MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Stają, gdzie chcą

ALICJA BOGIEL
Mieszkańcy ul. Lisiej skarżą się na dostawców firmy stawiającej budynek Castoramy. Nie chcą też, by od strony ich bloków był wjazd na teren hipermarketu.

Tuż przy powstającym budynku Castoramy stoją wieżowce Zielonogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mieszkańcy bloków twierdzą, że z budową marketu mają tylko kłopoty. - Nasza ulica jest wciąż zabłocona - opowiadają. - Jeździ nią ciężki sprzęt i wywozi glinę z terenu budowy.
Są i tacy lokatorzy bloków przy ul. Lisiej, którzy twierdzą, że trzęsą im się szklanki w kredensach, gdy osiedlową ulicą jeżdżą ciężkie samochody. - Większość z nas rozumie, że to budowa i jesteśmy w stanie znieść wiele uciążliwości - zapewnia lokator wieżowca położonego najbliżej inwestycji. - Ale kilku rzeczy nie da się przemilczeć.

Stają, gdzie chcą

Zdaniem mieszkańców uciążliwe są np. zaparkowane na ulicy ciężarówki. - Auta stoją na trawnikach, na środku drogi, tarasują drogę do garaży - wylicza lokatorka Maria Wasielewska.
Mieszkańcy już wcześniej skarżyli się na ciężarówki.
- I interweniowaliśmy w tej sprawie - mówi wiceprezes spółdzielni Dariusz Maćkowiak.
- Zwracaliśmy firmie uwagę na nieporządek na drodze - informuje rzecznik prezydent Marta Sawicka. - Dało to efekt, ale widocznie na jakiś czas.
Wczoraj urzędnicy miejscy znów skontrolowali budowę. Zawiadomili też policjantów, by w razie potrzeby nakładali na firmę budowlaną mandaty.
Kierownik budowy Piotr Miastauz uważa, że wina leży nie tylko po stronie budowniczych i kierowców ciężarówek. - Ul. Lisia ma dwa pasy, a lokatorzy na jednym z nich często parkują samochody. Nic więc dziwnego, że kierowcy mają utrudniony wjazd na teren budowy.
Zapowiada też, że wkrótce ul. Lisia będzie przebudowywana, więc i zamknięta od strony al. Zjednoczenia. A mieszkańcy będą mogli dojechać do garaży tymczasową drogę.

Będą tiry z towarem

Ale zdaniem mieszkańców ich problemy się nie skończą. - Na planach Castoramy od strony naszej ulicy zaznaczony jest wjazd na teren marketu - mówią.
- Zaplanowano tam wjazd na teren marketu, ale tylko dla samochodów dostawczych. I wynikało to z przepisów - wyjaśnia architekt miejski Halina Łowejko.
To jednak nie uspokaja mieszkańców, którzy postanowili zebrać podpisy pod petycją do spółdzielni, by interweniowała w ich sprawie.
- Liczymy, że wjazd dostawczy będzie od al. Zjednoczenia - mówi M. Wasilewska.
Wiceprezes ZSM zapowiada, że spróbuje pomóc. - Będziemy interweniować w imieniu spółdzielców. Ale nie wiem, czy coś to da. Firma ma już ważne pozwolenie na budowę.
- Inwestycja ta jest badana przez wiele instytucji - przypomina H. Łowejko. - Jeśli coś uzgodniono nie tak, na pewno zostanie to zauważone. Jeżeli mieszkańcy stwierdzą też po otwarciu marketu, że hałas jest za duży, mogą domagać się zmian.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska