomina nieco mazdę 626, i wydaje się nawet bardziej dopracowany niż przód. Auto mierzy 4,3 metra (a więc jest o 10 cm dłuższe od 307), przy szerokości 172,5 cm i wysokości 144,5 cm. W sprzedaży pojawi się jako 5-drzwiowy i 5-osobowy hatchback, czyli - po polsku - ze ściętym tyłem. Rozstaw osi wynosi aż 260 cm, co dowodzi, że wewnątrz jest dużo miejsca dla czterech-pięciu osób. Jedyną wadą jest skromny, bo liczący tylko 275 litrów bagażnik. Plusem jest natomiast duża liczba (aż 25) schowków i kieszeni, które w pewnym stopniu mogą ten skromny bagażnik zastąpić.
Deska rozdzielcza jest zaskakująco zgrabna, o dwie klasy ciekawsza niż np. w nubirze, wykonana z dobrych materiałów i funkcjonalna. Przypomina nieco znanego z rynku niemieckiego kalosa. Liczniki i wskaźniki oraz kratki nawiewu powietrza są okrągłe, a średniej wielkości czteroramienna kierownica dobrze ,,leży’’ w dłoni. Obicia deski rozdzielczej wykonano w dwóch kolorach, a sportowego charakteru dodają jej metalowe elementy np. obwódki kratek nawiewu czy obwódki konsoli.

Bez diesla

Lacetti pojawi się w sprzedaży - do wyboru - z trzema silnikami benzynowymi. Nie będzie natomiast diesla. Najsłabsza jednostka to 1,4 litra o mocy 93 KM. Już to auto osiągnie setkę w 11,6 sekundy, a prędkość maksymalną w granicach 175 km/h. Spalając średnio 7,1 litry benzyny na 100 km. Kolejnymi motorami będą 1,6 litra o mocy 109 KM i 1,8 litra o mocy 122 KM. Ten ostatni pozwala na jazdę w granicach 195 km/h, a setkę auto uzyskuje po 9,5 sekundach. Co zaskakujące, ten ostatni motor spala średnio tylko ok. 7,5 litra na 100 km.
Lecetti ma być bogato wyposażony. Już w najtańszej wersji znajdziemy ABS, cztery poduszki, wspomaganą i regulowaną kierownicę, immobiliser itp. Dostępne będą też wersje bogatsze, a więc z klimatyzacją, radiem z CD, elektrycznie podnoszonymi szybami czy skórzanymi fotelami.
Jednak największym atutem lacetti może być cena. Jeśli będzie się rozpoczynać od 45 tys. zł, wówczas drżyjcie konkurenci.
Obok lacetti do sprzedaży trafi kilka innych aut. Będą to aveo, czyli znany już w Niemczech kalos (auto wielkością zbliżone do punto), aveo sedan (konkurent fiata albei i renaulta tahalii), rezzo (zmodernizowana tacuma) oraz evanda (zmodernizowana leganza). O każdym z tych aut napiszemy w kolejnych dodatkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska